9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1681 i 1740).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Bartosz Grodecki:

    Dobrze. Bardzo dziękuję, pani marszałek.

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! Zostało mi zadanych trochę pytań, ale widzę, że część z państwa już salę opuściła. Może spróbuję odpowiedzieć na nie po kolei.

    Pytanie pana posła Adamczyka, jeśli chodzi o terminy. Według nas poprawka dotycząca terminów jest poprawką, która te terminy przede wszystkim urealnia. Padło tutaj stwierdzenie, że 60 dni to jest długo. Pamiętajcie państwo, że to jest do 60 dni, to nie jest tak, że w 60. dniu wojewoda taką decyzję podejmuje. Plus pewien okres, w którym tę decyzję powinien podjąć. Po konsultacjach uznaliśmy, że ten termin jest adekwatny. Urealnijmy te terminy tak, żeby nie dochodziło do sytuacji... Możemy tam wpisać 15 dni, tylko co z tego, jak ten termin nie zostanie dotrzymany, a wojewoda będzie zalewany ponagleniami ze strony osoby, która na takie zezwolenie czeka. A więc ten termin urealniliśmy, natomiast to nie jest tak, że to będzie trwało 60 dni. Mamy nadzieję, że to będzie jeszcze trwało możliwie krótko i do 60 dni te decyzje będą wydawane.

    Pytanie pani poseł Krzywonos. Dziękuję za nie. Nie, nie rozważamy takiej zmiany, ponieważ to by zakładało, że musielibyśmy przyjmować, że każda osoba, która pracuje np. 2 lata u danego pracodawcy, dalej będzie u tego pracodawcy pracowała. Tego nie wiemy, bo być może zmieni pracę na lepszą albo w ogóle wyjedzie z Polski.

    (Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Ale ja spytałam tylko o to, czy w przypadku, kiedy cudzoziemiec pracuje u tego samego pracodawcy...)

    Ten pracodawca będzie musiał to zgłosić w jakikolwiek sposób. To tak jak z wizą. Wizę też się dostaje na określony czas i ona nie zostaje automatycznie przedłużona. Trzeba się starać o nową. Tutaj takiej zmiany nie rozważaliśmy...

    (Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Rozumiem.)

    ...bo musielibyśmy taką wiedzą skądś powziąć, a to wymagałoby poinformowania urzędu, czyli wydania tak czy owak jakiegoś zaświadczenia w tym zakresie.

    (Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Rozumiem, oczywiście. Dziękuję.)

    Pytanie pana posła Suchonia dotyczące rynku kierowców, rynku logistycznego. Te zmiany dotyczą każdego sektora gospodarki. To nie jest tak, że kierujemy te zmiany do jakichś dedykowanych sektorów gospodarki. Zakładamy, że będą dotyczyły wszystkich, również kierowców tirów czy szeroko pojętego transportu.

    Pytanie pana posła Tomaszewskiego, jeśli chodzi o Indie. Tu muszę się posiłkować i wesprzeć wiedzą moich koleżanek i kolegów z MSZ-tu, z Departamentu Konsularnego. MSZ pracował z nami przy tej ustawie. Jeśli chodzi o Indie, to jest relacja popytu i podaży, tzn. kwestia tego, ile mamy tam przedstawicielstw. Mamy dwa. Mamy Nowe Delhi i Bombaj i dużo chętnych do przyjechania w różnym trybie do Polski.

    Kolejna rzecz dotyczy możliwości sprawdzenia przez konsula, czy osoba przyjeżdżająca w deklarowanym trybie do Polski rzeczywiście spełnia warunki, jeśli chodzi o przyjazd. Byłem w MSZ-cie, w Departamencie Konsularnym, więc mogę posługiwać się takimi przykładami. Jeżeli szkoła przyjmuje do siebie na studia studentów z Indii, przeprowadza wywiady na Skypie, niejednokrotnie nie wiedząc, z kim ma do czynienia, bo ta osoba z drugiej strony legitymuje się jakimś dokumentem, którego dobrze na Skypie nie widać, i podaje się za jakąś osobę, a później ta osoba składa wniosek w konsulacie, przychodzi i nie jest w stanie powiedzieć słowa po angielsku, a jedzie na studia, które będą prowadzone w języku angielskim, to konsul musi poświęcić czas na weryfikację wniosku. W wypadku, który przytoczyłem, musi wydać decyzję odmowną, bo ta osoba po prostu się nie kwalifikuje, nie spełnia warunków wskazanych w zasadach przyjęcia do szkoły. To powoduje ustawianie się dużych kolejek przed konsulatami, bo musimy te procedury wizowe przynajmniej w jakimś minimalnym stopniu weryfikować. Stąd też te kolejki i stąd też pewnie pytanie pana posła. Natomiast oczywiście z tego, co wiem, kierunek indyjski będzie, mam nadzieję, wzmacniany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jeśli chodzi o komponent konsularny.

    Pytanie pani poseł Piekarskiej, ale nie ma jej. Niemniej odpowiem. Jeśli chodzi o wsparcie kadrowe urzędów wojewódzkich, to już się wydarzyło. Urzędy wojewódzkie zostały wsparte kadrowo. Natomiast nie zapominajmy, że to jest tylko jeden porządek. To znaczy, że my możemy dać pieniądze na etaty, ale musimy zatrudnić też ludzi. Ci ludzie muszą być chętni do pracy w warunkach przedstawianych przez wojewodów przy obsłudze cudzoziemców, co nie jest pracą prostą. Ale to już się wydarzyło i kadry urzędów wojewódzkich są wzmocnione na tyle, żeby w naszej ocenie w sposób sprawny poradzić sobie z procedowaniem nad sprawami dotyczącymi legalizacji pobytu.

    Natomiast jeżeli chodzi o szkoły, to te ułatwienia, które wprowadzamy zapisami tej ustawy, nie spowodują jakiejś nagłej fali, z którą sobie nie poradzimy. To znaczy, że nie mamy informacji i zresztą nie widać tego, żeby nasze polskie szkoły miały jakieś problemy absorpcyjne, jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci obcokrajowców do szkół. To się po prostu dzieje. Natomiast, tak jak powiedziałem na wstępie, nie przewidujemy żadnej nagłej fali napływu osób chcących pracować na polskim rynku pracy. To jest raczej zmiana usprawniająca te procedury tu i teraz i dla tych osób, które już właściwie są na polskim rynku.

    Pan poseł Urbaniak z Konfederacji pytał o kwestię bezpieczeństwa i podniósł kwestię adresu we wniosku. We wniosku cudzoziemiec i tak podaje adres, bo przecież gdzieś tę decyzję musimy wysłać. Natomiast nie chcemy, żeby to był warunek konieczny, żeby on pokazywał, jaki ma tytuł prawny, jeśli chodzi o posiadanie tej nieruchomości. To nie jest warunek, który wydaje nam się warunkiem koniecznym do wydania takiego zaświadczenia. Proszę też wziąć pod uwagę fakt, że każdy cudzoziemiec starający się o jakąkolwiek formę legalizacji pobytu jest sprawdzany przez odpowiednie służby: ABW, Policję i Straż Graniczną. Takie sprawdzenie trwa 30 dni i w uzasadnionych przypadkach może być przedłużone do 60 dni. Rozumiem więc, że te procedury bezpieczeństwa są wystarczające do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo tegoż procesu, ale także bezpieczeństwo wewnątrzkrajowe.

    Pytanie pana posła Wojciechowskiego. Nie, ta ustawa nie reguluje kwestii przepływu pracowników pomiędzy pracodawcami. Musielibyśmy wprowadzić system, który niemalże przypisuje pracownika do pracodawcy. To chyba przeczy trochę zasadom wolnorynkowym. To znaczy, że jeżeli pracownik przyjeżdża do pracodawcy, a znajdzie pracę lepszą, to jego prawem jest tego pracodawcę zmienić. Te przepisy więc tego nie regulują. Aczkolwiek słyszeliśmy rzeczywiście, że dochodziło do takich sytuacji, przede wszystkim w sektorze rolnictwa, że pracownicy przepływali od gospodarstwa rolnego do gospodarstwa rolnego, bo tam mieli więcej zapłacone. Mam nadzieję, że te procedury ułatwiające, które wprowadzamy, taką sytuację uregulują naturalnie ze względu na to, że po prostu pewne rzeczy będzie się załatwiało szybciej i łatwiej. Bardzo dziękuję, pani marszałek, dziękuję paniom posłom i panom posłom za wysłuchanie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia