9. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (23-01-2020)

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Leszek Skiba:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż, jeśli chodzi o Komisję Nadzoru Finansowego, to w momencie, w którym pojawiła się informacja o oszacowaniu, o tym ujemnym kapitale, który jest podstawą do stwierdzenia, że bankowi grozi upadłość, to Komisja Nadzoru Finansowego potwierdziła, że nie ma przesłanek wskazujących na to, że możliwe w tym przypadku działania nadzorcze lub działania banku pozwolą we właściwym czasie usunąć zagrożenie upadłością. Czyli w gruncie rzeczy jest potwierdzenie w dokumentacji komisji, w ramach wymiany pism związanych z tą sprawą, że Komisja Nadzoru Finansowego jako właściwy organ nadzorujący wszystkie banki w Polsce, które podlegają Komisji Nadzoru Finansowego, stwierdziła, że wszystkie pozostałe możliwości zostały wyczerpane.

    Oczywiście na pewno będzie to temat do dyskusji, które mogą się pojawić, jak mówiła chociażby pani poseł Skowrońska, na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, ale generalnie Komisja Nadzoru Finansowego jasno zadeklarowała, że nie ma innych możliwości w zakresie swoich działań nadzorczych, żeby uchronić ten bank przed upadłością. To jest jasno przedstawione na piśmie.

    W związku z tym oczywiście zawsze pozostaje pytanie, i ja to rozumiem, co ma zrobić... I to jest niezmiernie kłopotliwa sprawa z punktu widzenia prawnego, bo mamy uruchomioną procedurę, która jest objęta tajemnicą. Tajemnicą jest decyzja o tym, że dany bank został objęty przymusową restrukturyzacją. Nie ma możliwości powiedzenia o tym klientom, obywatelom, bo to byłoby złamanie tajemnicy prawnie chronionej, co groziłoby po prostu sankcją w postaci pozbawienia wolności za złamanie tajemnicy zawodowej. W związku z tym nie ma możliwości uchronienia klientów, ujawnienia, że z tym bankiem jest kłopot. Taka sytuacja rzeczywiście w tym przypadku miała miejsce.

    Dopóki bank... Proszę zauważyć, że jeśli chodzi o te przetargi, które były ogłaszane przez samorządy, to w tym czasie bank był przekonany o tym, że funkcjonuje dobrze i w związku z tym brał udział w przetargach. Samorządowcy decydowali się na usługi tego banku. To nie jest wina wielu samorządowców, których ogranicza w tym wymiarze ustawa o zamówieniach publicznych. To jest rzeczywiście realny kłopot i jednocześnie jakby wskazówka. Chodzi o to, żeby nie być skazanym, tzn. żeby mieć możliwość przewidywania różnego rodzaju sytuacji w ramach decyzji podejmowanych przez samorząd terytorialny. Ale można też powiedzieć, że trudno winić samorządowców. Proszę zauważyć, nawet gdyby pojawiła się chociażby taka informacja, że jakiś bank ma problem, to w ustawie o zamówieniach publicznych jest jasno zapisane, że samorząd nie może sobie po prostu z dnia na dzień założyć konta w innym banku. To też są pewne ramy prawne, które oczywiście trzeba przeanalizować, jeśli chodzi o funkcjonowanie samorządu terytorialnego i rygory ustawy o zamówieniach publicznych.

    W związku z tym rzeczywiście te kłopoty są. Wiemy, jak funkcjonuje ustawa o zamówieniach publicznych. Ona, i to też jest problem, funkcjonuje w zakresie europejskich ram prawnych. Chodzi o to, że to nie jest nasz wymysł, że tak powiem. Te wszystkie rygory nie są krajowe. Jest to na pewno kłopot.

    Jeśli chodzi o władze samorządowe, to co mogę powiedzieć, potwierdzić, to to, że postaram się w ramach ram prawnych, w ramach tego, jakie jest prawo w Polsce, przeanalizować wszystkie możliwości związane ze wsparciem samorządów, płynnością, dostarczeniem środków, wcześniejszą wypłatą tych środków, które samorządom po prostu się należą, w ramach działań Ministerstwa Finansów, tak żeby regularnie mieć kontakt i regularnie reagować na te informacje, które samorząd przedstawi, bo rzeczywiście tych kont było sporo. Jeżeli mamy konkretną jednostkę samorządu terytorialnego, to w konkretnym banku nie jest to tylko jeden rachunek, ale często jest to też rachunek szkoły, szpitala, bardzo często są to rachunki właśnie innych jednostek, które są w ramach tego samorządu terytorialnego. Z tego powodu rzeczywiście te kwoty, które są publicznie podawane, składają się na tę sumę różnych rachunków i tych rachunków jest całkiem sporo, tych rachunków jest kilkaset, które są właśnie, z tego, co wiem, w tym banku. W związku z tym tych samorządów być może jest kilkadziesiąt, ponad 30, ale tak naprawdę rachunków jest znacznie więcej. Piątek to jest ten dzień, w którym, z tego, co wiem, pani wojewoda umówiła się na kolejne spotkanie. Samorządy zidentyfikują, jakie są straty na poszczególnych kontach.

    Ta procedura resolution - warto o tym pamiętać - jest taka, że gdyby tych środków z samorządów nie wystarczyło, bo jest konieczność umorzenia wartości w oparciu o oszacowaną stratę, gdyby tych środków z samorządów nie było, kolejną kategorią, grupą podmiotów, którym by to umorzono w części lub w całości, byliby nadgwaranci, czyli małe firmy, które lokują tam swoje środki. Jest tam, że tak powiem, taki mechanizm. Gdyby tych środków nie było, istniałby obowiązek umorzenia konkretnej kwoty niezależnie od tego, ile środków samorządy mają na koncie, w kolejnym kroku doszłoby do umorzeń tego małym firmom, oczywiście uwzględniając w ramach tego ten limit 100 tys. euro, bo tutaj gwarancja jest pełna. W związku z tym uratowano dzięki tej procedurze i część środków samorządu, i środki wszystkich małych firm, które są tam zlokalizowane, środki w wysokości ponad 100 tys. euro małych przedsiębiorstw (Dzwonek), mikrofirm zostały w ten sposób uchronione. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia