9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)
9. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne (druki nr 1674 i 1683).
Poseł Krzysztof Gadowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne.
Od kilku miesięcy obserwujemy w Polsce wzrost cen surowców energetycznych. Cena benzyny na stacjach benzynowych przekroczyła 6 zł. Cena prądu na Towarowej Giełdzie Energii dobiła setki. To już prawie 500 zł za megawatogodzinę. Spółki energetyczne zapowiadają, że cena w nowym roku wzrośnie powyżej 40%. Dla gospodarstw domowych mówi się o 20%. Ceny gazu dla gospodarstw domowych w ostatnim okresie, w ostatnim roku podskoczyły o ponad 25%. Wnioskodawcy projektu ustawy podkreślają, mówią o tym, że dotychczas zatwierdzone taryfy na 2022 r. przewidują podwyżki gazu o ok. 100%. A mówią, że cena może podskoczyć ponad 100%. Ceny nośników energii rosną, inflacja sięga prawie 6%. Wszędzie w Polsce wokoło panuje drożyzna. Podskakują ceny materiałów, podskakują ceny usług. A co robi rząd? Odpowiedzialny rząd szybko podejmuje decyzje, przygotowuje ustawy, rozporządzenia, aby chronić swoich obywateli. A co robi rząd Prawa i Sprawiedliwości? Daje swoim posłom projekt ustawy i mówi: proszę to wprowadzić, to jest świetne. Bo ma chronić ponoć odbiorców energii, tych najsłabszych. A co w tym projekcie jest? Państwo słyszeliście, że rozkłada się podwyżkę ceny energii na 3 lata, chroni się spółki dystrybucyjne. Bo tak to się dzieje. Przedsiębiorstwa sprzedające gaz swój wzrost kosztów mają rozkładać na 3 kolejne lata, przesuwać to na odbiorców końcowych. A co będzie, jeśli za rok, w 2023 r., wzrośnie znowu cena gazu? No to dołoży się im jeszcze to, co zostało rozłożone z roku 2022. I tak będzie przez 3 kolejne lata. Tak wygląda ta ustawa.
Wszyscy wczoraj i przez ostatnie dni dyskutowaliśmy na temat, że potrzebne jest natychmiastowe działanie rządu, kompleksowe działanie rządu, nie wyrywkowe, polegające na przesunięciu płatności na Polaków, odbiorców końcowych. Czyli dalej płacą Polacy. Mówiliśmy o tym, że może trzeba iść w kierunku kompleksowego rozwiązania, a więc obniżyć VAT, obniżyć akcyzę na surowce energetyczne. Bo dziś mówimy o odbiorcach końcowych. A w jaki sposób rząd chce obniżyć koszty funkcjonowania szpitali, szkół, wszystkie koszty samorządu? Jakie dopłaty każdy Polak otrzyma, aby opanować tę drożyznę?
Panie Marszałku! Mówimy o firmach, które sprzedają gaz. W Polsce ten praktyczny monopol sprawuje... Kto sprawuje? PGNiG Dystrybucja. Około czy ponad 80% gazu jest sprzedawane i rozprowadzane przez tę spółkę. Przecież ta spółka niedawno, jak wszędzie słyszeliśmy, otrzymała 1,5 mld euro za nadpłatę w wyniku wyroku Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. 6 mld zł do dyspozycji. Co robili rządzący? Czemu nie dyskutowali na temat, że takie środki powinny się znaleźć w funduszu zapasowym w sytuacji takiej, z jaką mamy dzisiaj do czynienia? Co w tej kwestii zrobiono? Dziś mamy ustawę, która ma uchronić nas, wszystkich Polaków, przed czym? No właśnie, sami sobie odpowiedzmy. W jaki sposób? Wszyscy widzimy.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Koalicji Obywatelskiej będzie miał twardy orzech do zgryzienia, aby poprzeć tę ustawę. Zdecydujemy się, dyskutując jeszcze nad tym projektem, widząc, że bezradność rządu jest wielka, więc być może w takiej sytuacji i taką ustawę trzeba będzie poprzeć. (Dzwonek) Dziękuję bardzo.
(Głos z sali: Zawsze przeciw ludziom.)
Przebieg posiedzenia