9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o wsparciu przygotowania III Igrzysk Europejskich w 2023 roku (druki nr 1727 i 1748).
Poseł Marek Sowa:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 30 miesięcy minęło od momentu przyznania organizacji igrzysk europejskich Małopolsce. I co przez ten okres się stało? Nic. Ja się dzisiaj nie dziwię, że na sali nie ma ani jednego posła, ani jednej posłanki ze strony PiS-u z Małopolski, bo to, co państwo zaproponowaliście nam w tej specustawie, nie jest warte poparcia. A przypomnę, jak przebiegały ostatnie miesiące.
Nie brakowało zapewnień: miliard na krakowskie inwestycje. Zapadły wiążące decyzje, a teraz przychodzi odliczać czas do rozpoczęcia ich realizacji. Budżet państwa weźmie na siebie koszty organizacji igrzysk w Krakowie. Ustawa będzie do końca kwietnia, do końca czerwca, do końca września - to wszystko zapewnienia głównie ministra Sasina, który jest pełnomocnikiem rządu i wielkim nieobecnym dzisiaj. Ale pamiętajmy - Sasinowi nic przez ostatnie 6 lat jeszcze się nie udało zrobić, i to jest największe zagrożenie dla tych igrzysk.
Ustawa, którą państwo przedstawiliście, nie jest warta poparcia, jeśli nie uwzględnicie naszych poprawek, bo w niej po prostu nic nie ma. 160 mln zł na opłatę licencyjną i na opłaty dla europejskich federacji sportowych. Nic więcej. A gdzie inwestycje sportowe? Gdzie inwestycje infrastrukturalne? Gdzie koszty związane z organizacją igrzysk europejskich w 2023 r. szacowane na 400 mln zł? Kto ma za to zapłacić? Przecież żadna umowa host city, żaden kontrakt nie zostaną podpisane, jeśli nie będzie gwarancji sfinansowania tych igrzysk. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za poniesienie wszystkich kosztów? Cała nadzieja w tym, że obecny minister Rabenda niewiele wie o tym projekcie i być może wczoraj się pomylił, mówiąc, że 160 i koniec, ani złotówki więcej. Resztę chcecie, płaćcie, a przecież to był sztandarowy projekt PiS-u w 2019 r. Politycy PiS-u siedzieli w jednej loży z Łukaszenką, kiedy przejmowali organizację tych igrzysk w trakcie II Igrzysk Europejskich w 2019 r. w Mińsku.
Składamy trzy poprawki. Niewiele. Główna dotyczy sfinansowania kosztów organizacji igrzysk w 2023 r. w kwocie 390 mln zł. Od jej poparcia, uwzględnienia zależy to, czy poprzemy tę ustawę, czy nie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia