9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1704 i 1707).
Poseł Marek Suski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wydaje mi się, że jest jakiś dysonans poznawczy wygłoszony przez pana posła Nowaka. Otóż idea prosumenta to idea wytwarzania energii na swoje potrzeby i ten program miał wsparcie rządowe. Przewidywane było, że będzie to ok. 250 tys. instalacji. Szanowni państwo, ta idea została wypaczona, ponieważ 75% instalacji jest przemiarowana. Otóż ideę prosumenta inwestorzy prywatni zamienili na quasi-działalność gospodarczą dotowaną przez państwo. Zasady, na których obowiązywała idea budowania ruchu prosumenckiego, czyli w produkcji energii elektrycznej na własny użytek, przekształciła się właśnie w ideę zarobkową...
(Poseł Iwona Arent: W biznes po prostu.)
Właśnie to, o czym mówił pan poseł, to 1:1, czyli dotowanie magazynowania energii w sieciach, spowodowało w niektórych miejscach już taką sytuację, że w sieci niskiego napięcia mamy napięcie średnie bądź nawet wysokie, co powoduje wypalanie się transformatorów, wyłączenia i bardzo duże szkody.
W związku z tym, żeby ta idea prosumencka mogła funkcjonować, dla tych, którzy będą produkować na własne potrzeby, jest zachowana ta możliwość i nikt nie będzie od nich pobierał opłat, jeśli będą produkować dla siebie energię. Jest to też zachęta do tworzenia prywatnych magazynów energii. Temu właśnie służy w jakimś sensie współuczestnictwo w kosztach magazynowania energii, ponieważ energia dostarczana do sieci i pobierana w tej samej ilości wiąże się z dotacją na poziomie ok. 40% do magazynowania energii. W tej chwili jest propozycja, żeby to było 20% bądź 30%, bo ilość zwróconej energii będzie nieco niższa, ale wciąż jeszcze większa niż straty, które wynikają z przesyłu i magazynowania. Tak że nadal jest to ustawa, która daje możliwości rozwoju ruchu prosumenckiego, natomiast rzeczywiście, jeśli chodzi o działalność gospodarczą, to ponoszenie ryzyka również musi być rozłożone w jakimś sensie sprawiedliwie, nie tylko po stronie państwowych spółek i sieci energetycznych, ale również pomiędzy inwestorów. To jest idea tej ustawy.
Mówienie, że to jest jakieś wielkie nieszczęście czy - używane były takie bardzo ostre słowa - oszustwo, nie jest sprawiedliwe i nie oddaje prawdy. Nadal prosumenci będą mieli prawa, które mieli, natomiast producenci, którzy więcej energii odprowadzają, niż zużywają, będą w jakimś sensie ponosić również ryzyka, które są potrzebne, żeby budować sieci, żeby rozbudowywać możliwości chociażby nawet magazynowania sieci. Pewne koszty ponoszone przez państwo muszą być rozłożone w miarę sprawiedliwie pomiędzy wszystkich uczestników rynku energii elektrycznej. To tyle i aż tyle.
Szanowni Państwo! Klub Prawa i Sprawiedliwości popiera to rozwiązanie i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy inwestują, przedłużyliśmy okres funkcjonowania na starych zasadach do końca I kwartału przyszłego roku, choć w pierwotnym projekcie była to data 1 stycznia przyszłego roku. Tak że, szanowni państwo, to jest nadal korzystne rozwiązanie. Jesteśmy zainteresowani budowaniem również prywatnych produkcji energii elektrycznej, ale w taki sposób, żeby nie niszczyły sieci i nie udaremniły tego trudu inwestycji. Bo były w Polsce już takie miejsca, gdzie powodowało to wyłączenia energii elektrycznej.
Szanowni Państwo! Klub Prawa i Sprawiedliwości popiera ten projekt i prosi państwa o poparcie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia