9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody (druki nr 1728 i 1739).

Poseł Urszula Zielińska:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody z druku nr 1728.

    Proszę państwa, ta ustawa to dobitny przykład na to, że ani Polek i Polaków, ani polskiej przyrody nie stać na rządy Prawa i Sprawiedliwości. Już tłumaczę dlaczego. Projekt, który omawiamy, ma na celu częściową naprawdę naruszenia prawa unijnego w odpowiedzi na tzw. procedurę naruszeniową wszczętą przez Komisję Europejską przeciwko Polsce w roku 2018, a następnie na skutek braku właściwej reakcji ze strony Polski skargę Komisji do TSUE wniesioną 15 lipca tego roku. Zgodnie z treścią tej skargi, jej pierwszej części, Polska naruszyła zobowiązania wynikające z przepisów dyrektywy Rady zwanej dyrektywą siedliskową oraz kolejnej dyrektywy zwanej dyrektywą ptasią. W jaki sposób? Po prostu stworzyła szerokie obejście prawa europejskiego przy pomocy rozporządzenia i tym samym niemal całkowicie wyłączyła gospodarowanie polskim lasem, w tym ochronę cennych, ginących gatunków fauny i flory, spod prawa unijnego. Komisja stwierdza wręcz, że Polska wykreowała fikcję prawną, jeśli chodzi o zgodność z nakazami ochrony gatunków.

    Z kolei w drugiej równie ważnej części skargi Komisja Europejska podnosi, że Polska bezprawnie ogranicza swoi obywatelom dostęp do informacji o środowisku i prawo do skutecznej procedury sądowej. Tym samym narusza ponownie dyrektywę siedliskową i dyrektywę ptasią, ale również traktat o Unii Europejskiej, traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, kartę praw podstawowych Unii Europejskiej oraz konwencję z Aarhus.

    Projekt ustawy, który dziś omawiamy, stanowi odpowiedź na pierwszą część skargi i jest to niestety odpowiedź niepełna i budząca wątpliwości. Oto niektóre z nich. Wykreślenie art. 14b ust. 3 z ustawy o lasach jest zmianą pozytywną ale już wykreślenie ust. 1 i 2 zdejmuje szereg obowiązków nałożonych ustawą na właścicieli lasów dotyczących ich ochrony. Z kolei proponowany art. 52b w ustawie o ochronie przyrody do którego przeniesiona została instytucja dobrej praktyki leśnej budzi wątpliwości interpretacyjne. Wykreślenie załącznika II z projektowanego art. 52 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody będzie stanowiło kolejne naruszenie dyrektywy siedliskowej. Jest takie realne zagrożenie.

    Krytyka należy się również Ministerstwu Klimatu i Środowiska za sposób prowadzenia procesu legislacyjnego, bo po raz kolejny pominięto w nim udział społeczeństwa, a przecież, o zgrozo, właśnie ograniczenia dostępu, społeczeństwa do informacji o środowisku dotyczy druga część skargi Komisji Europejskiej, która wywołała potrzebę tej nowelizacji. To tylko niektóre z zastrzeżeń, na które chcę zwrócić państwa uwagę.

    Natomiast jest jeszcze większy problem. Nowelizacja rządowa, którą dzisiaj omawiamy, w ogóle nie odnosi się do tej drugiej, jakże ważnej skargi Komisji, części skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Komisja podnosi w niej problem naruszenia przez Polskę obu dyrektyw przyrodniczych i szeregu traktów podstawowych.

    Polski rząd nie zgadza się z tą opinią i nie przedstawi nam, jak zapowiadał pan minister na posiedzeniu komisji, nawet projektu rozwiązania tego problemu, bo nie zgadza się ze skargą Komisji i sprawa jest w Trybunale. Co to oznacza? Otóż oznacza to ryzyko kolejnych kar za nieprzestrzeganie prawa.

    Już dziś polscy podatnicy płacą za nieprzestrzeganie prawa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, tj. milion euro dziennie za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i 500 tys. euro dziennie za każdy dzień działania kopalni w Turowie, to jest, proszę państwa, ponad 7 mln polskich złotych dziennie. To są kary, które już dziś są na nas nakładane za nieprzestrzeganie prawa i tworzenie obejść prawnych, takich jak to zawarte przez obecny rząd w obecnej wersji ustawy, którą nowelizujemy.

    Ostrzegam, tak jak ostrzegaliśmy jako Partia Zieloni, w przypadku Turowa ten projekt nie stanowi pełnej odpowiedzi na skargę do TSUE i ten projekt naraża nas na kolejne kary. Jako klub Koalicji Obywatelskiej składam w związku z tym poprawki do tego projektu i wzywam ministerstwo i rząd do naprawienia błędów z drugiej części skargi Komisji Europejskiej. Bez tych środków naprawczych będziemy przeciwko temu projektowi, bo to jest, panie ministrze, tykająca bomba ekologiczna i finansowa, zwłaszcza że mamy do czynienia z głębokim kryzysem klimatycznym i wymieraniem gatunków, naprawdę musimy je chronić. Polskich podatników i polskiego środowiska nie stać dziś na rządy Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia