9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

Oświadczenia.

Poseł Klaudia Jachira:

    Panie Przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Kaczyński! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kilka dni temu wróciłam znad granicy. Stan, w którym posłanka lub poseł nie może wjechać na polską ziemię, jest niezgodny z jego demokratycznym mandatem. Nie godzę się na to, że są w Polsce obszary, gdzie zostawia się mieszkańców samym sobie, odcina się ich od świata, a dziennikarze nie mogą informować o niegodziwościach, które się tam dzieją, obszary, na których nie obowiązują prawa człowieka.

    (Głos z sali: Bzdura!)

    Nie zgadzam się, by w Polsce były lasy, w których umierają ludzie, medycy nie mogą udzielić pomocy i gdzie nie dopuszcza się organizacji ratujących życie. Autorom tych restrykcji nienawiść odebrała rozum, a teraz każe jeszcze przedłużać je w niekonstytucyjny sposób. Niestety też cynizm polityczny skłania tych ludzi do tego, by podtrzymywać kryzys, zamiast zmierzać do jego rozwiązania. Ale z dzisiejszej wypowiedzi wicepremiera do spraw bezpieczeństwa Kaczyńskiego wynika, że i tak największym zagrożeniem w Polsce jest opozycja.

    A teraz posłuchajcie głosu rozsądku, który płynie znad granicy. Oto stanowisko Białowieskiej Akcji Humanitarnej:

    ˝Grupa mieszkańców Białowieży, leżącej w strefie stanu wyjątkowego, kierując się konstytucjonalną i chrześcijańską zasadą nadrzędności wartości życia ludzkiego, powołują do działania Białowieską Akcję Humanitarną.

    Jesteśmy ludźmi o różnych poglądach politycznych, ateistami i wierzącymi, wykonujemy różne zawody, mamy swoje rodziny, są wśród nas osoby bardzo młode i także seniorzy doświadczeni życiowo, ale łączy nas głębokie przekonanie, że udzielanie pomocy humanitarnej ludziom w skrajnie trudnej sytuacji życiowej jest naszym prawem i obowiązkiem obywatelskim.

    Mieszkając w strefie stanu wyjątkowego, nie możemy liczyć na pomoc z zewnątrz, nie mamy wsparcia medycznego ani medialnego. Zostaliśmy zostawieni zupełnie sami z sytuacją przerastającą wszelkie nasze wyobrażenia. Mimo wszystko chcemy nieść pomoc potrzebującym.

    Pogarszają się warunki atmosferyczne, temperatura spada, dociera do nas coraz więcej informacji o ofiarach śmiertelnych. My znamy ten las lepiej, niż służby mundurowe zjeżdżające tu z całej Polski i wiemy, że nie da się w nim przetrwać. Skazywanie ludzi na śmierć z zimna i głodu poprzez nieudzielanie pomocy ma znamiona czynu karalnego, jest nieludzkie i niedopuszczalne. Nie będziemy biernymi obserwatorami! Nie chcemy zbierać trupów z naszych lasów!

    Jesteśmy otwarci na współpracę z władzami samorządowymi, służbami mundurowymi, zakładami pracy, organizacjami i osobami prywatnymi. Oczekujemy, że nasza działalność, jako zgodna z obowiązującym prawem, nie będzie utrudniana ani szykanowana. Udzielanie pomocy humanitarnej rozumianej jako zabezpieczanie podstawowych potrzeb życiowych w żaden sposób nie narusza zasad obowiązujących w strefie stanu wyjątkowego. Wydarzenia ostatnich tygodni zmieniły nasze życie. Wielu straciło możliwość wykonywania pracy zarobkowej i nie wiadomo, kiedy ją odzyska. Presja psychiczna, codzienne funkcjonowanie w klimacie wojny, dramatyczne wybory moralne, przed którymi stajemy, czynią nas również ofiarami tej sytuacji. To, czego teraz doświadczamy, zostanie w nas i nie minie wraz z wyjazdem wojska. Dlatego w trosce o ludzi w potrzebie, w trosce o nas, mieszkańców, w trosce o przyszłość naszej miejscowości musimy działać wspólnie. Zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy podzielają nasze stanowisko. Białowieża, dnia 14 listopada 2021 r.˝.


Przebieg posiedzenia