9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)
9. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (druki nr 1677 i 1688).
Poseł Dorota Niedziela:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej w sprawie projektu ustawy z druku nr 1677. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Panowie, bardzo proszę o spokój.
Poseł Dorota Niedziela:
Szybko przypomnę historię niepowstania narodowego holdingu spożywczego.
Proszę słuchać, panie pośle.
PiS obiecał powstanie holdingu już w 2015 r. Te obietnice złożył publicznie Krzysztof Jurgiel. Po 2 latach jego następca Krzysztof Ardanowski tę obietnicę powtórzył. A więc 16 listopada 2018 r. powołano pełnomocnika ds. utworzenia narodowego holdingu spożywczego. Przez kilka miesięcy specjalnie zatrudniony pracownik otrzymywał wynagrodzenie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dodatkowo 20 listopada 2018 r. został powołany Zespół do spraw opracowania koncepcji utworzenia Krajowej Grupy Spożywczej, czytaj: holding. Za kilkadziesiąt tysięcy złotych wynajęto firmę, która miała znaleźć kolejną, która stworzyłaby biznes plan dla krajowej grupy spożywczej. Na te wszystkie działania Skarb Państwa wydał setki tysięcy złotych. Działania ministra Ardanowskiego w kwestii holdingu najlepiej podsumował europoseł Krzysztof Jurgiel, cytuję: Uprawianie polityki słów, a nie czynów, publicznego zapowiadania działań, które w większości nie były realizowane. Sztandarowym przykładem jest wielokrotna zapowiedź utworzenia holdingu spożywczego, później grupy spożywczej, które nigdy nie zostały zrealizowane. Krzysztof Jurgiel.
Nic dziwnego, że misję holdingu przeniesiono do Ministerstwa Aktywów Państwowych i zabawa, oczywiście za pieniądze podatników, zaczęła się od nowa. Od lutego 2020 r. działają kolejne zespoły, doradcy, prezesi, a jakże, za pieniądze podatników.
Co nam przyniósł PiS w kwestii holdingu po 6 latach, dzisiaj w tej ustawie? Dzisiaj słyszymy, że ustawa z druku nr 1677 to zmiany porządkowe. Kilka dni temu, 10 listopada 2021 r., w Senacie nowy minister rolnictwa pan wicepremier Henryk Kowalczyk, mówiąc o tej ustawie, powiedział: Jeśli chodzi o holding spożywczy i spółki strategiczne, to należy go taktować bardziej jako udział kapitałowy, zabezpieczający. Co to oznacza? Odpowiedź jest bardzo prosta, Wysoka Izbo. Ta ustawa to kolejny skok Zjednoczonej Prawicy na państwową kasę. Pomysł jest następujący.
Niech pan dobrze słucha, panie pośle.
Udział najlepszych spółek nadzorowanych przez KOWR przejmie holding, za to KOWR dostanie część akcji holdingu. Tylko że z chwilą objęcia udziałów spółek przez holding państwo traci całkowitą kontrolę nad ogromnym majątkiem Polaków. Ta ustawa to prosta droga do wyprowadzenia majątku, który trafi pod zarząd tłustych kotów politycznych Porozumienia i Bóg wie kogo.
Mało wam? Najpierw wymieniliście wszystkich członków zarządów tych spółek, kilkadziesiąt osób, a teraz sięgacie po majątek tych spółek? Wartość nominalna udziałów spółek, na których Zjednoczona Prawica chce położyć łapy, to prawie 700 mln zł. Łączny majątek tych spółek to ponad 2200 mln zł - dane rządowe. Wreszcie zyski wszystkich tych spółek za 2020 r. to 47 mln zł. Spółki te dysponują ponad 113 tys. ha gruntów, z czego 5 tys. ha jest własnością tych spółek, a reszta jest dzierżawiona. Na tym majątku, na tych miliardach za chwilę położą ręce kolejni Misiewicze i działacze PiS-owscy.
Twierdzicie, że majątek tych spółek ma zabezpieczyć działania rynkowe holdingu. Holding ma waszym zdaniem łamać zmowy cenowe. I tu właśnie chcę przypomnieć słowa wiceministra Kowalczyka. Wy już łamaliście zmowy cenowe w 2018 r. Wtedy interwencję na rynku jabłek prowadził minister Ardanowski. Wiecie, ile Skarb Państwa stracił na tej interwencji? 100 mln zł. Wy już ratowaliście państwowymi pieniędzmi spółki mleczarskie. Przypomnę Bielmlek. Prezesem był senator PiS-u, wiceminister rolnictwa w waszym rządzie, który obecnie siedzi w areszcie. Wiecie, ile stracił Skarb Państwa na tej pomocy? 30 mln zł.
Nie ma naszej zgody na takie uprawianie polityki. Będziemy się bacznie przyglądać każdemu ruchowi związanemu z holdingiem, bo jeszcze raz przypomnę, że wygląda to nie na ustawę obiecywaną od 6 lat i dotąd niewykonaną, ale na skok na kasę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia