9. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (23-01-2020)
14. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Marek Rząsa:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! W ostatnią sobotę ulicami Rzeszowa przeszło kilka tysięcy pielęgniarek. Przyjechały praktycznie z całej Polski, by w geście solidarności wesprzeć swoje koleżanki, działaczki związkowe z Rzeszowa i z Przemyśla, które zostały dyscyplinarnie zwolnione przez dyrektorów z nadania pani partii.
Jest rzeczą haniebną i skandaliczną, że 31 lat po upadku komuny w Polsce, kraju kolebce ˝Solidarności˝, pierwszego wolnego związku zawodowego w bloku komunistycznym, w kraju Lecha Wałęsy i Jana Pawła II, zastrasza się, represjonuje, a w końcu zwalnia działaczki związkowe tylko dlatego, że mają odwagę głośno upominać się o prawa pracownicze i mówić prawdę o problemach szpitali.
Co więcej, pani minister, one upominają się, by rozporządzenie dotyczące płac pielęgniarek, podpisane przez pana ministra Szumowskiego, było respektowane. To bowiem, co robią niektórzy dyrektorzy szpitali z nadania PiS, jest wręcz sabotażem wobec Ministerstwa Zdrowia. Paradoksalnie więc poprzez swój protest panie pielęgniarki dbają o dobre imię konstytucyjnego ministra.
W sobotę wicemarszałek województwa podkarpackiego z nadania PiS podeptał godność pielęgniarek i kobiet, zrzucając na nie odpowiedzialność za zadłużenie szpitali i oskarżając je o stwarzanie zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Zawód pielęgniarki jest pani minister bardzo bliski, więc sądzę, że czuje pani teraz to, co musiały czuć pani koleżanki. On pokazał w ten sposób całą pogardę tej władzy dla ciężkiej i odpowiedzialnej pracy pielęgniarek. Na Podkarpaciu likwidowane są całe oddziały, a niektóre szpitale z powodu braku środków w dramatyczny wręcz sposób proszą o wszelkie możliwe darowizny na ich rzecz.
Drastycznie spada liczba łóżek szpitalnych. Tylko w moim mieście, Przemyślu, pani minister, w ciągu ostatnich 4 lat z ponad 1100 łóżek zlikwidowano ponad 550. Chciałem zapytać: Czy minister zdrowia dotrzyma słowa danego pielęgniarkom i porozumienie dotyczące ich płac będzie respektowane przez dyrektorów szpitali? I dopilnuje, by przeznaczone pieniądze trafiły do nich, do pielęgniarek, a nie na inne cele? I czy minister zdrowia włączy się w mediacje mające na celu przywrócenie do pracy zwolnionych pielęgniarek, działaczek związkowych? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia