9. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (09-11-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Informacja rządu w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i podejmowanych działań.
Poseł Jakub Kulesza:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Konfederacja od samego początku ostrzegała, że kryzys na granicy będzie się zaostrzał. Zdając sobie sprawę z zagrożenia, zagłosowaliśmy za stanem nadzwyczajnym wbrew histerii Platformy Obywatelskiej i Lewicy, które dopiero dziś uświadomiły sobie, jak fatalne są skutki ich działania. Teraz nieudolnie próbują wybrnąć z sytuacji, forsując nową, wewnętrznie sprzeczną tezę, że wprawdzie granica musi być szczelna, ale imigrantów trzeba przyjąć. (Oklaski)
Natomiast to, co zrobiliście z czasem, który dostaliście przy stanie nadzwyczajnym, to go zmarnowaliście. Przespaliście ten czas. Konfederacja od samego początku postulowała wybudowanie prawdziwego nowoczesnego muru na granicy - wy postawiliście siatkę na kijach od szczotki. Wczoraj imigranci rozerwali tę siatkę w kilka godzin. Dziś premier Mateusz Morawiecki z tej mównicy wychwalał to godne politowania ogrodzenie, które na oczach Polaków zostało rozerwane przez grupę migrantów za pomocą łopat i drewna. Stan tej siatki odzwierciedla stan Polski za państwa rządów. To jest tani PR i pozorowane działania. Patrzcie, jak to wygląda na Litwie. Ten mur już tam powstaje. (Oklaski)
(Głos z sali: Pokazuj Łukaszence.)
Gdyby nie bohaterska postawa polskich służb, to granica już zostałaby przerwana. Rozgrywa was państwo o potencjale 10-krotnie mniejszym niż potencjał Polski, a wy jesteście kompletnie bezradni - jak dzieci we mgle.
Mówicie, że Polska jest liderem w regionie, a nie potraficie poradzić sobie z państwem na poziomie późnego PRL-u. Mamy całą paletę możliwości oddziaływania politycznego i gospodarczego. Dziś nie usłyszeliśmy od państwa niczego, żadnego planu. Były tylko peany na cześć tej siatki i owacje partyjne na cześć prezesa, premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Szanowni Państwo! Mówicie, że trwa wojna hybrydowa, ale na wojnie nie można się tylko bronić, trzeba też atakować. Białoruś praktycznie nie może eksportować gdzie indziej niż przez Polskę. Nałóżmy sankcje, które prezydent Łukaszenka odczuje. Domagajmy się tego samego od Unii Europejskiej. Postawmy szybko porządny mur na granicy. Prezydent Łukaszenka musi poczuć, że koszty jego agresji są wyższe niż potencjalny zysk. Tylko zdecydowanymi działaniami obronimy nasze granice i naszych obywateli. Obudźcie się i podejmijcie wreszcie zdecydowane działania. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Urszula Rusecka: Ale nagadali.)
Przebieg posiedzenia