9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (druki nr 1630 i 1708).

Poseł Adrian Zandberg:

    Wysoka Izbo! Miesiąc temu rozmawialiśmy tutaj w debacie łącznej o całym pakiecie ustaw budżetowych, i to było rozsądne, bo o technicznej w dużym stopniu ustawie, którą zajmujemy się dzisiaj, trudno rozmawiać na poważnie w oderwaniu od założeń, celów i priorytetów, które sobie postawiliście, a to niestety nie są dobre priorytety.

    Problem z całym tym pakietem można zamknąć w jednym zdaniu: oszczędzacie państwo nie tam, gdzie trzeba. Jeśli chodzi o dochody państwa, sytuacja nie jest zła, co przyznawał zresztą miesiąc temu rzadko widywany w tym budynku minister finansów. Byłaby więc przestrzeń na to, żeby w końcu zadbać o pracowników budżetówki, żeby zadbać o edukację, żeby zadbać o poprawę jakości życia w Polsce. Ale wy tej szansy w tym pakiecie ustaw budżetowych po prostu nie wykorzystujecie. Za rozwojem gospodarczym musi w końcu pójść w Polsce rozwój społeczny. Musimy zainwestować w ludzi, którzy pracują dla polskiego państwa, bo to, czy za 5, za 7 lat Polska będzie się rozwijała, w dużym stopniu zależy od tego, jak będą działały polskie szkoły, a wszyscy widzimy, co się dzisiaj dzieje, zwłaszcza w większych miastach. Są tysiące wakatów, nauczyciele uciekają z zawodu, bo płace są tak marne, że po prostu w dużych miastach nie da się za nie przeżyć. A wy w tej ustawie dalej ograniczacie środki na edukację. Nie wiadomo, kto ma w przyszłości uczyć polskie dzieci informatyki, matematyki, języków. To jest realna sytuacja kryzysowa i odpowiedzią na ten kryzys powinien być budżet na przyszły rok, cały pakiet ustaw budżetowych. Ale prawica zachowuje się tak, jakby tego nie widziała. Niektórzy złośliwi mówią, że to dlatego, że panowie ministrowie posłali swoje dzieci do szkół prywatnych, tylko że to nie jest rozwiązanie systemowe, bo miliony Polek i Polaków będą wysyłać swoje dzieci do szkół publicznych. Jeśli dalej będziemy wydawać tak mało środków na edukację, to odbierzemy po prostu tym dzieciakom wiele, wiele szans. Czasem jednak niestety mam w tej Izbie smutne wrażenie, że po prawej stronie sceny politycznej nikogo to nie interesuje.

    Z podobnych powodów sypie nam się w Polsce budżetówka, bo przez lata było bardzo wdzięcznie szczuć na urzędników, wzywać, żeby im zaciskać pasa, i mamy dzisiaj efekty: specjalistów, którzy uciekają, rosnącą liczbę wakatów i niewydolne państwo. Co robicie w tym pakiecie, żeby to przełamać? Niewiele. Prawda jest taka, że odrzuciliście skromne i naprawdę bardzo niewygórowane propozycje pracowników z OPZZ-etu, a w tym, co proponujecie, nie na nawet realnej osłony pracowników budżetówki przed rosnącymi kosztami życia. Fundusz płac ustawiliście tak, że rosnące koszty życia po prostu go pożrą, i to w ciągu kilku miesięcy. Ja mówiłem o tym miesiąc temu i powtórzę to dzisiaj: to jest naprawdę nie w porządku wobec ludzi, na których pracy stoi polskie państwo.

    Wreszcie najsłabsi. Oszczędzacie kosztem DPS-ów, zasiłków, pomocy społecznej, przeciwdziałania przemocy w rodzinie. I oczywiście ci, którzy są najsłabsi, nie zaprotestują, nie opłacą lobbystów, nie mają wpływów w mediach. Tym bardziej to jest moralnie nie w porządku, zwłaszcza teraz, kiedy będą rosły ceny żywności, kiedy będą rosły koszty życia i dla tych najbiedniejszych rodzin szykuje się ciężki czas. W mediach często mówicie o swoim rządzie, że jest bardziej prospołeczny niż waszych poprzedników. Chciałbym więc, żeby to jasno wybrzmiało. W tym pakiecie ustaw budżetowych, w tych decyzjach nie widać wrażliwości społecznej, widać natomiast cynizm.

    Na koniec powiem, że w ustawie, nad którą dzisiaj procedujemy, są też rzeczy drobne, ale po prostu niesmaczne, bo tylko tak mogę określić skokowy wzrost wydatków na tzw. Narodowy Instytut Wolności. Przypominam, że to tam właśnie pompujecie miliony złotych, które trafiają do fundamentalistów religijnych, na organizacje powiązane z panem Bąkiewiczem, do środowisk skrajnie prawicowych. To z tych pieniędzy wreszcie finansujecie w praktyce antyszczepionkowców, którzy potem paraliżują walkę z koronawirusem. I teraz bez żadnego sensownego uzasadnienia podnosicie skokowo ten budżet, tak naprawdę względem pierwotnego kształtu ustawy wielokrotnie.

    Tak wygląda cały ten wasz pakiet, w którym nie ma pieniędzy dla pracowników, nie ma pieniędzy dla budżetówki, na pomoc dla najsłabszych też nie ma za wiele, ale dla nacjonalistów pana Bąkiewicza są pieniądze. I ktoś mógłby powiedzieć, że te dziesiątki milionów w skali budżetu to są drobniaki. Może tak, pewnie tak, ale niestety to jest symbol tego, jak dzisiaj wyglądają wasze priorytety. Te priorytety są po prostu nieakceptowalne. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia