9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw (druki nr 1754 i 1756).
Poseł Tomasz Szymański:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Przychodzi nam zamierzyć się z sytuacją, która wymaga od nas wszystkich odpowiedzialności. Dzisiaj nie powinno być konfrontacji, jednak język pana posła Kalety jest jednoznaczny.
Szanowni Państwo! Zacznijmy jednak tę debatę od podziękowań, takich prawdziwych z serca płynących dla wszystkich służb mundurowych, które w imię racji stanu, bezpieczeństwa (Oklaski) polskich obywateli i integralności granic narażają zdrowie i życie, są na posterunku.
Mimo tych pięknych państwa zapowiedzi o tym, że jesteśmy doskonale przygotowani, logistyka w pełni działa, wiemy, że mają podstawowe problemy z ekwipunkiem...
(Głos z sali: Szczerze.)
...z ciepłą herbatą, ze spaniem w normalnych warunkach, szanowni państwo.
(Głos z sali: Tak jest.)
(Głos z sali: Ciepłego posiłku nie mają.)
To jest podstawowy problem, o którym powinniśmy dzisiaj dyskutować.
Szanowni Państwo! Pragnę przypomnieć Wysokiej Izbie, jak Prawo i Sprawiedliwość przekonywało nas tutaj wszystkich co do tego, jak wszystkie sprawy na granicy powinny być wygaszone, że problem powinien zniknąć w momencie, kiedy zostaną skonsumowane te dwa stany nadzwyczajne. Wszystko miało być dobrze, Polska miała być bezpieczna i problem sam miał wygasnąć. Niestety, szanowni państwo, po raz kolejny nie zdaliście egzaminu. To przez was musimy debatować w nocy (Poruszenie na sali), tak, panie pośle...
(Poseł Joanna Borowiak: Przez was, przez pana kolegę, który biegał z torbami.)
...i pokazywać Polkom i Polakom, że nie zdaliście po raz kolejny egzaminu z odpowiedzialności za państwo, za Polki i Polaków. To jest prawda. (Oklaski)
(Głos z sali: Wy zdaliście.)
Podstawowym brakiem, podstawowym zarzutem w stosunku do państwa jest całkowita ignorancja i brak działań dyplomatycznych, które powinny być priorytetem dla nas wszystkich. To z pominięciem was rozmawiają przywódcy europejscy, którzy próbują zażegnać ten konflikt.
(Głos z sali: Tak, z Putinem i Łukaszenką.)
Was nie ma przy tych rozmowach, bo z wami po prostu nikt się nie liczy, bo nie ma z kim rozmawiać. (Oklaski)
(Głos z sali: Z Łukaszenką nie rozmawiamy.)
Nie tyle pozbawiacie, szanowni państwo, dostępu do rzetelnej, niezmanipulowanej informacji opinię publiczną w Polsce, ile umożliwiacie państwo dyktowanie reżimowi Łukaszenki przekazu (Oklaski), który idzie w świat na jego warunkach, ponieważ państwo sobie ubzduraliście, że polski dziennikarz będzie robił krzywdę polskiemu narodowi.
(Głos z sali: Bo robi.)
(Głos z sali: Bo robi, tak?)
(Głos z sali: Cenzura.)
To jest wasze chore myślenie. De facto tak traktujecie Polaków, szukając wszędzie wrogów, szukając wszędzie problemów.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
(Głos z sali: Posłuchaj.)
(Głos z sali: Nie ma czego słuchać.)
Szanowni Państwo! Powinniśmy faktycznie skoncentrować się na zapisach tej ustawy, a kluczem, jeśli chodzi o druk nr 1754, jest to, że po raz kolejny za piętnaście dwunasta w nocy...
(Głos z sali: To wyjdź.)
...do czego nas już przyzwyczailiście...
(Poseł Joanna Borowiak: Nie jesteśmy na ty.)
...przedstawiacie całkowity gniot prawny, który nie ma umocowania w konstytucji, pani poseł.
(Głos z sali: Pracujemy w Sejmie.)
Dzisiaj podczas wielogodzinnych obrad Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych sejmowi legislatorzy, bojąc się zapewne reakcji pana ministra, w sposób zawiły wprost powiedzieli, że jest to projekt niekonstytucyjny i zawiera masę błędów i uchybień konstytucyjnych. Jak można zmierzyć się z takim projektem, który próbuje ograniczać...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Nie: on, panie ministrze, tylko: panie pośle proszę do mnie się zwracać. Mam do pana taką ogromną prośbę.
To przecież legislatorzy wprost powiedzieli, że są obawy co do nielegalności tego projektu, że on jest niekonstytucyjny. I taka jest rzeczywistość, panie ministrze. Jakże można próbować ograniczać swobodę funkcjonowania Polek i Polaków za pomocą rozporządzenia? Toż to jest najniższego rzędu akt prawny. Konstytucja wyraźnie mówi w art. 52, że tylko ustawy mogą wprowadzać takie delegacje, ale tylko wtedy, kiedy jest ogłoszony stan wyjątkowy.
Szanowni Państwo! Odpowiedzcie sobie również na pytanie, dlaczego wicepremier do spraw bezpieczeństwa pan Jarosław Kaczyński na pytanie postawione przez redaktora państwa radia o trzy najważniejsze problemy wskazał inflację, COVID oraz bliżej nieokreślone wewnętrzne polskie grupy interesu. Dlaczego nie wspomniał o krytycznej sytuacji na polskiej granicy? To jest dopiero zadziwiająca sprawa. (Oklaski)
Szanowni Państwo! Pan minister Kamiński w jednej z wypowiedzi na sali sejmowej powiedział, że nie prosimy o pomoc zewnętrzną, bo to będzie odebrane jako słabość. Szanowni państwo, gdzie wy żyjecie? Dlaczego się samoizolujecie? Całe szczęście dla was, że jednak potrafiliście wsłuchać się w głos opozycji i wyciągacie wnioski. Co prawda długo, powoli, ale przychodzicie po rozum do głowy. Mówiliśmy od samego początku: wpuścić dziennikarzy na granicę, rozmawiać z instytucjami unijnymi, zaangażować Frontex. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Wpuścić migrantów, mówiliście.)
Śmieliście się, że to jest tylko kilku funkcjonariuszy. Ale tu nie chodzi o kilku funkcjonariuszy, ale chodzi o to, że to jest poważna instytucja unijna. (Dzwonek) Poza tym lekceważycie inne podmioty...
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję, panie pośle.
Poseł Tomasz Szymański:
...które mogą być dla państwa partnerem. Wam nie chodzi o to, żeby ten kryzys zażegnać...
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Proszę kończyć, panie pośle.
Poseł Tomasz Szymański:
...tylko wam chodzi o to, żeby ten kryzys trwał nadal i żebyście czerpali z tego korzyści polityczne. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Nieprawda!)
(Głos z sali: Bzdura!)
Przebieg posiedzenia