9. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (09-11-2021)

1. punkt porządku dziennego:

Informacja rządu w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i podejmowanych działań.

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem przede wszystkim bardzo serdecznie podziękować za te wszystkie pytania. Spróbuję odpowiedzieć na większość z nich, niektóre zebrać do wspólnego mianownika, bo się powtarzały. Zacznę od głównych wystąpień, które były zaprezentowane przez poszczególne kluby.

    W pierwszej kolejności dziękuję panu przewodniczącemu Siemoniakowi za w sumie zgodną z naszą ocenę tego, co dzieje się na granicy, że jest to bardzo agresywna postawa reżimu Łukaszenki, że podobnie oceniamy przyczyny czy praprzyczyny, genezę, że różnimy się co do konieczności wdrażanych rozwiązań - stan wyjątkowy i zapora. Tutaj rzeczywiście, jeżeli jest taka różnica między nami, jeżeli dobrze zrozumiałem, to warto na ten temat dyskutować, bo jak byśmy dzisiaj wyglądali, gdyby nie te dwa rozwiązania.

    Dziś, Wysoka Izbo, jeśli dobrze przeczytałem, na Litwie wprowadzono stan wyjątkowy, zresztą przy 122 głosach za i jednym przeciw. A więc bardzo wysoki poziom solidarności został tam wykazany, niestety u nas było troszeczkę inaczej. Więc uważamy, że te dwa elementy są jak najbardziej konieczne dla skutecznej walki z tym szturmem migracyjnym prowokowanym przez Łukaszenkę.

    Następnie pan przewodniczący Siemoniak mówił też o Unii Europejskiej i te głosy się później powtarzały. Oczywiście z Unii Europejskiej otrzymujemy nie tylko słowa wsparcia, ale także słowa gotowości do pomocy, którą przetestujemy, jeżeli ona będzie występowała dalej, bo dlaczego nie skorzystać ze wsparcia finansowego. Choć też, jeżeli nie będzie z tamtej strony woli, to będziemy sami sobie radzili i tutaj nie będzie problemów z tym także. Ale oczywiście przede wszystkim sugerujemy wsparcie naszych sąsiadów i przyjaciół litewskich, bo oni mają granicę lądową nie 180 km, tylko 650 km z okładem, i tutaj wsparcia, pomocy na pewno potrzebują.

    Pytał też pan przewodniczący, czy chcemy zaostrzyć sankcje. Jak najbardziej tak. Pytał pan o linie lotnicze, i to pytanie przewijało się kilkanaście razy. Wszystkim w związku z tym odpowiadam, że jak najbardziej tak. Pan minister Rau, który tutaj już jest z nami, i pan minister Kamiński rozmawiają ze swoimi odpowiednikami w Unii Europejskiej właśnie po to, żeby przeprowadzić zdecydowaną akcję w związku z liniami lotniczymi, które są używane, że tak powiem, dla potrzeb transferu osób z krajów Bliskiego Wschodu. Wczoraj o tym rozmawiałem z przewodniczącą von der Leyen. Z Charles’em Michelem - odpowiadam od razu na pytanie - dojdzie do takiego spotkania jutro. Było o to pytanie.

    Czy jest też, na koniec zapytał pan przewodniczący Kosiniak, gotowość na najgorsze? Bardzo dziękuję za takie retoryczne pytanie, bo właśnie podczas mojej wypowiedzi też wskazywałem na to, że te ryzyka są jeszcze bardzo nierozpoznane. I cieszę się, że, rozumiem, taka refleksja tutaj również gdzieś w powietrzu wisi, bo nie wiemy, co jeszcze gorszego może nas spotkać. I gotujmy się razem wspólnie na to, co może być nawet najgorszego, czyli wzmacniajmy naszą obronę.

    Pan przewodniczący Czarzasty mówił o tym, że jest operacja Łukaszenki wymierzona w nas bardzo konkretnie. Tak, pełna zgoda. Jednak też wspomniał pan, że każdy migrant, jeśli dobrze cytuję pana przewodniczącego, powinien uzyskać pomoc. I to też głos, który w trochę innych odsłonach powtarzał się wielokrotnie. Ładnego porównania pan użył, że to różni Wschód od Zachodu. Pełna zgoda. My nie ustajemy w wysiłkach i kreatywności, żeby tę pomoc humanitarną dostarczyć. Nasze konwoje się odbijają od granicy jak od gumowej ściany, ale będziemy jeszcze bardziej kreatywnie myśleć, wszakże nie naruszając integralności terytorialnej Białorusi. Ale owszem, będziemy tak postępować. (Oklaski)

    Dalej mówił pan o pewnej metodzie, żeby pakować migrantów do samolotów i odsyłać do krajów. Tak, również to rozważamy, dyskutujemy o tym z Unią Europejską. Ten głos przebrzmiewał także w kilku innych wypowiedziach. Chcę wszystkim odpowiedzieć, że owszem, i osoby będące w ośrodkach... Tutaj na koniec pojawiały się głosy zwłaszcza z Lewicy, jeżeli chodzi o te ośrodki, przejdę jeszcze do tego za chwilkę. Powiem tylko, że w tych ośrodkach jest aktualnie 1800 osób. Ok. 300 z nich zdecydowało się na powrót do swoich krajów pochodzenia. I my tym osobom dajemy samolot, bilet, dobrą wyprawkę, też w rozumieniu wsparcia finansowego. Chcemy tak postępować wobec wszystkich: zarówno tych, którzy są u nas w ośrodkach, jak i tych, którzy być może przenikną na terytorium Polski. Bo oczywiście tych prób uniemożliwiliśmy ok. 31 tys., ale ileś prób jest udanych. A więc tak, będziemy tak działać. (Oklaski)

    Czy będziemy korzystać ze struktur Unii Europejskiej, pytał pan przewodniczący Czarzasty. Do tego jeszcze nawiążę w odniesieniu do kolejnych pytań. I czy mamy politykę wschodnią wobec Białorusi i Rosji? My jak najbardziej chcemy żyć w przyjaźni, pokoju i we współpracy gospodarczej, i to nie tylko z tymi krajami - ale do tańca trzeba dwojga. Czekamy na rzeczywiste pokojowe podejście ze strony tych dwóch naszych sąsiadów, jesteśmy bardzo otwarci na współpracę z Rosją i z Białorusią, ale jak wiemy, na razie takiej woli po drugiej stronie nie ma.

    Następnie pan prezes Kosiniak-Kamysz mówił o solidarności sił politycznych. Panie przewodniczący, dziękuję za tego tweeta z wczoraj, także za tę wyrażoną solidarność. To bardzo ważne słowa dla nas. Pan prezes odnosił się też do Unii Europejskiej. Szanowni państwo, ja jestem w codziennym kontakcie z wieloma premierami. To nie jest tak, że oni czy Unia Europejska, czy Komisja Europejska, czy Rada Europejska zalewają nas propozycjami wsparcia. Na razie to jest tak jak w ˝Raporcie z oblężonego miasta˝ Herberta: ˝ślą mąkę worki otuchy, tłuszcz i dobre rady˝. Na razie pomagają nam dobrym słowem. Będę próbował panią przewodniczącą von der Leyen i przewodniczącego Charlesa Michela nakłonić do tego, żeby ta pomoc była jak najbardziej konkretna, finansowa, na budowę zapory itd. Nie pogardzimy tą pomocą, oczywiście że nie. Ale też nie damy się zaszantażować, jeżeli z tamtej strony będą stawiane jakieś warunki, czy coś takiego. Oczywiście dalej kontynuujemy nasze działania w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa na granicy wschodniej. (Oklaski)

    Pan prezes Kosiniak-Kamysz pytał o forum OBWE. Odpowiadam: tak, była taka informacja w październiku o sytuacji na granicy wschodniej. Z partnerami z OBWE rozmawiamy także w kontekście przejęcia przez nas prezydencji, przewodnictwa. Również, jeśli dobrze pamiętam, w najbliższy czwartek będzie taka informacja w OBWE po raz ponowny przedstawiona.

    Panowie Kulesza i pan prezes Bosak z Konfederacji. Pan Kulesza bardzo krytycznie mówił o kijach i siatce na kijach od szczotki. Otóż, panie pośle, to jest dobre zabezpieczenie w tym momencie, zresztą znakomicie odbudowywane w ciągu jednej nocy. Dzisiaj te dziury, które państwo widzieliście, wyrwy uczynione podczas tej akcji szturmu zostały w nocy naprawione w ogromnej większości przez żołnierzy, przez wojsko polskie, i to jest skuteczna zapora. (Oklaski) To jest skuteczna zapora w tym momencie. Budujemy jeszcze skuteczniejszą, ale przypomnę tylko, że cztery, trzy miesiące temu nie było żadnej. Potem pojawiła się koncertina, potem drut kolczasty, teraz płot i drut kolczasty. Budujemy coraz lepsze zabezpieczenia. Pan prezes Bosak dużo bardziej nas komplementował, więc tylko podziękuję za te słowa.

    Pani poseł Hanna Gill-Piątek pytała o współpracę międzynarodową i potem te pytania bardzo wiele razy padały. Szanowni państwo, nie ma dnia, żebym, tak jak dzisiaj, nie rozmawiał z kilkoma premierami. Pan prezydent rozmawia z prezydentami innych państw. Jesteśmy jak najbardziej w stałym kontakcie.

    Jedno z ostatnich pytań ze strony Lewicy dotyczyło współpracy w ramach straży przygranicznej, także przybrzeżnej. Otóż, szanowni państwo, ta straż nie ma się czym pochwalić i jest bardzo krytykowana na forum Unii Europejskiej w Brukseli. Jej funkcjonariusze dopuszczają do sytuacji dramatycznych, o wiele bardziej dramatycznych niż u nas, bo my ratujemy każde życie, my człowieka znalezionego w środku lasu nigdy nie zostawiamy samemu sobie. Jeżeli tylko wymaga on opieki medycznej, jest przewożony do szpitala. Wbrew różnym pomówieniom żadne dzieci nie zostały pozostawione same sobie. (Oklaski) Dzieci znajdują swoich rodziców.

    Pani poseł mówiła, że droga do zakończenia konfliktu prowadzi tylko przez Brukselę. Pani poseł, nie zgadzam się z takim podejściem, że to jest możliwe tylko przez Brukselę. Bruksela do tej pory nie za wiele zrobiła w tej sprawie, poza tym że rzeczywiście dramatycznie, w sensie pozytywnym dla nas, zmieniła swoje zdanie. Bo 5-6 lat temu była za przyjmowaniem kilkudziesięciu, kilkuset tysięcy, milionów migrantów, co zresztą nastąpiło i czego mieliśmy konsekwencje. A dzisiaj postawa Brukseli jest zmieniona o 180 stopni. Dokładnie taka, o jakiej mówił rząd Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski)

    Głos pani poseł, podobnie jak wiele innych głosów, dotyczył również linii lotniczych. Otóż to jest bardzo dobry głos. Powiem, że wczoraj na posiedzeniu u pana prezydenta pan prezydent także zaproponował, żeby natychmiast doprowadzić do wstrzymania możliwości lotów nad niebem europejskim tych linii lotniczych, które prowadzą tę akcję transportu. I my będziemy się o to bardzo mocno starać. Wczoraj mówiłem o tym pani przewodniczącej von der Leyen, jutro powiem panu przewodniczącemu Michelowi. Wcześniej stawiałem tę sprawę na forum Rady Europejskiej, tylko wcześniej Rada Europejska nie bardzo była chętna podnieść ten temat. Dopiero gdy widzieli na ekranach swoich telefonów filmy z kolumnami migrantów z krajów arabskich, które maszerują na Unię Europejską - bo tak trzeba powiedzieć - to zaczęli inaczej reagować, na razie słowami otuchy, a być może w ślad za tym pójdą również słowa wsparcia.

    Pan prezes Gowin mówił o tym, że jest to bardzo realne zagrożenie. Ja się całkowicie zgadzam z tym zdaniem, które tutaj pan prezes przedstawił, że istnieje ryzyko, że to będzie pretekst dla wojsk rosyjskich do rozlokowania się wzdłuż granicy rosyjskiej. To są właśnie te ryzyka przyszłości, te zagrożenia dodatkowe. I nie tylko zgadzam się z tym, ale też niestety uważam - czego się obawiamy i co wielokrotnie analizujemy w komitecie bezpieczeństwa - że Rosjanie będą coraz bardziej obecni na Białorusi. To jest ta gra Putina, coraz mocniejsze związywanie Łukaszenki z Putinem.

    Pan prezes mówił jeszcze o zaostrzeniu sankcji. Tak, jak najbardziej wystąpimy o zaostrzenie sankcji na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej, ale zawnioskowałem też, i jutro to powtórzę, do pana przewodniczącego Michela o to, żeby nie czekać na grudzień, tylko jeśli nie da się wcześniej spotkać fizycznie, zrobić to w formie wideokonferencji. Tam na pewno podniosę ten punkt. Chodzi o to, żeby wzmocnić te sankcje. Odpowiadam wielu z państwa, bo ten punkt dotyczący sankcji się tu pojawiał. Będziemy proponowali coś, co niestety trochę zaboli też polskich przedsiębiorców handlujących z Białorusią. Wzmocnienie takich sankcji, jakie mamy dzisiaj, czyli poszerzanie liczby osób, które nie będą miały prawa wjazdu do Unii Europejskiej, umówmy się, to nie jest jakaś straszna sankcja dla reżimu Łukaszenki, niestety, więc będziemy proponowali też dalej idące sankcje gospodarcze - jak pan prezes Gowin tutaj zaproponował.

    Pan poseł Sachajko mówił o art. 5 polskiej konstytucji. Jako jedyny o tym wspomniał. Dziękuję za to, panie pośle. Rzeczywiście to powinno być wspomniane w naszych wystąpieniach. Art. 5 polskiej konstytucji mówi o nienaruszalności polskich granic, polskiego terytorium. To bardzo ważny artykuł. W oparciu o niego w ogóle działamy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    Pan poseł Szramka mówił o tym, że dzisiaj mamy tutaj merytoryczną, dobrą dyskusję. Dziękuję. Też życzyłbym sobie, żeby jak najczęściej do takich dyskusji dochodziło.

    Pan poseł Sośnierz mówił o tym, czego tutaj zabrakło. Jakie są działania ofensywne wobec Białorusi? Pewnie pan poseł miał na myśli np. sankcje. Tutaj jak najbardziej tak. Jeśli chodzi o dalsze blokady gospodarcze, blokady transportowe, to jesteśmy gotowi - i niech słyszy to również (Dzwonek) reżim Łukaszenki - na eskalacje tego typu. Trzymamy w odwodzie kolejne sankcje gospodarcze i będziemy je wdrażać, jeśli nie na poziomie Unii, to na naszej dość długiej granicy z Białorusią. Jesteśmy na to gotowi. (Oklaski)

    Pan poseł, pan minister Mejza mówił o potrzebnej jedności. Właśnie ta jedność została zademonstrowana na Litwie przy okazji głosowania nad wdrożeniem rozwiązań dotyczących stanu wyjątkowego. Życzyłbym sobie, żeby ona była dalej idąca, także w polskim parlamencie. (Oklaski)

    Pan poseł Sienkiewicz mówił o warunkach bytowych żołnierzy i dość ostro je skrytykował. Panie pośle, akurat z panem ministrem Błaszczakiem dziś tam byliśmy. Jasna sprawa, mieszkać w namiocie czy w kontenerze to nie to samo co w mieszkaniu. Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale ilość ciepłych posiłków, całe warunki sanitarne, na tyle, na ile w warunkach polowych można to było stworzyć... Pan minister Błaszczak pracuje nad tym, żeby stale je polepszać, poprawiać. Dziś pokazywał mi miejsce, w którym będzie dla 600 żołnierzy czy 600 kontenerów... W każdym razie będzie postawione całe ogromne miasteczko kontenerowe, cały ośrodek po to, żeby można było tam lepiej mieszkać. Przygotowujemy się na długie miesiące, długie kwartały, a może długie lata walki z tą prowokacją Łukaszenki. Tak że jest to głęboka nieprawda - to, co pan zasugerował.

    Pan poseł Koperski z Lewicy pytał, dlaczego nie angażujemy Fronteksu. Ten głos się pojawił kilkanaście razy. Szanowni państwo, szef Fronteksu był tutaj i niezwykle pochwalił nasze działania. Nie chcę powiedzieć o słowo za dużo, ale naprawdę nasze możliwości, możliwości naszych służb są nie o rząd wielkości szersze, tylko o dwa lub trzy rzędy wielkości szersze. Frontex nie pomaga za bardzo przy wielkim kryzysie na południowej granicy. Frontex to raczej agencja wymiany najlepszych praktyk, oczywiście pewnych sugestii itd. Jakbyśmy mieli 20 tys. żołnierzy czy funkcjonariuszy Fronteksu w odwodzie i powiedzieliby: słuchajcie, będą uzbrojeni funkcjonariusze działający na tej granicy, to rozważylibyśmy to, naprawdę. Ale takiej sytuacji w ogóle nie ma. Ta służba jest nikła, jest mała.

    (Głos z sali: Ale ma procedury.) (Oklaski)

    Pan poseł Paszyk pytał o readmisje. Tak, panie pośle, rozważamy to. To jest nowa koncepcja, z ostatnich dni, analizowana w komitecie bezpieczeństwa, analizowana przez nas. Ci ludzie rzeczywiście są złapani w trudnej sytuacji, bo czasami służby białoruskie nie pozwalają im się wycofać. Jeśli chcą wrócić do swojego kraju, to rozważamy przetransportowanie ich tranzytem na polskie lotnisko tylko w tym celu, żeby nastąpiła readmisja. Jednak na razie nie jest to takie proste, ponieważ kraje pochodzenia - a w Polsce najwięcej jest migrantów z Iraku - często nie chcą ich przyjmować z powrotem, choć właściwie nie jest to zgodne z prawem międzynarodowym, ponieważ obywatel danego kraju powinien mieć prawo wrócić do tego kraju. Pracujemy nad tym. Tutaj bardzo czynnie działa pan minister spraw zagranicznych. Mimo choroby był tutaj bardzo, bardzo aktywny. Dziękujemy bardzo, panie ministrze. (Oklaski) A więc readmisje - jak najbardziej tak.

    Pan poseł Braun pytał o granicę z Ukrainą. Tak, panie pośle, jesteśmy świadomi tego ryzyka. Oczywiście jak ta granica będzie bardzo szczelna, to ruch może pójść przez Ukrainę. Podejmujemy stosowne działania, żeby wzmocnić tę granicę na całej długości.

    Pani poseł Michałek, i wiele innych osób, dziękowała służbom mundurowym. Ja się tylko do tego przyłączam. Nie będę tego powtarzał, bo w wielu miejscach wynotowałem te podziękowania. Przede wszystkim posłowie Prawa i Sprawiedliwości, pan poseł Tułajew, wielu innych, pięknie dziękowali naszym funkcjonariuszom, Wojsku Polskiemu. Raz jeszcze, może przez aklamację, podziękujmy im wszystkim. Dziękujemy. (Długotrwałe oklaski)

    Pani marszałek Kidawa-Błońska pytała o działania, które mają dopuścić media na granicę. Ten głos często pojawiał się ze strony Lewicy i posłów Koalicji Obywatelskiej.

    Szanowni państwo...

    Panie ministrze, czy można poprosić o te dwie karteczki, które mi pan z kolegami wydrukował?

    Pokażę może dwie interpretacje, dlaczego mamy pewne wątpliwości co do mediów.

    (Głos z sali: Minister Błaszczak to drukował?)

    W przypadku stanu wyjątkowego i na Litwie, i w innych krajach są ograniczenia. To nie jest tak, że u nas jest jakaś wyjątkowa sytuacja. Spójrzcie państwo. Tutaj prawdopodobnie jakiś białoruski funkcjonariusz wstrzykuje chłopcu - dramat - coś w rodzaju gazu łzawiącego czy coś takiego, żeby pewnie potem pokazać mediom, jak on jest poszkodowany.

    (Głos z sali: To jest fejk.)

    (Głos z sali: To nie jest fejk.)

    A później jakby, tutaj pokazuję, zafałszowana rzeczywistość. Tu jest rzeczywistość, tu jest propaganda. On potem jest pokazany jako ofiara ataku polskiej policji, która broni się przed migrantami gazem łzawiącym. Szanowni państwo, tak, gaz łzawiący jest dobrym środkiem, który ma odeprzeć ten szturm. Przypomnę tylko, że tak bardzo chwaleni przez was nasi partnerzy z Zachodu: Niemcy, Holendrzy, Francuzi są 15 razy bardziej brutalni w dużo bardziej pokojowych sytuacjach. (Oklaski)

    (Głos z sali: Co wy na to?)

    Spójrzcie na pałowanie, na zabitych ludzi we Francji podczas demonstracji żółtych kamizelek, ile osób tam zginęło. Tylko że oczywiście jest różne traktowanie, jak to mówi ETPCz, Europy Wschodniej i Europy Zachodniej. My się na to nie zgadzamy, ale niestety taka jest sytuacja.

    Więc co do mediów... Tutaj jest jeden z posłów, może nie będę tego pokazywał. Ale są przykłady czystej propagandy, zafałszowania rzeczywistości. Oczywiście tego nie chcemy i przed tym się bronimy. Pamiętamy, nie wiem, może drastyczne porównanie, m.in. przez co Amerykanie przegrali wojnę w Wietnamie. Doskonale wiemy o tym z historii.

    Pani poseł Nowicka, pani przewodnicząca Nowicka. Jak dotrzeć do mieszkańców Bliskiego Wschodu? To było bardzo ważne pytanie. Tutaj aktywność pana ministra Raua, pana ministra Błaszczaka, pana ministra Kamińskiego jest ogromna. Staramy się dotrzeć poprzez różne filmiki, promocję filmów. Również rozmawiałem z przewodniczącą von der Leyen i na posiedzeniu Rady Europejskiej podniosłem bezpośrednią akcję dyplomatyczną do stolic państw Bliskiego Wschodu do poziomu pewnej groźby, że jeżeli będą przymykać oko na taką procedurę, to utrudnimy im współpracę z Unią Europejską. Ale trzeba do tego przekonać partnerów z Unii Europejskiej i my to robimy. Nie jest to proste, ale to jest ważny kierunek, to, o co pani przewodnicząca zapytała, żeby dotrzeć do mieszkańców Bliskiego Wschodu, żeby nie dali się nabierać na tę propagandę Łukaszenki i Putina.

    Pani poseł Pasławska pytała o zwołanie szczytu. O tym już mówiłem. Czy potrzebujemy wsparcia, pomocy zewnętrznej? Pani poseł, finansowo damy sobie radę, ale jeżeli będzie gotowość do wsparcia nas setkami milionów złotych czy euro, to tę pomoc oczywiście przyjmiemy, jak najbardziej tak. (Oklaski) Bo dlaczego nie?

    Pan poseł Winnicki skrytykował nas za nieudolność w sprawie postawienia zapory. Szanowni państwo, w czerwcu zidentyfikowaliśmy problem, przed wszystkimi innymi. W lipcu zaczęliśmy budować pierwszą zaporę, we wrześniu - drugą, a pan poseł dzisiaj nas krytykuje, że nie ma tej trzeciej, ostatniej, co do której dopiero nie tak dawno przekonaliśmy Sejm, i to wbrew woli Koalicji Obywatelskiej, niestety. Przekonaliśmy Sejm...

    (Głos z sali: Uuu...)

    Spokojnie, przegłosowaliśmy. (Oklaski)

    ...przekonaliśmy co do konieczności budowy tej zapory. Dajcie nam trochę czasu, kilka miesięcy. Pan minister Kamiński nadzoruje ten proces. Za parę tygodni ruszają prace. To są skomplikowane prace inżynieryjno-budowlane, ale wiosną czy latem przyszłego roku stanie ta zapora.

    Pan poseł Maksymowicz pytał o to, jak zniechęcamy. Już odpowiedziałem na to pytanie.

    Pani poseł Sroka też... Czy planujemy więcej Wojska Polskiego? Tak, pan minister Błaszczak właściwie stale, co tydzień powiększa naszą obecność według potrzeb. Jeszcze 1,5 miesiąca temu było 6 tys. żołnierzy, dzisiaj już jest 13 tys., panie ministrze. Tak że tu, szanowni państwo, pan minister wykazuje ogromną sprawność, sprawczość i elastyczność. Bardzo dziękujemy, panie ministrze. (Oklaski)

    Pan minister Zieliński podziękował jednostkom samorządu terytorialnego i mieszkańcom pogranicza. Ja też dziękowałem w wystąpieniu, ale dziękuję za przypomnienie, panie ministrze. Jak najbardziej, będziemy pamiętać, pamiętamy o nich. Jako nową rzecz pan minister zaproponował, zasugerował kwestię, którą rozważymy, a mianowicie włączenie ochotniczych straży pożarnych w szerszym zakresie, leśniczych oraz myśliwych. Zastanowimy się nad tym. Nie mówię dzisiaj: tak lub nie, ale przemyślimy ten temat, bo rzeczywiście to są też ważne zasoby organizacyjne.

    Pan poseł Kierwiński, a także pan poseł Trela pytali o to, jak to umiędzynarodawiamy i jak walczymy z przemytnikami. Otóż, szanowni państwo, złapaliśmy już 370 przemytników. To sprawność naszej trzeciej, czwartej linii obrony, to funkcjonariusze pana ministra Kamińskiego. Wyłapaliśmy 370 przemytników. Oni będą mieli postawione zarzuty prokuratorskie, pewnie większość już ma. To jest ten najbardziej haniebny element całej operacji Łukaszenki. Pewnie wielu z nich jest po stronie białoruskiej, a tych, którzy się pojawiają po stronie polskiej, będziemy łapać i będziemy starali się doprowadzić do poniesienia odpowiedniej kary za taką zbrodnię, trzeba to powiedzieć.

    Pani poseł Urszula Nowogórska pytała o to, czy korzystamy z pomocy Fronteksu. O tym już powiedziałem. Pytała też o opiekę nad funkcjonariuszami. Otóż tak, tę opiekę również planujemy. Ci funkcjonariusze, którzy potrzebują opieki psychologicznej, mogą się już zgłaszać. Mamy zabezpieczoną opiekę psychologiczną. Natomiast muszę powiedzieć dziś, panie ministrze, pan minister częściej jest ode mnie na granicy, że ci ludzie są fantastyczni. Oni są naprawdę gotowi na dużo większe ryzyko. Jestem przekonany, że staną na wysokości zadania, znakomicie dadzą sobie radę, nasi żołnierze, nasi funkcjonariusze. (Oklaski)

    Pan poseł Korwin-Mikke mówił, że Białoruś coraz bardziej jest w łapach Rosji, i jakby adresował to do nas. Ja się zgadzam z tezą, nie zgadzam się, jeśli chodzi o przyczynę, bo my robimy wszystko, żeby temu zapobiec. Niestety działania np. naszych partnerów niemieckich doprowadziły do tego, że przy współpracy wielu partii EPP, Europejskiej Partii Ludowej, niestety Nord Stream 2 powstał i to okazało się ważną kwestią wzmacniającą działania Putina. Ale będziemy robić wszystko, żeby walczyć z tą możliwością szantażu gazowego dalej.

    Pan poseł Tomasz Zimoch pytał o współdziałanie z opozycją na przyszłość. Tak, postaramy się.

    Pan poseł Protasiewicz do tego też nawiązywał, przywołując poprzednie nasze spotkania. Tak, jak najbardziej, postaramy się kontynuować współpracę w tym zakresie.

    Pan poseł, pan przewodniczący Schetyna pytał o aktywność MSZ. Ja już wspomniałem w moim wystąpieniu teraz o kilku działaniach. Pan minister niedawno wrócił ze zwolnienia, więc o ile sam się nie wyrwie tutaj do odpowiedzi, to bardzo proszę przyjąć to moje wyjaśnienie. Naprawdę jest bardzo wiele telefonów wykonywanych przez niego bezpośrednio na forum międzynarodowym.

    Pan poseł Robert Obaz pytał, ile sił tam docelowo planujemy. Nie mamy żadnej docelowej liczby, panie pośle, ponieważ tam będzie tyle sił, ile trzeba. Tyle sił, ile trzeba. (Oklaski)

    Pan poseł Tuduj i pan poseł Urbaniak, Konfederacja, pytali o to, czy wzmocnimy sankcje dodatkowe. Jak najbardziej tak. Wspomniałem o tym. Nie chcę, żeby to moje wystąpienie było jeszcze dłuższe, bo już jest trochę długie, ale staram się jak najszerzej odpowiedzieć na państwa pytania. Natomiast jesteśmy gotowi do eskalacji sankcji, my sami, jak i przede wszystkim namawiamy naszych partnerów z Unii Europejskiej, żeby robić to razem.

    Pan poseł Szczepański pytał, czy prowadzimy rozmowy o nowych ośrodkach w sytuacji nowych fal migracyjnych. Nie, panie pośle, my staramy się zapobiec nowym falom migracyjnym. Chcemy, żeby ta liczba 1,8 tys. raczej topniała. Ona może powiększyć się do 2, 2,5, ale my zapobiegliśmy 31 tys. prób wejścia na terytorium Polski (Oklaski) i wraz z poprawiającą się jakością zapory będzie nam łatwiej chronić naszą granicę. Pytał pan również, czy prawdą jest, że chcemy wprowadzić stan wojenny na pograniczu. Nie, nie chcemy wprowadzić stanu wojennego na pograniczu.

    Pan poseł Bejda mówił, że dziś jest kilka tysięcy, jutro kilkadziesiąt. Panie pośle, znakomite słowa, no właśnie, dziś jest kilka tysięcy na granicy, jutro może być kilkadziesiąt. Dlatego sankcje na linie lotnicze, sankcje na te kraje, solidarne działanie wobec Białorusi, sankcje na Białoruś i zdecydowany odpór tym działaniom Łukaszenki to jest jedyna recepta na to, co się dzieje.

    Reszta pytań się powtarzała, więc nie będę o nich mówił.

    O cenach energii - pan poseł Szymański. No właśnie, tu Putin i Nord Stream 2 się kłaniają niestety.

    Pani poseł Maciejewska - coraz trudniejsza sytuacja na granicy i loty.

    Pan poseł Protasiewicz - mówiłem.

    Pan poseł Truskolaski - Frontex, mówiłem.

    Pan poseł Gawkowski - aby ludzie na granicy nie umierali. Panie pośle, my jak tylko jesteśmy w stanie uratować jakiegoś człowieka, jakieś istnienie ludzkie, robimy to. (Oklaski) Uratowaliśmy kilkaset istnień ludzkich, ponieważ każdy zabłąkany obywatel krajów Bliskiego Wschodu trafia albo do szpitala, albo do środka dla uchodźców, a jeżeli życzy sobie wrócić do kraju pochodzenia, to trafia tam z powrotem przez Białoruś lub bezpośrednio. Tak się to odbywa. A więc ratujemy, a nie doprowadzamy do tego, że ludzie umierają. Bardzo proszę, żeby tę prawdę przyjąć.

    Pan poseł Gdula mówił o Turcji. Tak, panie pośle, mamy tego świadomość. Słuszny głos. Jeszcze miesiąc, 2 miesiące temu wydawało się, że Turcja chce blisko z nami współpracować. Powiem tutaj to głośno, bo myślę, że i tam to usłyszą, że widzimy te działania o charakterze pełnej synchronizacji działań tureckich z działaniami Białorusi i Rosji. Niepokoi nas to, nie podoba nam się to. Nasza pomoc przy gaszeniu pożarów, nasza pomoc przy promocji tureckiego przemysłu turystycznego niestety okazała się przysługą jednostronną. Nam się to nie podoba i zaznaczamy to wobec naszych przyjaciół tureckich niestety również.

    (Poseł Borys Budka: A drony?)

    Pan poseł Jan Szopiński pytał o wsparcie psychologiczne dla żołnierzy. Mówiłem o tym, panie pośle, naprawdę, nasi żołnierze są bardzo mocni psychicznie, ale jak ktoś będzie potrzebował, jasna sprawa, to wsparcie będzie.

    Zbliżam się do końca.

    Pani poseł Anita Sowińska szacuje, że codziennie granicę przekracza kilkaset osób, tak pani poseł powiedziała. Nie, pani poseł, tak nie jest. Prób jest czasami kilkaset - patrzę na pana ministra Kamińskiego - prób jest kilkaset, ale przekracza naszą granicę może kilka, może kilkanaście, czasami kilkadziesiąt osób. To, że się w Niemczech pojawiło kilkaset czy może kilka tysięcy osób przez te parę miesięcy, powiem to, niestety według naszych przypuszczeń wynika z tego, że granica naszych sąsiadów jest mniej szczelna i później w ten sposób one się przedostają na terytorium niemieckie.

    (Głos z sali: Dokładnie tak jest.)

    Pani poseł Falej pytała o PCK. Każda działalność charytatywna, którą wpuści Łukaszenka, która będzie oznaczała współpracę polsko-białoruską - jak najbardziej tak. Natychmiast jesteśmy na nią otwarci. (Oklaski)

    Jeszcze trzy osoby.

    Pani poseł Katarzyna Kretkowska - mechanizmy azylowe Unii, dlaczego Polska z nich nie korzysta. Nie, pani poseł, my nie korzystamy z mechanizmów azylowych Unii. Były próby integracji mechanizmów azylowych Unii, to była próba połączona z tamtą wielką falą migracji z lat 2015-2018. My daliśmy jej zdecydowany odpór na posiedzeniu Rady Europejskiej w czerwcu 2018 r. I my stosujemy nasze procedury azylowe. One są w pełni zgodne z prawem międzynarodowym. W pełni zgodne. Nie będziemy się zgadzali na procedury tych państw, które mają zupełnie inny stosunek do tych spraw, aczkolwiek na pocieszenie czy na szczęście mogę powiedzieć, że one zbliżają swoje stanowisko bardziej do naszego niż odwrotnie. (Oklaski)

    Pani poseł Szmajdzińska i pan poseł Siekierski pytali o OBWE. Pani poseł Szmajdzińska pytała też o działania bajpasowe z krajami, które mogą mieć wpływ na Rosję i Białoruś. Mogę powiedzieć, ale to już jest jakby bardziej klauzulowana informacja, że staramy się tak robić. Nawet dzisiaj w Waszyngtonie tego typu działania są podejmowane. (Oklaski)

    I na koniec pani poseł Senyszyn pytała też o Frontex. Odpowiedziałem. Czy przygotowujemy deportacje? Tak, przygotowujemy deportacje. One są dla tych osób, które się znalazły w ośrodku i taką wolę wyrażają. Pytała pani też o te próby przekroczenia granicy. Jak powiedziałem, tych prób było 31 tys.

    Szanowni Państwo! To pokrótce taka panorama odpowiedzi na państwa pytania. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję, także za tę dyskusję, która tu się odbyła. Zaproponujemy też uchwałę na najbliższe posiedzenie Sejmu, ponieważ ważne jest, żeby Sejm Rzeczypospolitej się wypowiedział w tej kwestii. Dziś myślę, że nie jest czas ku temu z różnych względów, ale bardzo dziękuję za tę dyskusję. Dziękuję też posłom Prawa i Sprawiedliwości, posłom Zjednoczonej Prawicy za państwa wsparcie, za to wykazywanie zrozumienia dla tej sytuacji, za pełne wsparcie rządu. Myślę, że dzisiaj jest taki czas, że jednak Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powinien wesprzeć polski rząd i nasze instytucje w walce o integralność terytorialną Rzeczypospolitej. Na to liczymy, o to bardzo prosimy. Dziękuję bardzo.

    (Część posłów wstaje, oklaski)


Przebieg posiedzenia