9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o ułatwieniach w prowadzeniu handlu w soboty i niedziele przez rolników i ich domowników (druki nr 1612 i 1646).
Poseł Piotr Borys:
Serdecznie dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym przedstawić w imieniu Koalicji Obywatelskiej stanowisko w sprawie projektu ustawy o ułatwieniach w prowadzeniu handlu w soboty i niedziele, a tak naprawdę dzisiaj już wiemy, że w piątki i soboty.
Przede wszystkim uważamy, że stworzenie dogodnych warunków do tego, aby polscy rolnicy, także drobni przetwórcy, byli w stanie sprzedawać bezpośrednio swoje produkty, produkty żywnościowe, jest kierunkowo bardzo dobrym rozwiązaniem, spina się i dobrze wpisuje w strategię całej Komisji Europejskiej: od pola na stół, a dzisiaj każdy produkt od produkcji do stołu pokonuje odległość średnio ok. 170 km. Produkty polskich rolników to w większości produkty ekologicznego rolnictwa, produkty znakomitej jakości. Na poziomie pomysłów i idei zgadzamy się w pełni, natomiast na poziomie wykonania tej ustawy nie zgadzamy się. Mamy szereg kluczowych rozwiązań, chcemy, aby ta ustawa i ten pomysł sprawdziły się w praktyce.
Po pierwsze, uważamy, że nie można obciążyć każdej gminy obowiązkiem tworzenia miejsc sprzedaży czy wprost targowisk, dlatego że przez dziesiątki, a nawet często setki lat te miejsca utrwalił zwyczaj. Często jest tak, że rolnicy przez dziesiątki lat przywozili swoje produkty do miasteczka albo miasta i nigdy w żaden sposób nie sprzedawali produktów swoim sąsiadom w sąsiedniej wsi, tylko dlatego, że gmina ma charakter typowo wiejski, rozproszony. Dlatego uważamy, że nie można narzucić każdej gminie obowiązku. Bo co zrobić np. z gminą Platerówka na Dolnym Śląsku, która ma 2,5 czy 3 tys. mieszkańców? To jest niewykonalne. W związku z tym chodzi nie o obowiązek, ale o zalecenie dla gmin, aby tego typu miejsca stwarzać. To po pierwsze, żeby to było efektywne.
Po drugie, uważamy, że nie można narzucać dni typu piątek i sobota. Uważamy, że we wszystkich dniach, w których funkcjonują takie miejsca, polski rolnik powinien być zwolniony z opłat i mieć taką możliwość. Jeżeli np. w niektórych gminach miejscem targowym jest przestrzeń rynku czy targu i odbywa się to we wtorek i w czwartek, to trzeba usankcjonować to. Jeżeli gdzieś handel prowadzony jest od poniedziałku do soboty, to polski rolnik powinien być zwolniony z opłaty przez wszystkie te dni i sam zdecydować, kiedy przyjedzie, jeżeli ten system ma działać.
Po trzecie, uważamy, że każda rada gminy, która wybierze taki sposób handlu, powinna skonsultować to, po pierwsze, z samorządami powiatowym i województwa. Powinien być regionalny i lokalny koordynator, bo nie można czegoś robić przeciwko. Gminy muszą się często porozumieć co do miejsca, gdzie dany handel będzie się odbywał, a wiemy, że często gminy wiejskie małe chcą to robić np. w gminie miejsko-wiejskiej. W związku z tym potrzebna będzie w tej sprawie konsultacja, także zasięgnięcie opinii, z izbami rolniczymi, ze stowarzyszeniami, które działają na rzecz produkcji, na rzecz promocji handlu i produktów rolnych rolników.
Kolejna sprawa. Uważamy, że jeżeli ma być to zadanie prawdziwie skuteczne i polscy obywatele mają mieć bezpośrednią możliwość skorzystania z zakupu wytworu polskich rolników, a więc głównie ekologicznej, zdrowej żywności, dzięki temu także żywności tańszej, bo pozbawionej całego łańcucha kolejnych tak naprawdę firm, które zarabiają na marżach, to trzeba to stworzyć porządnie. Co przez to rozumiemy? Rozumiemy przez to, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która w Polsce odpowiada za promocję rolnictwa i produktów, powinna być w to wszystko włączona, powinna być linia finansowa, która zapewni pomoc w tworzeniu nowych targowisk, wsparcie finansowe przeznaczone na dodatkowe etaty, na promocję przede wszystkim takiego handlu. Jeżeli ma być to skuteczne, to nie można tego robić siłami gmin, trzeba to robić też siłami wszystkich organizacji, także ARiMR i środków finansowych, które ARiMR ma na to przeznaczone.
Pomyślmy nad tą ustawą nie w sposób ideowy, ale niepraktyczny, bo nic z tego nie wyjdzie, tylko w sposób praktyczny. Co do zasady wszyscy się zgadzamy, że Polacy mają i powinni mieć możliwość bezpośredniego kupienia produktów wytworzonych przez rolników, także drobnych przetwórców na wsi.
A więc prosimy o przyjęcie tych poprawek, jeżeli ta ustawa ma być skuteczna w realizacji. Jeżeli te poprawki nie przejdą, to uważam, że będzie to niewykonalne. (Dzwonek) Dlatego prosimy o przyjęcie tych poprawek. Jeżeli będą przyjęte, to będziemy głosowali za tą cenną i ważną inicjatywą. Podkreślam raz jeszcze, że ona musi być praktyczna dla polskich rolników i polskich konsumentów. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia