9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji Finansów Publicznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o szczególnych zasadach wynagradzania osób realizujących zadania z zakresu cyberbezpieczeństwa (druki nr 1743 i 1753).

Poseł Paulina Hennig-Kloska:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Forma finansowania dodatkowych wynagrodzeń dla osób realizujących zadania w zakresie cyberbezpieczeństwa niewątpliwie budzi wątpliwości. Wydaje się, że niepotrzebnie rozrasta się nam biurokracja, administracja po stronie państwa i w zasadzie niewiele to wnosi. Mało tego, pytanie, czy aby na pewno ta forma służy bezpieczeństwu osób zatrudnionych?

    Natomiast niewątpliwie jest tak, że najlepsi fachowcy powinni pracować na rzecz zabezpieczenia interesów państwa i jego bezpieczeństwa w cyberświecie. Polski rząd ma dziś naprawdę świetnych fachowców od cyberbezpieczeństwa i nie może sobie pozwolić na ich utratę. Polskie zespoły reagowania na cyberzagrożenia zarówno te w NASK-u, jak i w ABW pracują bardzo dobrze, przynoszą nam chlubę. Naszym wspólnym interesem jest, by tych wybitnych specjalistów zatrzymać w strukturze administracji, dlatego będziemy ten projekt, panie ministrze, popierać.

    Niestety najgorszym ogniwem całego systemu są członkowie rządu Prawa i Sprawiedliwości, co mieliśmy okazję obserwować przez ostatnie miesiące. Przy tej okazji zapewne warto przypomnieć, skąd wzięła się w Polsce moda na cyberbezpieczeństwo.

    (Poseł Piotr Kaleta: Moda?)

    Zaczęło się przecież od maili ministra Dworczyka, zorganizowanej hybrydowej akcji zarządzonej z terenu Federacji Rosyjskiej, jak tłumaczył pan minister na posiedzeniu Komisji Innowacji i Cyfryzacji, co miało miejsce w czerwcu, szanowni państwo. Do dziś nikt nie przekazał nam tak naprawdę szczegółowych informacji na temat tego ataku. Może obecność dzisiaj pana ministra jest dobrą okazją, by powiedzieć, co polskie służby ustaliły w tej sprawie. Może pan minister powie nam dziś, co po pół roku od tych wydarzeń zweryfikował i kto nas tak naprawdę zaatakował. Może warto przypomnieć dziś pytania, na które do dziś nie znamy odpowiedzi? Czy służby dysponują kopią skrzynek mailowych panów Dworczyka, Morawieckiego i Brudzińskiego? Czy wiecie, które z publikacji są prawdziwe, a które fałszywe? Kto jeszcze prowadził służbową korespondencję w oparciu o prywatne zasoby? W końcu, czy przywrócono na poziomie rządu porządek i wdrożono zasady i czy te zasady przez członków rządu są przestrzegane?

    Tak po ludzku zapytam, panie ministrze, czy wam naprawdę nie jest wstyd za to, co się dzieje. Bo naczytaliśmy się co niemiara lektury przez ostanie miesiące. Żaden, nawet najlepiej opłacany fachowiec nie zabezpieczy nas i was, jeśli sami nie będziemy mieli samokontroli. Jak mówił Albert Einstein: nikt (Dzwonek) i nic nie uchroni nas przez własną głupotą. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia