9. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (16-11-2021)

Oświadczenia.

Poseł Maciej Kopiec (tekst niewygłoszony):

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Od ponad miesiąca jesteśmy świadkami narastającego kryzysu na granicy Unii Europejskiej, granicy polsko-białoruskiej. Pewne jest to, że ten kryzys wymaga szerokiego, odpowiedzialnego, partnerskiego i skutecznego działania politycznego i dyplomatycznego. Tymczasem państwo polskie zapisuje się właśnie na najczarniejszych kartach historii własnego narodu. Rozum zasnął, obudziły się demony władzy, siły i kompleksu niespełnionej potęgi.

    Prezydent Białorusi upaństwowił proceder handlu ludźmi. W odpowiedzi spuściliście państwo ze smyczy nacjonalistyczne psy, jednocześnie pokazaliście Polakom materiał wideo o charakterze zoofilskim, insynuując obcokrajowcom pedofilię. Minister Kamiński kolejny raz przekroczył granice przyzwoitości, ale także postanowił podgrzać dobrze znaną w Polsce ksenofobię. Ekspresowo PiS, Konfederacja, Solidarna Polska, Porozumienie, Kukiz i - niestety - Koalicja Polska przyjęły ustawę o budowie ogrodzenia na granicy na niejasnych, kompromitujących warunkach, nie znając nawet technologii, w jakiej ma ono powstać, wydając lekką ręką prawie 2 mld zł.

    Rozumiem, że stan wyjątkowy się skończy, choć nie jestem pewien, bo właśnie upoważniacie skazanego już w przeszłości za przekroczenie uprawnień ministra Wąsika do wprowadzania ˝protez˝ stanu wyjątkowego, ograniczając obywatelom swobodę poruszania się po własnym kraju. Co będzie kolejne? Stan wojenny? W oczekiwaniu na konferencję prasową premiera Morawieckiego przy Antonovie z cementem i cegłami chcę państwu przypomnieć, że właściwe działanie rządu powinno opierać się nie na strachu i sile, ale przede wszystkim na humanitaryzmie i zasadach konstytucyjnych.

    Art. 40 konstytucji stanowi jasno: Żaden człowiek nie może być na terytorium Rzeczypospolitej torturowany. Przerzucanie dzieci na bagna i do lasu to forma tortur. Wódz Kaczyński, premier Morawiecki i minister Kamiński wiedzą, że nie ma takiej przeszkody, której zdesperowany człowiek nie pokona. Co zatem Rzeczpospolita może robić?

    1. Może połączyć działania dyplomatyczne i ponadpaństwowe. Chciałbym się dowiedzieć od ministerstw, czy i jakie rozmowy prowadzone są z Unią Europejską, a także - w obliczu możliwej ekspansji kryzysu na granicy polsko-ukraińskiej - rozmowy z naszymi sojusznikami z NATO. To w ramach tych dwóch organizacji powinniśmy rozwiązywać ten problem.

    2. Może działać sprawnie politycznie - szukać możliwości oddziaływania na reżim białoruski w sposób ekonomiczny oraz dyplomatyczny, także z pomocą europejskich partnerów, a także włączyć opozycję w sposób planowany do dyskusji poprzez RBN.

    3. Może przygotować się na przyjęcie uchodźców i ich weryfikację. Te działania, jak wiemy, są robione pospiesznie. Potrzebujemy dodatkowych miejsc w ośrodkach dla cudzoziemców, które zaczynają przypominać przepełnione getta, co stwierdza rzecznik praw obywatelskich. Jeśli chcemy sobie wyhodować problem, to właśnie to robimy. Po zaopiekowaniu się cudzoziemcami możemy ich przecież odesłać do domu. Wiemy też, że większość cudzoziemców posiada dokumenty, ich weryfikacja nie powinna naszym służbom sprawiać szczególnego kłopotu. Pan premier też o tym wie, minister Kamiński też o tym wie, ale wolą nie mówić Polkom i Polakom prawdy.

    4. Polska powinna stanąć na wysokości zadania w obliczu tego kryzysu. Nie przez wyrzucanie dzieci na bagna, ale działając zgodnie z ideami, które przyjęliśmy, podpisując europejską konwencję praw człowieka.

    Wewnętrznie elity tego kraju nie powinny się przekrzykiwać, kto jest większym agentem obcych wpływów. Wszyscy uważamy, że służymy Rzeczypospolitej, to służmy jej jak najlepiej. Wiemy doskonale, że dopóki reżim w Mińsku nie zostanie osłabiony, to w lasach wzdłuż granicy będą ginąć ludzie, przede wszystkim ofiary handlu ludźmi, ale też radykalnego działania polskiego rządu odzierającego ofiary z godności i ich praw. Rzeczpospolitą stać na więcej.


Przebieg posiedzenia