9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1704 i 1707).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zabierając głos w imieniu Koalicji Polskiej - Polskiego Stronnictwa Ludowego, chcę powiedzieć kilka zdań na temat tego, z czym dzisiaj mamy do czynienia. Otóż wpuściliśmy Polaków w maliny, obiecując, że będą mieli tani prąd, że to się będzie opłacać. Bo rzeczywiście tak jest. Obywatele, Polacy powinni angażować się w produkcję prądu, bo to jest najtańsze, najbliższe. Najtańszy prąd, jaki może być, to jest prąd produkowany przez obywatela, bo nie trzeba go przesyłać.
(Poseł Iwona Arent: Oczywiście, dla siebie.)
W ten sposób powstał system prosumencki. Chodzi o to, żeby ludzie mogli sobie sami produkować prąd. Oczywiście to musi być powiązane z całym systemem energetycznym, ale u nas od dłuższego czasu obserwuje się, że ten system jest blokowany, niszczony. Oczywiście puszcza się coś, kiedy jest potrzeba, kiedy nie wykonaliśmy nałożonych na nas zobowiązań. Chodzi o te 15% do 2020 r. Trzeba było szybko to puścić, żeby doładować, dobić akumulator. Ale teraz co z resztą, która też przekonała się, że ten prąd można produkować sobie i że to nie jest takie trudne? Zostawiamy tych ludzi na lodzie.
(Poseł Iwona Arent: To nieprawda. Czemu pan kłamie? To nieprawda.)
Zakpiono sobie z ludzi. I mówienie dzisiaj, że ten system się nie sprawdził, bo gdzieś się wymknął spod kontroli... Na Boga, o czym my mówimy? Przecież w 2015 r. był zostawiony przez poprzednią ekipę system identyczny z tym, który w tej chwili proponujecie. Kiedy doszliście do władzy, zablokowaliście to, zniszczyliście to. Przecież był taki system, proszę sobie sprawdzić, prosumencka ustawa o energii odnawialnej z 2015 r. Obywatel produkuje ten prąd, za określoną cenę odprowadza go do sieci i kupuje go sobie po cenie detalicznej, po takiej cenie, jaka jest. Przecież to było. To miało wejść od 1 stycznia. Pierwsze, co zablokowaliście po wyborach, panie pośle, to ta ustawa. Później zablokowaliście wiatraki. Tak ogłupiacie ludzi, tak się ogłupia ludzi. A teraz mówicie, że system się zablokował i że to nie wypaliło. To po co to było robić? Po co to było robić?
Na spokojnie, system się nie zablokuje, tylko musi być wola funkcjonowania tego systemu. Przecież 1% czy 2% prądu w sieci nie zablokuje tej sieci, no ludzie. Możemy słuchać bredni i śmiać się z tego, ale trzeba tworzyć odpowiednie regulacje. Jeżeli już to proponujecie, to uczciwie zapłaćcie ludziom za ten prąd. Proponuję, i mam przygotowaną, poprawkę, która dotyczy średniej ważonej. Bo dzisiaj, proszę państwa, największa produkcja prądu ma miejsce w południe, od godz. 11 do godz. 12, wtedy kiedy w kraju jest największe zapotrzebowanie na prąd. Największe zapotrzebowanie.
(Poseł Marek Suski: Nieprawda.)
W lecie w południe jest największa produkcja, a wtedy wszystkie klimatyzatory chodzą. Elektrownie nie mogą wtedy produkować prądu, bo brakuje wody w Wiśle, a wy mówicie, że w tym czasie prądu jest najwięcej i że zapycha się sieć. Trzeba to odpowiednio zorganizować. A wy mówicie: nie, jest prąd, obciąć go. Nie będziecie produkować, nie będziecie zarabiać. To niech ludzie trochę zarobią.
(Poseł Iwona Arent: Kto to ma magazynować?)
Trzeba to tak zorganizować, żeby nie trzeba było magazynować. Czy pani ma o tym pojęcie?
(Poseł Iwona Arent: Mam.)
Czy pani ma pojęcie? Bo pani na posiedzeniu komisji opowiadała takie głupoty.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle, spokojnie. Proszę nie dyskutować z posłami na sali.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
I w tej chwili też. Po prostu inni potrafią to sobie zorganizować.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł, spokojnie.
Dziękuję, panie pośle.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Niech mi pan marszałek doliczy trochę czasu, bo miałem zabrany.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Nie, nie. To pana wina, że pan się wdaje w dyskusję z posłami na sali.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
A więc składam poprawkę, bo to, co...
(Poseł Iwona Arent: Magazyn w sieci. Kto to ma magazynować?)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
O jakimś magazynie mowa. Nie wiem, o co chodzi. (Wesołość na sali)
(Poseł Iwona Arent: No właśnie, to widać.)
Szanowni państwo, pani się magazyn przyśnił i może dlatego... (Dzwonek)
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
Przebieg posiedzenia