9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

12. punkt porządku dziennego:

Poprawione sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 45. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników (druki nr 1627 i 1689).

Poseł Paulina Matysiak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie ma innych metod obrony przed bezprawiem niż solidarność i wzajemna pomoc. W każdym środowisku, w każdym zakładzie pracy powinni znaleźć się ludzie odważni inicjujący zbiorowe formy pomocy. Zastosowane wobec robotników represje stanowią naruszenie podstawowych praw człowieka uznanych zarówno w prawie międzynarodowym, jak i obowiązujących w polskim prawodawstwie. Prawo do pracy, strajku, prawo do swobodnego wyrażania własnych przekonań, prawo do udziału w zebraniach i demonstracjach - tak pisali w 1976 r. inicjatorzy Komitetu Obrony Robotników. Przywołuję te słowa nie bez przyczyny. Bo w wolnej Polsce - czy w sektorze prywatnym, czy w publicznym - nadal niezwykle trudno przeprowadzić strajk. W wolnej Polsce ludzie są nadal wyrzucani z pracy za założenie związku zawodowego. Strajk zwycięski, taki, jaki odbył się niedawno w Trzemesznie, gdzie załoga wywalczyła wyższe płace i ograniczenie śmieciówek, to ciągle ewenement. Gdy państwo zawodzi, najlepszą metodą obrony jest solidarność i wzajemna pomoc.

    Prawo do pracy, wolność tworzenia związków zawodowych, pełne produktywne zatrudnienie, bezpieczne warunki pracy, prawo do urlopu - to piękne słowa zapisane w polskiej konstytucji. Ale wolna Polska ciągle tych zobowiązań nie spełnia. Dzisiaj w tej Izbie, jak to rzadko się zdarza, przy okazji historycznej uchwały rozmawiamy o robotnikach. Warto więc powiedzieć także o tym, bo tamta deklaracja, deklaracja Komitetu Obrony Robotników, była o nich i dla nich. Dla wolnej Polski to nadal wyrzut sumienia.

    Wysoka Izbo! Brzmienie uchwały nadal trudno uznać za zadowalające. Wiele zmieściło się tam narodowego zadęcia, a niewiele społecznej refleksji. Dostrzegamy jednak to, że sejmowa większość nieco się posunęła, zmieniając skandaliczny fragment, z którego wynikać miało, że działającym w Komitecie Obrony Robotników socjalistom, z Janem Józefem Lipskim i Jackiem Kuroniem na czele, nie zależało na niepodległości Polski. Dobrze, że udało naprawić się chociaż tyle. Mam nadzieję, że za 5 lat uda się uczcić Komitet Obrony Robotników w lepszym stylu niż w tym roku. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia