9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1504 i 1680).

Poseł Jerzy Polaczek:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jako poseł sprawozdawca pozwolę sobie jednak mimo wszystko na zabranie głosu, troszkę szerzej naświetlając pewne aspekty międzynarodowe związane z tymi zmianami, których dokonuje nasz parlament w dniu dzisiejszym i na jutrzejszym zapewne głosowaniu. Zacznę swoją wypowiedź od pewnego komentarza. Chyba w jednym czy w dwóch pytaniach pojawiała się kwestia kwoty maksymalnej grzywny w Kodeksie wykroczeń, która zostaje zwiększona do 30 tys. zł, tak jakby ta kwota po prostu miała być powszechnie stosowana. Przypomnę - mówił o tym tutaj przed chwilą pan minister Artur Soboń - że absolutnie nie jest zmieniany art. 24 Kodeksu wykroczeń, który zacytuję: ˝Wymierzając grzywnę, bierze się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe˝. To jest oczywiście regulacja, która odnosi się już do tego postępowania, kiedy sprawca wykroczenia drogowego odwołuje się do sądu w sprawie nałożonego mandatu.

    Uwaga druga - chciałbym, żeby to też wybrzmiało po tej dyskusji ? propos przedmiotu ustawy. Otóż raz jeszcze chcę bardzo mocno pokreślić, iż w tej regulacji, w zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw wprowadzamy do Kodeksu postępowania cywilnego nowy przepis, bardzo ważny dla zapewnienia efektywności i proporcjonalności projektowanych regulacji, po to, aby zapewnić w trybie postępowania cywilnego rozwiązanie, które ułatwia dochodzenie świadczeń od sprawców najcięższych wykroczeń drogowych, gdzie efektem jest śmierć, gdzie osoba, która zginęła, była zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych czy dobrowolnego łożenia na utrzymanie. To pozwoli na bardziej efektywne, szybkie wykorzystanie drogi cywilnej do zabezpieczenia interesów pokrzywdzonych i uprawnionych do renty oraz przede wszystkim ułatwi dostęp do profesjonalnego zastępstwa procesowego dla ofiar przestępstwa. Chcę, aby raz jeszcze było to bardzo mocno podkreślone, że to jest jeden z dwóch filarów tej regulacji. To nie jest kwestia tylko, powiedziałbym, zwiększenia wysokości mandatów. Problem ten jest wyjątkowo dotkliwie, niejednokrotnie gorzko i tragicznie przeżywany przez osoby, których najbliżsi zginęli w wypadkach.

    I teraz uwaga trzecia. Chciałbym jednak odwołać się tutaj do materiałów towarzyszących naszym pracom, czyli do bardzo rzeczowej, kompetentnej analizy Biura Analiz Sejmowych. To jest informacja na temat wysokości mandatów za naruszenia przepisów ruchu drogowego w wybranych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Panie i panowie posłowie z Komisji Infrastruktury mają do tego dostęp. Zachęcam wszystkich zainteresowanych, aby poprosili o tę opinię, którą zamówiłem jako przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia tego rządowego projektu. Wynotowałem dla celów poglądowych niektóre przepisy, jakie są w Czechach, w Irlandii, na Litwie, w Szwecji czy we Włoszech, związane z wykroczeniami, które są objęte tą inicjatywą rządową rozpatrywaną przez parlament. Powtarzam to raz jeszcze dla przykładu, mówiłem o tym na posiedzeniu Komisji Infrastruktury. Dzisiaj bardziej mówię do tych osób, które nas słuchają, też do pań i panów posłów. Przykładowo w Czechach za spowodowanie wypadku przez prowadzącego pojazd, w wyniku czego ranna będzie inna osoba, minimalna grzywna to równowartość 975 euro, maksymalna - 1945 euro. Nieustąpienie pierwszeństwa - grzywna 100 euro. Jazda pod prąd i zawracanie na autostradzie - pomiędzy 195 euro a 300 euro. Korzystanie z antyradaru - między 195 euro a 300 euro. Używanie telefonu w trakcie jazdy - 40 euro. Jazda po alkoholu lub innej substancji odurzającej - mandat między 100 euro a 975 euro. W przypadku prowadzenia pojazdu bez wymaganych uprawnień, które kierowca utracił wcześniej za jazdę pod wpływem alkoholu, najniższy mandat to 975 euro, najwyższy - 1945 euro. Odmowa poddania się badaniu na obecność alkoholu lub substancji odurzających - mandat od 975 euro do 1945 euro. Za przekroczenie maksymalnej dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o 40 km i więcej, poza terenem zabudowanym - o 50 km i więcej mandat w Republice Czeskiej wynosi pomiędzy 195 euro a 300 euro. Prowadzenie pojazdu bez uprawnień - minimum 975 euro, maksimum 1945 euro. Wjazd na przejazd kolejowy - mandat 100 euro.

    Jeśli chodzi o Irlandię, to mamy trochę inną sytuację, bo średnie zarobki na jednego obywatela to - według danych OECD - 49 926 euro rocznie, ale podaję dla przykładu. Np. za prowadzenie pojazdu w sposób niebezpieczny, którego następstwem jest śmierć lub poważne uszkodzenie ciała, grzywna wynosi do 20 tys. euro. Za jazdę pod wpływem alkoholu - od 200 euro do 400 euro, 5 tys. euro w przypadku recydywy w ciągu ostatnich 3 lat, czyli gwałtownie wielokrotnie więcej, niż jest to przewidziane w ustawie, nad którą dzisiaj debatujemy. Za prowadzenie pojazdu, w przypadku gdy prawo jazdy straciło ważność mniej niż 12 miesięcy przed ujawnieniem tego wykroczenia - 1 tys. euro, powyżej 12 miesięcy - 2 tys. euro. Za prowadzenie pojazdu, mimo że czasowo zatrzymano uprawnienie do jego prowadzenia, za tego typu naruszenie prawa grzywna wynosi 6 tys. euro.

    Kolejny kraj to Litwa, państwo porównywalne z Polską, jeśli chodzi o kwestie dochodowe. Dla przykładu, za niebezpieczną i chuligańską jazdę - mandat między 170 euro a 230 euro. Nieuprawnione kierowanie pojazdem - między 400 euro a 600 euro. Niebezpieczna jazda pod wpływem alkoholu na Litwie - najniższy mandat: 900 euro, najwyższy 1200 euro. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, zależnie od tego, ile badanie wykazało - od 90 euro do 1100 euro. Niezatrzymanie się przed przejściem dla pieszych, poruszanie się po chodnikach, trawnikach lub ścieżkach dla pieszych, rowerowych, skręcanie na przejściach dla pieszych - od 30 euro do 90 euro. Przekroczenie prędkości - odwołam się do jednego przykładu - więcej niż 30, a mniej niż 40 powyżej limitu w Polsce: 800 zł po zmianie, o której mówi pan minister, gdzie pierwotnie była propozycja mandatu w wysokości 1500 zł, na Litwie jest to od 120 euro do 170 euro. Recydywa w przypadkach prowadzenia w stanie nietrzeźwym, kary z tytułu niebezpiecznej i chuligańskiej jazdy lub kary za naruszenie przepisów ruchu drogowego skutkujące niewielkim uszczerbkiem na zdrowiu lub uszczerbkiem materialnym to mandat od 1 tys. euro do 1500 euro. Dla osób nieuprawnionych do kierowania pojazdami za to samo jest mandat od ilu? Od 1200 euro do 2 tys. euro.

    Przechodzimy do Szwecji.

    (Głos z sali: Dosyć.)

    To jest ostatni przykład...

    (Poseł Ryszard Wilczyński: Może nam przesłać na skrzynki, panie ministrze.)

    Odwołuję się do notatki, którą przygotowałem, na kanwie tej analizy...

    (Poseł Ryszard Wilczyński: Przecież tego nikt nie zapamięta.)

    ...Biura Analiz Sejmowych i jest to dostępne dla państwa. Zachęcam, żeby dotrzeć do tego dokumentu i korzystać w pracy parlamentarnej.

    W Szwecji za nieustąpienie pierwszeństwa innemu pojazdowi mandat wynosi 200 euro. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu - 300 euro. Tamowanie ruchu - 100 euro. Wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym - 300 euro.

    Można by mnożyć te przykłady z wielu innych państw, to są tylko wybrane, które zostały opisane w analizie, jaką dostali członkowie Komisji Infrastruktury, wcześniej członkowie podkomisji nadzwyczajnej. Proszę to odnieść, te kwoty, powiedzmy pewną politykę państwa związaną z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego do faktu niekorygowania tej wysokości mandatów od połowy lat 90. ubiegłego wieku i na tym bym poprzestał. Moje wystąpienie to pewnego rodzaju konkluzja i odniesienie się do tego, o czym mówiłem wcześniej jako sprawozdawca, czyli obiektywnego faktu dotyczącego ponad 55 mld zł kosztów wynikających z tragedii drogowych. Jeśli chodzi o wypadki drogowe, to ponad 44 mld. Jeśli chodzi o kolizje, to ponad 11. Koszt jednostkowy jednego wypadku śmiertelnego wynosi średnio 2400 tys. Koszt wypadku, w przypadku którego jest ciężko ranna osoba, wynosi średnio statystycznie 3300 tys. Myślę, że te kwoty powinny przemawiać również do wyobraźni pań i panów posłów.

    I ostatnia uwaga. Proszę również przyjąć do wiadomości, bo któryś z posłów tutaj wspominał o tym, że jesteśmy wyłączeni z tych przepisów jako posłowie korzystający z immunitetów, że wszystkie te regulacje, nad którymi dzisiaj procedujemy, dotykają każdego z nas. Jeśli nie będziemy przestrzegać przepisów drogowych jako kierowcy, będziemy również objęci takimi samymi regulacjami wynikającymi z naruszeń, jeśli one zostaną popełnione. Tak że nikt nie chroni się z tego tytułu, że posiada legitymację poselską. Myślę, że to jest też dobre podsumowanie towarzyszące tej bardzo dobrej, podkreślam jeszcze raz, merytorycznej pracy i wnioskom płynącym de facto z wszystkich klubów parlamentarnych. Gdybym miał się odwołać do całości przebiegu prac legislacyjnych, to chyba nie było wniosku z klubu parlamentarnego, który nie byłby uwzględniony. Mówię o tych najważniejszych zmianach, które zostały dokonane, bo zarówno w konsultacji z rządem były przyjmowane wcześniej poprawki Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, jak i były poprawki, które zostały przyjęte w wyniku dyskusji na sali plenarnej w trakcie pierwszego czytania. Projekt ustawy został skorygowany pod kątem uwag Naczelnej Rady Adwokackiej i rzecznika praw obywatelskich. Chyba była też przyjęta co najmniej jedna poprawka, jeśli nie więcej, czy uwaga płynąca ze środowiska Lewicy. Myślę, że to też jest dobry przykład prac i bardziej dojrzałego projektu ustawy, który ostatecznie, finalnie wychodzi, który będzie funkcjonował już jako obowiązujące prawo po 1 stycznia 2022 r. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia