9. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (09-11-2021)

Oświadczenia.

Poseł Klaudia Jachira:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przewodniczący Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa Kaczyński! Wiecie państwo, co dziś trendowało na Twitterze? Słowo ˝strzelać˝ - 16 tys. razy. Do tego doprowadziła wasza retoryka wojenna. Jeżeli polski rząd nie zmieni podejścia do ludzi na granicy, to ten kryzys będzie tylko narastał. Przecież Łukaszenka ściąga coraz większe grupy ludzi zdesperowanych, uciekających przed wojną, głodem, prześladowaniem właśnie dlatego, bo widzi, że to działa, że to destabilizuje sytuację w Polsce. Gdyby nasz rząd przestrzegał zasad demokracji, przestrzegał traktatów międzynarodowych, stosował procedury azylowe, tworzyłby dla tych osób nawet dodatkowe ośrodki, weryfikował ich tożsamość i podstawy do zostania na terenie Unii, zamiast odsyłać dzieci do zimnego lasu, to białoruski reżim by tego nie mógł rozgrywać na swoją korzyść. A tak to może pokazywać, jak okrutna jest Polska.

    Pytam więc: Kiedy zostaną dopuszczeni na granicę medycy? Przecież tam są umierający ludzie, rodzące kobiety, ciężko chore, przemarznięte dzieci. Trzeba dopuścić tam dziennikarzy. Musi być niezależna informacja, co wy tam z nimi robicie, skoro wobec Polek i Polaków na pokojowych protestach stosujecie bezprawne zatrzymania, pałujecie ich. Sama dostałam gazem na pokojowej manifestacji. To co wy robicie z tymi ludźmi, gdy nie ma żadnej nad tym kontroli? Dopuśćcie też na granicę organizacje pozarządowe - teraz to właśnie one przejęły zadania państwa i to one niosą pomoc. Wiedzą, jak to robić, mają w tym doświadczenie. W czym wam mogą przeszkadzać NGOS-y? Jeżeli boicie się różnych fundacji, to co wy tym ludziom tam robicie?

    Wreszcie my, posłanki i posłowie, mamy prawo wiedzieć, co się tam dzieje, mieć nad tym kontrolę, bo tego oczekują nasze wyborczynie i nasi wyborcy. Jesteśmy krytykowani za to, że jedziemy tam, na granicę, patrzymy, co się dzieje, próbujemy pomóc, bo większość tej Izby jest obojętna na to cierpienie ludzi. Ale za to np. posłowie z innych krajów przyjeżdżają na polsko-białoruską granicę, bo nie są obojętni i nie mogą udawać, że nie dzieje się największy w Europie kryzys humanitarny. Dlaczego nie poprosicie Unii i Fronteksu o pomoc?

    A czy zainteresowaliście się losem mieszkańców ze strefy wyjątkowej? Pytaliście się, co oni tam teraz czują? Co przeżywają? To oni ratują honor Polski i udzielają pomocy humanitarnej na tyle, na ile potrafią, każdy w innym zakresie, chociaż otwarcie mówią, że nikt ich nie pytał, czy chcą być bohaterami.

    Drodzy mieszkańcy, bardzo dziękuję wam za te zapalone zielone światełka, które ratują ludziom życie. Wiem, że zapalając je, narażacie się tej bezwzględnej władzy.

    To nie osoby niosące pomoc, zachowujące resztki człowieczeństwa postępują źle. To właśnie władza, blokując tych ludzi na granicy, daje się rozgrywać Putinowi.

    Często podkreślacie, jak silna i wspaniała jest Polska. I naprawdę taka potęga powstała z kolan nie potrafi pomóc kilku tysiącom ludzi uciekających przed wojną? Nie potrafi zweryfikować, kto z nich ma podstawy do uzyskania azylu? Musicie nielegalnie tych ludzi wywozić do lasu?

    Wyludniamy się na niespotykaną wcześniej skalę, mamy olbrzymie luki na rynku pracy, brakuje salowych, pielęgniarek, opieka senioralna leży, a społeczeństwo się starzeje. Praktycznie na każdej witrynie sklepowej lub restauracyjnej wisi karteczka ˝przyjmę panią / pana do pracy˝. Każdy, kto remontuje mieszkanie, wie, że na ekipę czeka się kilka miesięcy, czasem nawet do roku. I w takiej sytuacji nie przyszło wam do głowy, że to nie temat aborcji spada wam z nieba, ale właśnie ci migranci. Wystarczy ich zweryfikować, zapewnić im intensywny kurs języka polskiego, szkolenia zawodowe i zobowiązać do tego, że w przeciągu roku podejmą zatrudnienie...

    (Poseł Ewa Kozanecka: Ale oni nie chcą pracować.)

    ...żeby mogli stać się pełnoprawnymi obywatelkami i obywatelami naszej ojczyzny. Jak wiemy z historii, tylko tolerancyjna, wielokulturowa Polska była prawdziwie wielką.

    Chodzi też o to, żeby na Twitterze nie trendowało słowo ˝strzelać˝, ale słowo ˝pomagać˝.

    (Głos z sali: I modlić się.)


Przebieg posiedzenia