9. kadencja, 42. posiedzenie, 2. dzień (17-11-2021)
Oświadczenia.
Poseł Sławomir Skwarek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! W dniu 4 października miało miejsce bardzo ważne wydarzenie dla Wojska Polskiego, uczelni wojskowych, ale i społeczności miasta Dęblina. Stacjonująca w Dęblinie Lotnicza Akademia Wojskowa otrzymała nowy sztandar. Uroczystość odbyła się na placu przed pomnikiem Bohaterskim Lotnikom Dęblińskiej Szkoły Orląt. W trakcie uroczystego apelu miała miejsce ceremonia odczytania aktu ufundowania sztandaru przez przedstawicielkę społecznego komitetu fundatorów, burmistrz Dęblina panią Beatę Siedlecką. Pełniła ona również jakże zaszczytną funkcję matki chrzestnej. Sztandar został przekazany na ręce rektora-komendanta gen. pilota Krzysztofa Cura.
Jak powiedział komendant-rektor: ˝Dęblińska Szkoła Orląt jest uczelnią kształcącą kandydatów na żołnierzy zawodowych w Siłach Zbrojnych oraz studentów studiów cywilnych w trudnej, ale i satysfakcjonującej dziedzinie - lotnictwie. Aktualnie uczelnia prowadzi studia stacjonarne i niestacjonarne, studia podyplomowe, kursy doskonalenia zawodowego oraz kursy kwalifikacyjne na kolejny stopień wojskowy. W związku z modernizacją wojska przed uczelnią postawione zostały nowe cele i wyzwania. Zachęcam do zapoznania się z bogatą ofertą Lotniczej Akademii Wojskowej. Niełatwo znaleźć uczelnię o podobnych możliwościach - nie tylko w Polsce, ale również w Europie. Szkoła Orląt to miejsce, które pozwala realizować marzenia pośród ludzi wywodzących się ze środowiska wojskowego, jak i cywilnego, których łączą wspólne zainteresowania i pasja do lotnictwa od wielu lat˝.
W związku z powyższym trochę historii. 14 kwietnia 1927 r. Oficerską Szkołę Lotniczą przeniesiono z Grudziądza do Dęblina. W wyniku zaplanowanej wieloletniej rozbudowy Szkoła Orląt stała się jedną z najnowocześniejszych szkół lotniczych na świecie. Na liście wybitnych absolwentów figuruje m.in. Zdzisław Krasnodębski, urodzony w Woli Osowińskiej w gminie Borki w powiecie radzyńskim, wnuk powstańca styczniowego i zesłańca na Sybir, ale także pierwszy dowódca 303. Dywizjonu Myśliwskiego. Wychowankami byli również piloci Walerian Jesionowski, dowódca 308. Dywizjonu Myśliwskiego, Stefan Łaszkiewicz, pierwszy dowódca tegoż dywizjonu, czy w końcu Stanisław Skalski, as myśliwski z okresu drugiej wojny światowej o największej liczbie zestrzeleń wśród polskich pilotów.
Jeśli chcemy poznać trochę bliżej historię polskiego lotnictwa, to gorąco zachęcam, szczególnie młodzież, do odwiedzenia Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie właśnie. Najważniejszym eksponatem jest niewątpliwie relikwia - sztandar Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie z okresu drugiej wojny światowej. Zobaczymy też zrekonstruowany domek pilota z czasu bitwy o Anglię, umundurowanie i pamiątki nawiązujące do słynnego dywizjonu 303. Wystawa plenerowa to ponad 80 statków powietrznych.
W tych listopadowych dniach pamiętajmy o bohaterskich polskich lotnikach, z których wielu oddało swoje życie w obronie ojczyzny, zgodnie z maksymą, także Lotniczej Akademii Wojskowej, ˝Pro patria semper˝ - ˝Zawsze dla ojczyzny˝.
Mam i ja swoje związki z lotnictwem. Od początku tej kadencji zasiadam na miejscu nr 303. Wobec tego czuję się zobowiązany do poświęcenia większej uwagi ˝stolicy polskich skrzydeł˝ - miastu Dęblin. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia