9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych (druki nr 1730 i 1747).
Poseł Robert Winnicki:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Po roku 1989 czy w roku 1989 upadła komuna, ale upadła na cztery łapy i przez te 30 lat transformacji połowicznej, z jaką mieliśmy do czynienia - który to okres trafnie opisało wielu autorów jako postkomunizm - ta nierównowaga pomiędzy beneficjentami PRL-u a tymi, którzy walczyli z tym systemem, była i jest realna, bo taki system zafundowano nam po roku 1989. Dlatego ta drobna rekompensata, ten drobny jednorazowy gest dla tych kilkunastu tysięcy osób, które z reżimem komunistycznym w imię naszej wolności, suwerenności, w imię tego, żeby Polska była Polską, walczyły, jest rzeczą oczywistą. To jest gest, który im się po prostu należy.
Natomiast warto przy tej okazji powiedzieć o dwóch sprawach. Po pierwsze, wydaje mi się, że ciągle w przestrzeni publicznej naszego kraju przykłady heroizmu życiowego nie takiego wielkiego, nie takiego spektakularnego, jaki niektóre legendy mają na koncie, ale takiego heroizmu, który oznaczał lata życia w upokorzeniu, w niedostatku oraz cierpienie prześladowań, jak również głos tych ludzi są mało słyszalne. Ciągle zbyt mało są słyszalne i ciągle zbyt mało obecne są w naszej przestrzeni życia publicznego. Właśnie o tych szeregowcach, którzy potem nie układali się z komunistami przy okrągłym stole, ale walczyli o inną Polskę, całkowicie inną niż ta, którą znali, warto w tym momencie przypomnieć.
Warto też przypomnieć świadectwo i niezłomność tych, których wizja Polski została złamana w 1981 r. stanem wojennym i nigdy już nie powróciła w takiej formie, na pewno nie w 1989 r. i w tym, co się stało po 1989 r. Ważne, żeby ta wizja i ich świadectwo, ich przestrzeganie przed tym, czym jest czerwona utopia, czym jest w ogóle utopia realizowana w życiu społecznym, narodowym, ta utopia, która dzisiaj również manifestuje się w postaci sali Spinellego, komunisty, w Parlamencie Europejskim i ma swoją jawną ekspozyturę w bardzo wielu agendach tego nowego projektu po części socjalistycznego, jak również ta pamięć nie zaginęły. Bo utopie czy są czerwone, brunatne, zielone czy jakiekolwiek inne, czy tęczowe, zawsze kończą się fatalnie. I to jest również pamięć (Dzwonek), na którą ofiary stanu wojennego zasługują. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia