9. kadencja, 43. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2021)
Oświadczenia.
Poseł Dobromir Sośnierz:
Chwilę temu posłanka Paulina Matysiak próbowała odebrać mi prawo posługiwania się jej własnym projektem z druku nr 1610 w kontekście, który jej się nie podobał. No cóż, ciśnie się na usta wypowiedź klasyka. Podobno to niemądre jest, nie jest dobrze o tym wspominać. Lepiej o tym nie mówić. Niestety na tym polega demaskowanie hipokryzji czy niekonsekwencji, że pokazujemy, co nasz dyskutant skądinąd w innym miejscu przyznaje, niezależnie od tego, czy konsekwencje jego własnych założeń mu się w danym momencie podobają, czy nie. Ale cieszę się, że zabolało. Może to skłoni kogoś z Lewicy - może ciebie, Paulino - do refleksji nad tym, w co właściwie brniecie.
W tym projekcie, druk nr 1610, dziecko jest dzieckiem, płód jest dzieckiem, ma matkę, a matka dostaje zasiłek pogrzebowy z tego powodu, że to dziecko umarło. To nie jest kawałek ciała matki. Gdyby to był kawałek ciała matki, to z jakiego powodu miałby odbywać się jakiś pogrzeb, miałby przysługiwać jakiś zasiłek pogrzebowy. Jeśli mi urwie rękę, to nie dostanę z tego powodu zasiłku pogrzebowego. Skoro sami przyznajecie, że za śmierć nieurodzonego dziecka należy się zasiłek pogrzebowy, to znaczy, że wiecie, że to jest człowiek, ale wiecie o tym tylko wtedy, kiedy dla was to jest wygodne, i tę wiedzę wypieracie wtedy, kiedy trzeba usprawiedliwić obrzydliwe zbrodnie dzieciobójstwa, kiedy potrzebujecie usprawiedliwić to, co jest wam w tym momencie na rękę.
Powiedziała pani poseł, że jako przedstawiciel partii KORWiN powinienem nieść wolność i nadzieję. Tak, właśnie, wolność i nadzieję, ale nie tylko dla zaszczepionych, nie tylko dla tych, którzy zdążyli się urodzić, ale dla wszystkich, również dla tych kobiet i mężczyzn, którzy nie zdążyli się urodzić i którzy nie chcą się zaszczepić.
Jeśli chodzi o tę retorykę, to przede wszystkim po raz kolejny jest w niej nadużycie, uzurpacja prawa do mówienia w imieniu kobiet. Ja w imieniu mojej matki, mojej córki, mojej siostry, wielu innych moich przyjaciółek odbieram Lewicy prawo do wypowiadania się w imieniu kobiet. Niech mówią co najwyżej w imieniu kobiet, które chcą zabijać swoje dzieci, nie w imieniu wszystkich kobiet. Nie macie do tego prawa. Nikt was do tego nie upoważnił. Kobiety, wiele kobiet, które znam, nie życzą sobie, żebyście mówiły w ich imieniu takie okropne rzeczy. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia