9. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (23-01-2020)

13. punkt porządku dziennego:

Przedstawione przez Radę Ministrów sprawozdanie z realizacji ˝Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie˝ na lata 2014-2020 za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. wraz ze stanowiskiem Komisji (druki nr 81 i 123).

Poseł Agnieszka Ścigaj:

    Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 wobec przedstawionego przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny stanowiska w sprawie ˝Krajowego programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie˝ na lata 2014-2020. Sprawozdanie dotyczy roku 2018.

    Może odniosę się, tak jak już kilkakrotnie odnosiłam się, do metodyki sporządzania tego sprawozdania czy tych sprawozdań, których mamy kilka.

    Szanowni Państwo! Mówimy o wydawanych 20 mln zł na tego typu program i dobrze by było wiedzieć, w oparciu o jakie wskaźniki oceniamy skuteczność wydawania tych pieniędzy. Od tego zacznę. Dobrze by było konstruować takie programy w oparciu o cele, ale też przede wszystkim o konkretne, wymierzalne efekty, jakie na początku każdego roku ministerstwo, komisja jest w stanie zaplanować, a potem sama rozliczyć się z nich przed obywatelami. Niestety te sprawozdania, tak jak i w tym wypadku, takich wskaźników nie zawierają, więc na samym początku mamy trudność w ocenie tego, czy ministerstwo i podległe mu organy tak naprawdę dokonały tego, co zamierzały, za tę kwotę i czy te pieniądze Polaków były dobrze wydane. Ale to jest taka dygresja, która wielokrotnie została przeze mnie tu zrobiona, że warto mierzyć skuteczność wydawania pieniędzy, choćby nawet po to, żeby wiedzieć, ile na tak poważne zjawisko, tak poważny problem, jakim jest przemoc w rodzinie, wydajemy pieniędzy i czy one są dobrze wydawane.

    Jeśli chodzi o przemoc, to wiemy, że w tym roku dramatycznych skutków przemocy w rodzinie doznało, tak w przybliżeniu, 250 tys. osób. To są dane statystyczne przekazane przez Policję. Oczywiście w tym sprawozdaniu nie mamy danych i nie pojawiają się inne raporty, które mogłyby wskazywać na to, że nadal to jest zjawisko ukryte w zaciszu domowym.

    Rzeczywiście szereg kampanii społecznych prowadzonych wcześniej przyniosło efekty związane z tym, że ludzie zaczęli o tym problemie mówić i takie problemy zgłaszać. Procedura ˝Niebieskie karty˝, która przez wiele lat była udoskonalana, naprawdę pomaga ofiarom i powoduje, że ofiara nie czuje się osamotniona. Ale też sprawca wie, gdzie udać się po pomoc, żeby można było rodzinę zachować, ponieważ przemoc w rodzinie jest problemem, który nie zawsze musi prowadzić do rozpadu rodziny. Jednakże przede wszystkim, w pierwszej kolejności, powinniśmy chronić ofiary, które tej przemocy doznają, ich zdrowie oraz ich życie.

    Opisane tu cele, jakie zostały założone, mieszczą się w takich obszarach jak edukacja, szybkie reagowanie, udzielanie pomocy. Zacznę od udzielania pomocy. Oczywiście można wskazać jako plus - bo nie chcę wskazywać tylko minusów - to, że powstały dodatkowe trzy ośrodki dla samotnych kobiet. Jednak statystycznie tych miejsc pomocy jest zdecydowanie za mało i tak naprawdę ich ubyło, ponieważ ubyło punktów konsultacyjnych w poszczególnych gminach. Oczywiście w bezpośrednią pomoc zaangażowane są samorządy, i za to im chwała, bo mimo że zdecydowanie mają braki finansowe, to i tak próbują realizować te zadania. Na uwagę zasługuje to, że wzrasta liczba programów, ale są samorządy, jak wspomniany tutaj samorząd Zakopanego, które tego typu programów nie mają i chyba nie zamierzają ich uchwalać, co wymaga od rządu poważnego monitoringu i poważnych reakcji, ponieważ jest to ustawowy obowiązek. O tych działaniach w programie nie wspomniano.

    Jeśli chodzi o samorządy, zdecydowanie należy pochwalić to, że wzrasta liczba interwencji zespołów interwencyjnych, oraz to, że te zespoły interwencyjne pojawiają się w zdecydowanej większości przypadków. Pochwalić należy to, że samorządy prowadzą kampanię edukacyjną. Bo jeśli chodzi o działania rządowe, a więc działania pełnomocnika rządu do spraw równości, to niestety wyraźnie w tym sprawozdaniu widać, że nie przeprowadził on żadnej akcji edukacyjnej, chociaż akcja edukacyjna jest jego głównym zadaniem. Nie przeprowadzono żadnej kampanii.

    Jeśli chodzi o wymieniane kampanie przeciw przemocy, to dobrze, że pojawiają się w tym sprawozdaniu elementy zawierające opisy bardzo dużej ilości materiałów, materiałów Funduszu Sprawiedliwości, jednak w tych elementach nie wskazano ani jednej kampanii skierowanej bezpośrednio do ofiar przemocy. Specjalnie po to jest ustawa, po to jest specjalny program, żeby zwrócić uwagę na to, że to jest szczególny rodzaj przestępstwa. A zatem kampania edukacyjna musi być prowadzona szerzej.

    Nie ma wyliczeń dotyczących tego, ile środków z Funduszu Solidarności poszło tak naprawdę na działania związane z przemocą w rodzinie. Pełnomocnik ma zajmować się również edukacją wymiaru sprawiedliwości i prokuratury. Proszę zwrócić uwagę na ważny element: w 2016 r. raz zwrócił się do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, żeby zapytać, czy w ogóle takie programy zostały wprowadzone. Odpowiedź przyszła w 2018 r.: takie programy edukacyjne nie zostały wprowadzone, ale nasi pracownicy, można powiedzieć w skrócie, byli na szkoleniach międzynarodowych. (Dzwonek)

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wskazuje wiele programów, ale żaden nie mówi o edukacji przeciw przemocy. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia