9. kadencja, 43. posiedzenie, 5. dzień (09-12-2021)

40. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o dodatku osłonowym (druki nr 1820 i 1827).

Poseł Michał Krawczyk:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiciele rządu i przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości ciągle powtarzają - słyszeliśmy to wczoraj podczas debaty, słyszeliśmy to wczoraj podczas posiedzenia komisji rodziny - że dodatek osłonowy, który państwo proponujecie w tej ustawie, jest elementem walki rządu z inflacją, a w tym przypadku - z rosnącymi cenami prądu i gazu, chociaż zdecydowanie wyższy wzrost cen dotyczy akurat, jak wiemy, podstawowych artykułów spożywczych, co też wczoraj państwu udowodniłem.

    Natomiast proszę mi pokazać choć jednego ekonomistę, który potwierdzi to, co państwo mówicie na ten temat. Chodzi o kogoś, kto potwierdzi, że dodatek, który chcecie państwo przyznać części gospodarstw domowych, który będzie wpływał na indywidualne konto bankowe, przyczyni się do spadku inflacji. Otóż absolutnie nie. Jest to nieprawda i bardzo proszę, żebyście państwo jej już więcej w Sejmie, ani nigdzie indziej nie powtarzali.

    Ten dodatek stanowić będzie dodatkowy dochód mniej zamożnych gospodarstw domowych, który natychmiast zostanie zjedzony przez coś, z czym nie walczycie, przez zjawisko inflacji, czyli wzrostu cen. Bo państwo nie walczycie z przyczynami tej toczącej Polskę od wielu miesięcy choroby, jaką jest inflacja, tylko próbujecie w bardzo ograniczony sposób leczyć jej objawy. To tak, jakbyście państwo, będąc lekarzami, na zapalenie płuc przepisali jedynie środek, który zbija gorączkę, a nie antybiotyk, który leczy przyczynę. Kompletnie zapominacie państwo o zasadniczej przyczynie wzrostu cen przede wszystkim prądu dla polskich gospodarstw domowych. Z powodów ideologicznych chcecie państwo utrzymać w Polsce jeszcze przez wiele lat, przez 30 lat produkcję energii z węgla, o czym wiemy, że jest horrendalnie drogie i jest główną przyczyną wzrastających cen prądu w przypadku gospodarstw domowych.

    Chciałbym zapytać państwa o jedną z poprawek, którą wczoraj państwo przyjęliście podczas posiedzenia komisji. Otóż zaproponowaliście państwo, żeby wnioski, które mieszkańcy będą składać w swoich samorządach, wnioski o przyznanie tego dodatku były składane do 31 stycznia, bo tylko wtedy dodatek będzie można otrzymać w dwóch ratach. Mam teraz pytanie: Jak państwo sobie to wyobrażacie, jeśli chodzi o terminy? Dzisiaj jest 9 grudnia, załóżmy, że dzisiaj tę ustawę przyjmiemy, będzie jeszcze rozpatrzenie jej w Senacie, powrót ustawy do Sejmu i podpis prezydenta. Następnie wszystkie samorządy, żeby móc przyjmować wnioski, muszą podjąć odpowiednie uchwały. Są potrzebne uchwały rad gmin, m.in. określające wzór wniosku. Następnie trzeba jeszcze poinformować o tym mieszkańców poszczególnych gmin i do 31 stycznia ci mieszkańcy mają te wnioski złożyć. Jak państwo policzyliście, chodzi o prawie 7 mln gospodarstw domowych. Jak państwo to sobie wyobrażacie? To jest niewykonalne. Przyjmując takie rozwiązanie i przyjmując taką poprawkę, psujecie państwo prawo, wystawiacie na śmieszność siebie i to rozwiązanie, które wczoraj podczas posiedzenia komisji przegłosowaliście, ponieważ wszyscy wiemy, że ono jest niewykonalne z powodu terminów, o których przed chwilą powiedziałem.

    Chciałbym zapytać jeszcze o jedną kwestię, ponieważ wczoraj na komisji zabroniliście państwo nam, posłom zadawania pytań do całości ustawy. Chciałbym więc zapytać o to, jakim konsultacjom podlegał ten projekt ustawy. Czy ten projekt jako przedłożenie rządowe przeszedł pełną ścieżkę konsultacji społecznych, w tym z korporacjami samorządowymi? Czy pytaliście, czy konsultowaliście państwo z korporacjami samorządowymi, z samorządami projekt ustawy, który nakłada na te samorządy obowiązek przyjmowania i rozpatrywania wniosków, a następnie dokonywania wypłat?

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Proponowany dodatek pokazuje, że PiS zauważył to, co Polki i Polacy widzą na co dzień od wielu miesięcy w sklepach, mianowicie galopujący wzrost cen. Przyznajecie to państwo także w uzasadnieniu tego projektu. Wprawdzie proponowane rozwiązanie będzie stanowić dodatkowy dochód dla mniej zamożnych gospodarstw domowych, mający im zrekompensować wzrost cen (Dzwonek), który w końcu państwo zauważyliście, ale przez ten wzrost cen zostanie on w następnych miesiącach zjedzony i nie przyczyni się w długim, ani nawet w krótkim okresie do tego co najważniejsze, do ograniczenia w Polsce inflacji. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia