9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)

16. i 17. punkt porządku dziennego:


   16. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1624).
   17. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1630).

Poseł Konrad Berkowicz:

    Szanowni Państwo! Ja krótko. Znowu mamy budżet, który zamiast obniżać podatki, zwiększa wydatki, czyli zwiększa skalę grabieży i marnotrawstwa. Dalej nie rozumiecie, że - wbrew temu, co się zawsze mówi - im mniej pieniędzy w budżecie, tym więcej pieniędzy w portfelach obywateli, a im więcej pieniędzy w portfelach obywateli, tym więcej pieniędzy jest wydawane efektywniej, bo człowiek lepiej wydaje swoje pieniądze na swoje potrzeby, wydaje oszczędniej i bardziej celowo niż urzędnik, który wydaje nieswoje pieniądze na nieswoje potrzeby, a więc wydaje nieoszczędnie i niecelowo niezależnie od tego, jak dobre intencje by miał, bo piekło dobrymi intencjami jest wybrukowane.

    Jednym z efektów takiego myślenia jest to, co mamy teraz, tzn. rekordowy wzrost cen paliw. Warto zaznaczyć, że to dotyka nie tylko kierowców. To dotyka każdego, dlatego że jak ktoś spacerkiem, pieszo idzie do sklepu kupić chleb, to w cenie chleba płaci za paliwo, dzięki któremu furgonetka mogła ten chleb chociażby przywieźć do tego sklepu. To oczywiście jest jeden z czynników, które powodują szalejącą obecnie inflację.

    Chciałbym skromnie doradzić coś premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Skromnie, więc zacytuję czyjeś słowa, które wydają mi się jasne, oczywiste i absolutnie słuszne. Brzmią one tak: ponad połowa ceny benzyny to podatki. Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny, ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności.

    Gdyby premier Jarosław Kaczyński miał wątpliwości co do słuszności tych słów, to zwracam uwagę, że są to słowa Jarosława Kaczyńskiego. To są pańskie słowa, panie premierze, z czasów, kiedy był pan w opozycji. Tymczasem teraz, gdy PiS doszło do władzy, robi dokładnie odwrotnie, niż obiecywało. To znaczy, że wprowadziło dodatkową opłatę emisyjną kilka lat temu i już dwukrotnie, w 2018 i w 2019 r., podwyższyło opłatę paliwową. Pytanie więc: Czego wam zabrakło? Czego wam teraz brakuje? Czy odwagi, czy odpowiedzialności, czy jednego i drugiego? Zresztą wzrastają ceny nie tylko paliw, ale wzrastają też ceny artykułów budowlanych, wzrastają ceny wielu innych produktów, ale przede wszystkim czekają nas kolejne rekordowe podwyżki ceny prądu. Pewnie dlatego zupełnie podświadomie - trochę freudowski element w tym wszystkim widzę - wpadliście nagle na pomysł, żeby rok 2022 ogłosić Rokiem Ignacego Łukasiewicza, wynalazcy lampy naftowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia