9. kadencja, 44. posiedzenie, 1. dzień (14-12-2021)

5. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 1692).

Poseł Magdalena Biejat:

    Wysoka Izbo! Emerytury stażowe są przede wszystkim sprawiedliwym rozwiązaniem. Osoba, która pracuje 35-40 lat, która odprowadza składki i uczciwie płaci przez te wszystkie lata podatki, powinna móc odejść na zasłużoną emeryturę niezależnie od tego, czy po 40 latach pracy ma 55 czy 65 lat. Dlatego Lewica oczywiście popiera ten projekt.

    Chcemy jasno powiedzieć, że to nadal jest zbyt mało. Potrzebujemy jako społeczeństwo od was, od posłów i posłanek partii rządzącej, jak również od posłów i posłanek opozycji myślenia o tym, jak zagwarantować nam wszystkim godne życie na europejskim poziomie, a nie kombinowania, jakby tu najmniej wypłacić, jak oszczędzić na obywatelach, na emerytach, na pacjentach. Niestety, takie spojrzenie, mam wrażenie, dominuje na tej sali od lat. Z takim podejściem Lewica nigdy się nie zgodzi.

    Kombinowanie, jak nie płacić należnych świadczeń, jak zminimalizować koszty, dobitnie widać właśnie na przykładzie emerytur stażowych. Związki zawodowe od przeszło dekady walczą o emerytury dla osób z najdłuższą wysługą lat. PiS wraz ze swoim kandydatem na prezydenta obiecywał je w kolejnych kampaniach. Ze związkowcami spotykał się premier Morawiecki. Raz za razem rząd zbywał ten pomysł milczeniem. Dziś procedujemy nie nad obiecanym projektem rządowym. Nie procedujemy też nad zamrożonymi przez was projektami opozycji, w tym nad projektem Lewicy dotyczącym emerytur stażowych, który złożyliśmy razem z OPZZ, oraz pozostałych rozwiązań, które dałyby Polakom szansę na bezpieczeństwo emerytalne na europejskim poziomie. Procedujemy dziś nad projektem obywatelskim nie dlatego, że chcieliście, ale dlatego, że musicie tego wysłuchać. Domagają się tego obywatele. Projekt jak żaden inny cieszy się poparciem miażdżącej większości społeczeństwa. Świadczy o tym 700 tys. zebranych pod nim podpisów. Wiemy z doświadczenia, że obiecaliście obywatelom i związkowcom emerytury stażowe, ale nie macie najmniejszej ochoty ich wprowadzić. Po dzisiejszej debacie dowiemy się, czy będziecie dalej cynicznie kłamać w żywe oczy, czy będziecie nadal nad tym procedować, czy wbrew własnym zapewnieniom odłożycie to do zamrażarki.

    Tymczasem pragnę zwrócić uwagę koleżanek i kolegów z obu stron sali na to, że samo wprowadzenie emerytur stażowych bez zagwarantowania ich godnego poziomu ponownie wykluczy z tego rozwiązania osoby najciężej pracujące, które często otrzymują niskie wynagrodzenia. Już w ubiegłym roku razem z OPZZ złożyliśmy projekt ustawy wprowadzającej emerytury stażowe, który wiąże je z emeryturą minimalną, 1600 zł, i z rentą w wysokości 1200 zł. Od roku leży on w sejmowej zamrażarce.

    Uważamy także, że do stażu powinny być wliczane lata przepracowane na umowach śmieciowych, które promowały kolejne rządy po 1989 r. Państwo - mimo że tak chwalicie się swoim prosocjalnym podejściem - nie zrobiliście absolutnie nic, żeby tamte błędy naprawić. Ten pomysł, który zgłosiliśmy, także leży w zamrażarce. Tylko wtedy osoby, które rzeczywiście wypracowały już długi staż uprawniający do przejścia na wcześniejszą, ale w pełni zasłużoną emeryturę, będą mogły z niej skorzystać. Bez tych elementów emerytury stażowe pozostaną nadal pustą obietnicą dla większości obywateli. Na lewicy nie zgadzamy się na to, by władza cynicznie kantowała własnych obywateli, dlatego złożymy do tego projektu odpowiednie poprawki.

    W Polsce potrzebujemy systemu emerytalnego, który zapewni godne emerytury na poziomie adekwatnym do kosztów życia. Potrzebujemy ich, by zachęcić do podejmowania legalnego zatrudnienia i co za tym idzie - płacenia podatków. Potrzebujemy godnych emerytur także do tego, by utrzymać koniunkturę na rynku, bo do 2035 r. już 27% Polaków będzie pobierało emerytury. Głodowe świadczenia, do których nie będzie kwalifikowała się większość emerytów, to recepta na zapaść ekonomiczną.

    Wiemy, że rozwiązania gwarantujące Polkom i Polakom dobre emerytury, dobrą edukację, dobrą ochronę zdrowia, życie na europejskim poziomie są możliwe, są opłacalne i jak najbardziej wykonalne - dziś, tu, w Polsce. Świadczą o tym sukcesy podobnych rozwiązań w innych krajach europejskich, opinie ekspertów i matematyka, bo to wszystko wyliczyliśmy.

    Jedyne, czego brakuje dziś rządzącym - w przypadku emerytur stażowych widać to bardzo dokładnie - to wola, aby te rozwiązania wprowadzić, aby zrealizować obietnice i wywiązać się ze swoich zobowiązań wobec społeczeństwa. Nam na lewicy tej woli nie brakuje i dlatego popieramy obywatelski projekt wprowadzający emerytury stażowe. Zachęcamy do poparcia naszych poprawek, o ile dadzą nam państwo (Dzwonek) szansę, aby je złożyć, gwarantujących wysokość i dostępność tych emerytur. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia