9. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (28-10-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1504 i 1680).

Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kolejny raz stoimy przed ważną szansą zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach. To bardzo ważny moment, ponieważ od wielu dekad te drogi są miejscem śmierci i źródłem żałoby po przedwczesnej śmierci najbliższych. Każdy kolejny dzień zwłoki czy zaniechania władz w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego to nowe przydrożne krzyże, które na stałe już wtopiły się w polski krajobraz. Znaleźliśmy się jako państwo w punkcie krytycznym. Według Komendy Głównej Policji w 2020 r. doszło do ponad 23 tys. wypadków drogowych. Śmierć w nich poniosło niemal 2,5 tys. osób. Jesteśmy jako państwo na szarym końcu Unii Europejskiej, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach. Media cyklicznie informują o, nazwijmy to wprost, zabójstwach dzieci dokonywanych przez nadmierną prędkość i brawurę bandytów drogowych.

    Przestępcy drogowi czują się absolutnie bezkarni. Mandat w wysokości 500 zł dawno już nikogo nie odstrasza. Te kary nie były podnoszone od ćwierć wieku, a przecież sytuacja na polskich drogach od tego czasu zmieniła się diametralnie. W 1995 r. 1/3 samochodów w Polsce stanowiły tzw. maluchy, razem z dużymi fiatami, polonezami i wchodzącymi wtedy na rynek cinquecento stanowiły większość aut na polskich drogach. Od tego czasu zmieniło się niemal wszystko i tylko mandaty pozostały bez zmian.

    Jako Lewica doceniamy część poprawek proponowanych przez Komisję Infrastruktury. Słusznie, że zrezygnowano z karania wielotysięcznymi mandatami protestujących, którym zdarza się tamować ruch. Zwiększenie kar w tym zakresie doprowadziłoby do efektu mrożącego i zniechęcenia obywateli do korzystania z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń.

    (Poseł Dobromir Sośnierz: Można protestować w parku.)

    Dobrze także, że poprawki komisji porządkują projekt pod kątem formalnym w zakresie karania w warunkach powrotu do wykroczenia, czyli tzw. recydywy. Te wszystkie zmiany są także realizacją postulatów Lewicy, za co serdecznie dziękujemy.

    Niestety część poprawek komisji ukierunkowana jest tak naprawdę na wybicie tej potrzebnej ustawie zębów. Mówię tu oczywiście o proponowanym zmniejszeniu kwoty grzywny dla osób, które przekraczają dozwoloną prędkość powyżej 30 km/h. W pierwotnym brzmieniu projektu za popełnienie takiego wykroczenia groziła grzywna w kwocie nie mniejszej niż 1500 zł. Komisja zaproponowała znaczne ograniczenie tej sankcji do kwoty 800 zł. Obawiamy się, że to kara zbyt niska, aby skutecznie mogła zniechęcić do przekraczania prędkości i tak naprawdę stwarzania zagrożenia dla życia swojego i innych.

    Jako Lewica zaproponowaliśmy inne, racjonalne rozwiązanie, stopniowanie wysokości kary grzywny za przekroczenie dozwolonej prędkości. To prosty mechanizm: im wyższa niedozwolona prędkość, tym wyższa kara. Każde kolejne 10 km/h ponad limit to wyższe ryzyko śmiertelnych ofiar w razie wypadków. Sankcje powinny to ryzyko jasno odzwierciedlać.

    Komisja naszej propozycji nie przyjęła. My jednak przyjmujemy deklarację ministra Webera, że tego rodzaju progresja, jeśli chodzi o wysokość mandatów za przekroczenie prędkości, zostanie wprowadzona drogą rozporządzenia. Jeśli tak się nie stanie, złożymy w tej sprawie odpowiedni projekt ustawy, bo najwyższy czas już skończyć z przyzwoleniem na drogową bandyterkę. Chce tego zdecydowana większość Polek i Polaków. A polscy kierowcy, nawet ci, którzy przekraczają prędkość na krajowych drogach, po przejechaniu zachodniej granicy, do państw, gdzie sankcje są znacznie wyższe, potrafią jeździć zgodnie z przepisami. To pokazuje, że się da, że także polskie drogi mogą być w końcu bezpieczne. Potrzeba jedynie politycznej odwagi, by naprawdę chronić życie.

    Lewicy takiej odwagi nie brakuje, dlatego popieramy przedłożony projekt ustawy, ale jednocześnie oczekujemy dalszych działań w celu prawdziwej poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia