9. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (23-01-2020)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 158, 158-A i 192).
Poseł Wiesław Szczepański:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko dotyczące poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw, zawartego w druku nr 158 i 158-A, oraz sprawozdania Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych zawartego w druku nr 192.
Mimo że od listopada do dzisiaj mamy nowy rząd, nowe ministerstwa: klimatu, aktywów państwowych, do spraw Unii Europejskiej, w zamrażarce czeka ministerstwo środowiska, nie było właściwej ustawy regulującej ich kompetencje. Projekt jest poselski, a nie rządowy. Wydaje się, że w samych resortach nie było zgody na temat podziału kompetencji między nimi. Poselski, choć jak wczoraj dowiedzieliśmy się, w pracach uczestniczył przyszły minister środowiska pan minister Michał Woś, a projekt był podobno na bieżąco konsultowany z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.
Projekt ustawy przedłożony Wysokiej Izbie w drukach nr 158 i 158-A nie był kompletny, a powiem wręcz, że momentami był chaotyczny. Świadczy o tym liczba poprawek, które zostały zgłoszone wczoraj na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, oraz poprawek przygotowanych przez Biuro Legislacyjne. Dziś wiemy, że wnioskodawcy składają kolejne poprawki. Projekt po blisko 6 godzinach posiedzenia zmienił się, mogę powiedzieć, w 1/3, choć nie zmienił się nasz negatywny stosunek do tego projektu i niewiele zmieniło się, jeśli chodzi o rzeczy, o których mówiłem wczoraj. Doszły jeszcze inne. Otóż nadal twierdzimy, i to wynika z opinii Biura Analiz Sejmowych z 16 stycznia, że wnioskodawcy nie odnieśli się do przewidywanych skutków finansowych tej ustawy. Uzasadnienie projektu nie odpowiada przepisom art. 34 ust. 2 regulaminu Sejmu, brak jest bowiem założeń projektów różnego rodzaju rozporządzeń i zarządzeń. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że one będą, ale usłyszeliśmy, że mogą być za rok, dwa, ponieważ ministerstwa nie są przygotowane, ani premier, do wydania tych rozporządzeń.
Przedłożony projekt ustawy zakłada utworzenie działu administracji rządowej: klimat. Część zakresu spraw objętych tym działem stanowi powtórzenie zakresu spraw objętych działem: środowisko. Z podstawy nadal nie wynika, w jakim zakresie kwestie ochrony i kształtowania środowiska oraz racjonalnego wykorzystania jego zasobów będą należały do kompetencji właściwych ministrów. Wczoraj próbowano to ratować, przedstawiając konkretną poprawkę, ale myślę, że nie do końca się to udało.
Utworzenie działu administracji rządowej: aktywa państwowe oznacza przywrócenie treści normatywnej dotyczącej istniejącego kiedyś działu: Skarb Państwa. Nazwa ta wiąże się z obecną nazwą Ministerstwa Aktywów Państwowych, w skład którego wchodzą komórki organizacyjne obsługujące sprawy z działów: energia i gospodarka złożami kopalin. Chodzi tu o nadzór nad mieniem Skarbu Państwa, nadzór nad ponad 250 różnego rodzaju podmiotami, w przypadku których to minister właściwy do spraw aktywów najpierw będzie posiadał najprawdopodobniej udziały w spółkach, w radach nadzorczych, a potem, jak podejrzewam, również będzie chciał umieścić w zarządach tych spółek swoich ludzi.
To już jest - jak mówię, jak mówili moi przedmówcy - nie tworzenie taniego państwa, a budowa potężnego resortu, można powiedzieć, bizancjum z olbrzymimi środkami finansowymi, bo przecież ministerstwo w wyniku utworzenia tego resortu otrzymuje dodatkowe miejsca, jak już powiedziałem, w radach nadzorczych spółek, fundacjach, agencjach, w 11 strefach ekonomicznych, panie pośle, gdzie jest większościowy udział Skarbu Państwa. I chyba nie w 14, a - z tego, co wyliczyłem, tak wynika - 11 z nich ma udział większościowy Skarbu Państwa. Jest również Bank Gospodarstwa Krajowego. Chodzi o dziesiątki miejsc dla dobrze opłacanych, oczywiście swoich, ludzi, a jednocześnie te koszty, jak usłyszeliśmy wczoraj, poniosą nie podatnicy, a spółki. Ale potem, wiadomo, być może zapłacimy my w formie podniesionej ceny usługi.
Minister aktywów przejmuje pełnię władzy również w Radzie do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa, ponieważ z ustawy wynika, że odwoływana jest cała 9-osobowa rada, a powoływana jest nowa w składzie: 50% - minister aktywów, 50% - premier.
Projekt zakłada również powstanie nowego ministerstwa związanego z naszym uczestnictwem w Unii Europejskiej, lecz - jak już powtarzałem wczoraj - nie do końca wiem, dlaczego sprawy związane z działalnością informacyjną, edukacyjną znajdują się w gestii ministra spraw zagranicznych. Chciałbym zapytać jeszcze raz: Dlaczego to MSZ będzie promować ministra związanego z Unią Europejską?
Wczoraj usłyszeliśmy, że pojawiła się kolejna nowa poprawka, która według mnie wykracza poza zakres przedmiotowej ustawy, a odnosi się do tego, aby w ustawie o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, powiedzmy, doprowadzić do tego, żeby promocją i sprawami Polonii oprócz Senatu również zajmował się premier poprzez swojego ministra. Rozumiem, że nie lubicie państwo pana marszałka, nie lubicie Senatu, w związku z czym dzisiaj pojawia się minister, a za chwilę część środków finansowych, które są w Senacie, zostanie przekazana w gestię tego ministra. Nie wiem tylko, w jaki sposób teraz Senat z ministrem będzie uzgadniał tę politykę wobec Polaków i jej finansowanie, w jaki sposób będą się po prostu między sobą wymieniali informacjami i kto ma poprowadzić właściwą politykę.
Panie Marszałku! Ta ustawa nie zmieniła naszego podejścia. Proponowane w tej ustawie 7-dniowe vacatio legis jest dla nas zbyt krótkie. Uważamy, że dla celów legislacyjnych powinno być ono 14-dniowe, co nie zmieniałoby po prostu w ogóle funkcjonowania tej ustawy. Będziemy głosować za odrzuceniem tej ustawy w trzecim czytaniu, jednakże dla zachowania poprawności legislacyjnej chcieliśmy złożyć dwie poprawki: pierwszą - uchylającą art. 37, a więc dotyczącą podziału środków finansowych między Senat a kancelarię premiera, i drugą - wydłużającą termin wejścia tej ustawy do 14 dni. Zdaję sobie sprawę, że mogą one nie uzyskać większości i wszystko wskazuje na to, że będziemy głosowali za odrzuceniem tej ustawy.
Panie Marszałku! Składam na pana ręce te dwie poprawki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia