9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw (druki nr 1754 i 1756).
Poseł Marek Biernacki:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści wobec sprawozdania komisji o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw.
Tradycyjny początek, prawda? Tylko ten pilny. Wczoraj jeszcze o godz. 22 tego projektu nie było na stronie sejmowej. Mogliście państwo szukać. Był mecz, ja jednak musiałem popracować, przygotować się do dzisiejszej debaty, ale na inny temat, i chciałem znaleźć ten projekt, żeby wiedzieć, co jest w nim zawarte. Tego projektu w ogóle nie było, pojawił się dopiero późno w nocy. Dzisiaj siedzimy tutaj, jesteśmy razem, niedługo będzie godz. 24 i debatujemy nad projektem, nad tą ważną, pilną ustawą, ustawą ekstraordynaryjną, którą niektórzy prawnicy, wybitni prawnicy, uznają za ustawę niekonstytucyjną. My byśmy chcieli zweryfikować, czy ona jest konstytucyjna, czy nie, bo to jest bardzo ważne, czy konstytucja została naruszona. Ale nie mamy możliwości dokonania ekspertyz, ponieważ musimy ją dzisiaj uchwalić.
Co ciekawe, jak pamiętamy, od września były wprowadzone najpierw jeden miesiąc stanu wyjątkowego, później dwa miesiące stanu wyjątkowego. Jak pamiętamy, w Usnarzu koczowało 28 osób, teraz w Kuźnicy koczują 3 tys. osób. Ta konfrontacja jest dla mnie dosyć porażająca, proszę państwa, dlatego że pilność tego projektu świadczy o tym, że rząd - nie mówię MSW, ale rząd - nie ma koncepcji, jak walczyć z tym kryzysem. To jest naprawdę problem, i to poważny problem, jeżeli sięgamy po tak radykalne metody. Mamy czas, powinniśmy mieć opracowane ileś wersji tego, jak działać dalej. My budujemy jako państwo wielki mur - będziemy budować - tylko zapominacie państwo, że jeżeli po drugiej stronie jest dyktatura, terroryzm państwowy, jeżeli jest instytucja, bo nie chcę mówić, że państwo, instytucja, która de facto praktykuje przestępczość zorganizowaną w przemycie ludzi, bo ci migranci to też są ofiary, są naciągani, to ta granica nigdy nie będzie szczelna, nawet przy najlepszym murze, ponieważ to państwo będzie uczestniczyło w tym procederze. Musicie sobie państwo zdać sprawę, szanowna Wysoka Izbo, że ok. 10 tys. ludzi przeszło przez Litwę, Polskę do Niemiec. Co oni robią? Pokazują filmiki. Wysyłają filmiki, że są w Niemczech. I którędy przeszli? Przez Polskę. Nie ma lepszego PR-u, negatywnego dla nas, a dla nich pozytywnego, że ten szlak, ta droga transportowa, przerzutowa nadal może istnieć. To jest, to istnieje. To mnie przeraża, podkreślam, że rząd nie ma strategii, nie wie, co dalej w tej sytuacji robić. Jest to kryzys, powtarzam to jak mantrę, i to już nawet, całe szczęście, pan premier Morawiecki mówi, polityczny, a kryzys polityczny należy rozwiązać poprzez działania polityczne i dyplomatyczne, nie poprzez opluwanie czy obśmiewanie Fronteksu. I to nie jest kompromitujące, że państwo posłowie o tym nie wiecie, ale jest to kompromitujące, kiedy mówią tak ministrowie, bo z Fronteksu korzystają Włosi, Francuzi, Grecy.
(Głos z sali: I my też korzystamy.)
I są skuteczni, są bardzo skuteczni. Polacy pracują we Fronteksie. Więc nie śmiejcie się z Fronteksu, tylko korzystajcie z niego, korzystajcie z Fronteksu.
(Głos z sali: I to robimy.)
I dalej - dobrze, że teraz korzystamy z pomocy Europolu. Całe szczęście. Dzieje się to bardzo powoli, dzieje się to w sposób ograniczony, ale to jest. Ale jest. I całe szczęście, że jakoś następuje ta zmiana. Ale pamiętajmy, że po drugiej stronie mamy gościa, osobę bardzo niebezpieczną. Pan Łukaszenka. Nie wiadomo, jak on postąpi. Przy takim trwaniu, bez wizji polityki, może być jeszcze gorzej. Mam nadzieję, że nie będzie, i nie chcę straszyć, ale może być. Może być poważne zagrożenie, ponieważ Łukaszenka będzie grał do końca, a my nic nie robimy. Nie szukamy wsparcia, nie budujemy sobie otoczenia politycznego ani medialnego.
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej określa dwie fundamentalne dla demokracji wolności. Są to wolność poruszania się na terytorium Polski, art. 52, oraz wolność prasy. Wolności te nie są bezwzględne. Mogą być ograniczone w drodze ustawy i tylko w określonych sytuacjach, np. kiedy zagrożony jest porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwa. Ale ograniczenie to musi być niezbędne dla zachowania bezpieczeństwa Polski lub porządku publicznego. Czy obecność mediów, polskich mediów na polskiej granicy, naprawdę zagraża Polsce, czy tylko może pomóc Polsce (Dzwonek) w tej wojnie hybrydowej?
(Głos z sali: No, w sumie jak będą cukierki, to co, źle?)
Może pomóc. Dlatego chcemy, żeby media uczestniczyły w tym, co się dzieje na granicy polskiej, i wnosimy stosowne poprawki.
Proszę, pani marszałek. (Oklaski)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Marek Biernacki:
Za wszystko się zapłaci. Pamiętajcie o tym, panowie.
Przebieg posiedzenia