9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (druki nr 1632 i 1684).

Poseł Janusz Cichoń:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Koalicja Obywatelska dotyczące zmiany ustawy o systemie instytucji rozwoju.

    Ta ustawa w gruncie rzeczy dotyczy PFR-u, który od samego początku, od czasu przekształcenia z Polskich Inwestycji Rozwojowych, budził nasze wątpliwości i obawy. Mogę podać kilka przykładów takich inwestycji, jak renacjonalizacja Pekao czy renacjonalizacja PESA Bydgoszcz - w gruncie rzeczy wskazujące na to, że jest to raczej fundusz renacjonalizacji niż fundusz rozwoju - czy udział w takich przedsięwzięciach jak elektrownia Nowe Jaworzno, zaangażowanie w sektor energetyczny. To są inwestycje, które ewidentnie przynoszą straty. Tymczasem PFR się rozpędza, realizuje liczne programy rządowe. Tylko w ramach anty-COVID-owych działań został uruchomiony program tarczy finansowej na łączną kwotę 100 mld zł oparty, i to podkreślam, na emisji obligacji PFR. One są objęte gwarancjami Skarbu Państwa, ale są to obligacje własne PFR. To jest też przykład na to, że w sposób niekontrolowany rośnie zadłużenie państwa, bo do tego dochodzą środki uruchamiane w ramach innych programów, ale też środki uruchamiane przez BGK. Tak państwo mnożycie fundusze, że na dobrą sprawę już dziś chyba nikt nie wie, jakie jest rzeczywiste zadłużenie państwa. Mało tego, zapowiadacie kolejne fundusze. Przedwczoraj Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejny fundusz: Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który ma opierać się na BGK. Wobec tego rosną wątpliwości co do tego całego sposobu finansowania, zwłaszcza jeśli chodzi o PFR, bo mamy tu do czynienia z pewnym dublowaniem zadań, które wcześniej były realizowane przez BGK.

    Pytanie, czy ta ustawa w ogóle jest potrzebna, czy z przepisów ustawy o rachunkowości w dostateczny sposób nie wynika obowiązek prowadzenia wyodrębnionych funduszy, ale też czy fundusz oparty na obligacjach własnych może być niezaliczany do kapitałów własnych. To się w gruncie rzeczy sprowadza do tego, jak te środki będą ewidencjonowane, ale nie tylko. Sprowadza się to także do tego, kto za te środki odpowiada. Odnoszę wrażenie, że przy takiej przepływowej formule, którą państwo preferujecie, w zasadzie nikt nie będzie za to odpowiadał. Natomiast w uzasadnieniu czytamy i znajdujemy zapisy mówiące o tym, że już dzisiaj te fundusze są wyodrębnione, że są ujmowane w pasywach. Tak na pewno powinno być, jeśli chodzi o fundusze pochodzące ze środków zewnętrznych, czyli np. środki przekazywane przez Skarb Państwa. Ale czy tak samo możemy traktować środki z emisji własnych obligacji? Mam wątpliwości.

    Istota tego projektu, moim zdaniem, sprowadza się do, nie chcę używać brzydkich słów, ale takiej dupokrytki w formule zdjęcia odpowiedzialności za te środki z zarządu PFR-u. Zaczyna się proces umarzania pożyczek, częściowej ich spłaty, zaczynają się kłopoty ze ściąganiem, nieściągalnością tych spłat. I pytanie: Jakie mają być źródła pokrycia tych strat i kto będzie za nie ponosił odpowiedzialność?

    Jeszcze jedna kwestia, moim zdaniem dość istotna, jest taka, że obligacje PFR-u mają wyższe rentowności niż obligacje Skarbu Państwa. To jest w gruncie rzeczy narażanie państwa na wyższe koszty obsługi zadłużenia. Gdyby Skarb Państwa przekazywał te (Dzwonek) pieniądze, emitował obligacje Skarbu Państwa, to nie byłoby problemów, które mamy dzisiaj. Mało tego, kosztowałoby nas to wszystko mniej. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia