9. kadencja, 43. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2021)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o ustanowieniu ˝Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2022-2025˝ oraz o zmianie ustawy o Policji i niektórych innych ustaw (druki nr 1789 i 1808).

Poseł Ryszard Wilczyński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Uchwalanie programów modernizacyjnych dla służb łączyła atmosfera konsensusu. To trzeci taki wieloletni program. Scenę polityczną w tej sprawie łączyło poczucie konieczności poprawy funkcjonowania służb kluczowych dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa. Mimo upływu lat i wydatkowania już kilkunastu miliardów potrzeba istnieje nadal, a nawet wzrasta, jak w przypadku Straży Granicznej. Chciałbym powiedzieć w imieniu Koalicji Obywatelskiej: popieramy bez uwag. Chciałbym tak powiedzieć, ale niestety musimy zgłosić uwagi. Poprzemy projekt, ale uwagi będą bardzo gorzkie.

    Z zaskoczeniem przyjęliśmy, że ten oczywisty i przecież już wytrenowany projekt, bo to nie jest pierwszy taki program, będzie procedowany w normalnym trybie, natomiast wniesiono go jako przedłożenie pilne. Dlaczego tak? Pewnie czas gdzieś uciekł. Ten czas byłby nam potrzebny, abyśmy zajęli się komponentem tej ustawy, jakim jest nowelizacja ustawy o Policji. Ona zawiera taki newralgiczny element kształcenia i awansu zawodowego w Policji. Pamiętamy przecież dramatyczne okoliczności śmierci Igora Stachowiaka, Dmytra Nikiforenki, Łukasza Łągiewki czy Bartosza Sokołowskiego - ostatnie wydarzenia z sierpnia tego roku. W tych przypadkach elementem, który był oczywisty, również na posiedzeniach komisji to zostało wyraźnie ujawnione, było niedostateczne wyszkolenie funkcjonariuszy. O tym problemie wiemy, mówi o tym raport NIK. Szkolenie i doskonalenie zawodowe funkcjonariuszy służb podległych MSWiA. Zacytuję kluczowy fragment: NIK zwraca uwagę na brak zwłaszcza w Policji i Służbie Ochrony Państwa spójnych systemów szkoleń powiązanych ze ścieżką rozwoju zawodowego funkcjonariuszy, umożliwiających im stałe podnoszenie kwalifikacji i doskonalenie umiejętności. Chcieliśmy o tym dyskutować, ale na posiedzeniu komisji nie było to możliwe. Nie było czasu i chęci odpowiedzi na pytanie, jakie kwestie, jakie problemy zostaną rozwiązane. Oczywiście są rzeczy, które bardzo pozytywnie przyjmujemy, jak np. powrót do czteroszczeblowego systemu uzyskiwania kwalifikacji zawodowych niezbędnych do mianowania lub powołania na stanowiska służbowe, obejmującego szkolenie zawodowe podstawowe, podoficerskie, aspiranckie, oficerskie lub studia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie.

    Niestety jest wielki minus i o tym chcę teraz powiedzieć. A mianowicie projekt nie rozwiązuje nabrzmiałej kwestii niedofinansowania, można powiedzieć: żenujących płac pracowników cywilnych. Te płace są na takim poziomie, szanowni państwo, że na początku przyszłego roku aż 50% tych pracowników trzeba będzie podnieść płace do płacy minimalnej, do 3010 zł. Zaproponowany system podnoszenia płac obejmujący tę ustawę, ale obejmujący także ustawę budżetową, będzie niewystarczający. Dlaczego? Z racji bazy. Jeżeli komuś liczymy od kwoty bazowej 3 tys. i podniesiemy mu o 4,4% z ustawy budżetowej plus to, co daje ustawa modernizacyjna, to raptem wyniesie 3500 zł, nawet nie. Jeżeli komuś podnosimy od kwoty bazowej 6 tys. zł, to wiadomo, że będzie zdecydowanie więcej. Ten problem nie będzie rozwiązany, a musi być rozwiązany, bo takie powinno być zobowiązanie państwa wobec osób, które pracują dla naszego bezpieczeństwa. 1/5 pracowników w Policji to są pracownicy cywilni.

    I kolejna sprawa, która nas zaskoczyła, to owe poprawki. Biuro Legislacyjne powiedziało jednoznacznie: są one niekonstytucyjne. Nie podważamy potrzeby wprowadzenia programu modernizacyjnego dla straży więziennej. Nawiasem mówiąc, w poprawce jest on 10-letni, a nie czteroletni, i obejmuje 3,5 mld zł. O tym, że taka poprawka istnieje, dowiedzieliśmy się w momencie, gdy rozpoczęła się praca w komisji, a w zasadzie w trakcie procedowania. Tak się nie robi, to jest zły sposób wnoszenia rzeczy zasadniczych. Nie może być tak, że przewaga (Dzwonek) większości pozwala lekceważyć wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zdanie legislatorów. To jest zła praktyka, przeciwko takiej zawsze będziemy protestować. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska)


Przebieg posiedzenia