9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

Oświadczenia.

Poseł Monika Falej:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z wielkim niepokojem przyjmuję wszelkie próby mające na celu ograniczenie wolności słowa, zgromadzeń oraz praktyki dyskryminujące jakąkolwiek grupę obywateli. Projekt ustawy o zmianie przepisów prawa do zgromadzeń godzi fundamentalnie w prawa człowieka. Przerażające jest to, że istnieją w Polsce organizacje, które jawnie nawołują do agresji, dyskryminacji czy społecznej segregacji. Niepokoi fakt, że projekt, który łamie przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka, Karty praw podstawowych Unii Europejskiej i wielu innych jest procedowany w polskim parlamencie.

    Ten projekt jest konsekwencją mowy nienawiści, dzielenia Polek i Polaków, chorej ideologii propagowanej przez skrajną prawicę, która dzisiaj rządzi w Polsce. Trzeba nazwać rzeczy po imieniu - odpowiedzialność za zagrożenie dla podstawowych praw człowieka w Polsce spoczywa na partii rządzącej i organizacjach takich jak Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek, Młodzież Wszechpolska, Ruch Narodowy czy Obóz Narodowo-Radykalny. Z przykrością należy stwierdzić, iż w tym procesie biorą udział także przedstawiciele Kościoła katolickiego. I nie jest to udział pośredni, poprzez milczące przyzwolenie. Podpisy zbierane pod procedowanym dziś projektem zbierano także w kościołach i dzięki zaangażowaniu Kościoła.

    Sporo te wszystkie organizacje mówią o zagrożeniu dla Polski. Dziś i zawsze największym zagrożeniem dla naszej ojczyzny są ci, którzy godzą w prawa jej obywatelek i obywateli, dzielą społeczeństwo, podsycają konflikty i osłabiają wspólnotę. Nie ma przyzwolenia na łamanie praw człowieka i żadna instytucja czy partia polityczna, która nawołuje do tego procederu, nie ma prawa nazywać się patriotyczną i powinna ponieść konsekwencje prawne swoich działań.

    Jako Polka, jako człowiek muszę zaprotestować i jasno przeciwstawić się przerażającej, chorej ideologii, która jest realnym zagrożeniem nie tylko dla demokracji, ale i bezpieczeństwa obywateli i obywatelek naszego kraju. To, że Kaja Godek ma dwie obsesje: tęczę i aborcję, nie znaczy, że musi o tym mówić w polskim Sejmie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia