9. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (23-01-2020)

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Zbigniew Gryglas:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Jak wspomniał pan marszałek, miesiąc temu mówiłem szczegółowo o przyczynach tej bardzo złożonej i trudnej sytuacji w spółce ST3. Przypomnę, podkreślałem wtedy, że tak naprawdę te przyczyny tkwią w początkach istnienia tej spółki. Przypomnę raz jeszcze, że koszt inwestycji planowany wstępnie na ok. 50 mln został podwojony. Od początku pierwsze kontrakty, które zostały zawarte przez spółkę, przynosiły olbrzymie straty. Jeden najważniejszy kontrakt z podmiotem zagranicznym - ok. 10 mln euro. W tym okresie zasadniczy wpływ na zarządzanie spółką miał podmiot zagraniczny, który dysponował 80-procentowym udziałem w kapitale zakładowym tej spółki.

    Pyta pan, dlaczego agencja rozwoju przemysłu i podmioty państwowe zdecydowały się na przejęcie odpowiedzialności za spółkę. Właśnie w poczuciu odpowiedzialności za załogę, za projekt, który daje ogromne nadzieje na rozwój regionu w perspektywie kilku lat, na rozwój także tej działalności, ale musimy do tego czasu doczekać. Ten boom inwestycyjny, którego spodziewamy się na polskim Bałtyku, a chcemy, żeby nasze firmy wzięły jak największy w nim udział, czeka nas dopiero za kilka lat. Chodzi o 2024 r., być może końcówkę 2023 r., jeżeli wszystko pójdzie dobrze w tym zakresie.

    Dlaczego agencja rozwoju przemysłu wycofała się z tego procesu? Agencja musi dbać także o racjonalność inwestowania środków publicznych. To są nasze publiczne pieniądze. Wobec braku konsensusu w przypadku realnego programu, który agencja zaproponowała, przedstawiła wierzycielom i sądowi, nie było innego wyjścia, jak odejście od tego planu. Dodatkowo istotnym elementem było to, że nie powiódł się test prywatnego inwestora. Wiemy, że spółki Skarbu Państwa mają związane ręce, jeśli chodzi o udzielanie pomocy publicznej. Muszą przeprowadzić test prywatnego inwestora. Te środki, krótko mówiąc, muszą być racjonalne wydatkowane. Jaki scenariusz przewidujemy dla tego podmiotu? Nie porzucamy myśli o wykorzystaniu tego cennego majątku, który znajduje się w tej cennej lokalizacji, tych umiejętności pracowników, które są dla nas niezwykle ważne. Ta koncepcja, o której mówiłem także miesiąc temu, jest nadal aktualna. Chodzi o wydzierżawienie majątku i kontynuacja działalności. Są dwa kontrakty, które dają nadzieję na przejście tego trudnego etapu i kontynuację działalności.

    Jak się zmienił stan formalny przez ten miesiąc? Panie marszałku, państwo posłowie, ten stan zmienił się niewiele. Mamy decyzję sądu o wyznaczeniu terminu rozprawy w sprawie wniosku o umorzenie postępowania restrukturyzacyjnego na 25 lutego. To dosyć odległy termin, zważywszy na tak skomplikowaną sytuację, ale na decyzję sądu wpływu nie mamy. Sąd w przedmiocie wniosku o upadłość wezwał zarząd do usunięcia braków. Tym głównym elementem, głównym brakiem jest kwestia przedstawienia wyceny nieruchomości spółki metodą porównawczą. To jest ten dzisiejszy stan spraw.

    Raz jeszcze podkreślę: intencją rządu jest utrzymanie tych miejsc pracy i kontynuacja działalności, żebyśmy mogli w ramach wielkiego projektu inwestycyjnego na polskim Bałtyku jak najmocniej zaangażować firmy krajowe, żeby to one były dostawcami produktów i świadczyły usługi na rzecz morskiej energetyki wiatrowej. Dziękuję.

    (Poseł Arkadiusz Marchewka: Będzie sprzedaż przedsiębiorstwa?)


Przebieg posiedzenia