9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

25. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1704 i 1707).

Poseł Robert Winnicki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten fikołek legislacyjny, jaki wykonaliście, i to zakładanie prawej nogi przez lewe ramię, żeby ten projekt rozpatrzyć jeszcze na tym posiedzeniu, to jest najlepszy obraz tego, jak wygląda polityka energetyczna w waszym wydaniu. (Oklaski) Tydzień energetyczny PiS-u wygląda tak, że w poniedziałek bronicie węgla heroicznie, we wtorek zgadzacie się - ustami i podpisem Morawieckiego - na wszystkie obostrzenia uderzające w węgiel, w środę rozpoczynacie budowę w Ostrołęce, w czwartek ogłaszacie program atomowy, w piątek ogłaszacie zamykanie kopalń polskich, w sobotę wycofujecie się z projektu atomowego, a w niedzielę wycofujecie się z projektu, który sami wprowadziliście, dotyczącego fotowoltaiki, energii ze słońca. To jest właśnie tydzień energetyczny PiS-u. Totalny chaos od początku do końca.

    Nie przedstawiliście przez te 6 lat żadnych sensownych założeń co do tego, w jakim kierunku mamy zmierzać. Nie przedstawiliście i - tak jak wczoraj mówiłem na posiedzeniu komisji - jak kurczaki bez głowy biegacie od pożaru do pożaru. A tymczasem jest tak: kwestia sieci energetycznych nie jest wyłącznie kwestią tego, że są prosumenci, że sieci się sypią. Sieci się sypią, bo nie są zmodernizowane. Tak jak tory kolejowe modernizuje się co 30 lat, tak samo trzeba modernizować sieci. To jest wyzwanie cywilizacyjne państwa polskiego: modernizowanie sieci. Gdzieś jest, nie wiem, w Białymstoku, trochę lepiej, ale jak się wyjeżdża poza Białystok, to już jest dramat, jeśli chodzi o sieci. Taka jest prawda. Niezależnie od tego, co dzisiaj zrobicie z prosumentami, i tak będą problemy.

    Problem polega na tym, że totalnie przespaliście te 8 lat w opozycji. Przyszliście do rządu z totalnie pustymi szufladami, bez pomysłu na cokolwiek poza TVP. Taka jest prawda, taka jest rzeczywistość waszych rządów. Rzeczywistość skrzeczy po prostu i w energetyce to widać, w strategicznej dziedzinie państwa. Albo kapitulujecie przed Unią, albo walczycie z Unią. Przez ostatnie 1,5 roku kapitulowaliście, teraz stroszycie piórka. Ale co z tego? Ceny energii rosną. Na koniec dnia najpierw robicie system dla prosumentów, a potem każecie im się zwijać w ciągu 2 miesięcy. Teraz łaskawie przedłużyliście im ten okres, zmieniając datę 1 stycznia na prima aprilis. No wspaniale. Ale planów gospodarczych nie przygotowuje się w ciągu 2 miesięcy, nawet 4 miesięcy, karencja jest co najmniej roczna. A poza tym wy robicie więcej, niż żąda od was Unia Europejska. Dowalacie Polakom więcej, niż żąda od was Unia Europejska i niż określają przepisy, co oczywiście też często jest motywowane ekoideologią w Unii Europejskiej.

    Żądam w tym momencie realnej debaty nad tym, w jakim kierunku zmierza polska energetyka. (Dzwonek) Bo wydaje się...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)


Przebieg posiedzenia