9. kadencja, 44. posiedzenie, 1. dzień (14-12-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2022 (druki nr 1624 i 1819).
Poseł Wiesław Janczyk:
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoki Sejmie! Co można powiedzieć o budżecie, o którym już tyle powiedziano? To dokument, który jak co roku jest drogowskazem dla biznesu, dla ludzi, dla administracji, dla wszystkich grup społecznych i zawodowych, dla grup branżowych. Odzwierciedla on również stan finansów państwa. W tym roku, a właściwie w roku 2022, o którym mowa w tej ustawie budżetowej, przychodzi nam pokonać wyzwania związane z bardzo rozchwianą gospodarką rynkową.
Dzisiaj ludzi w Polsce najbardziej interesuje kilka tematów. Według badań opinii społecznej jest to kwestia bezpieczeństwa wewnętrznego, ale też bezpieczeństwa granic. Ten budżet po raz kolejny wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom - poprzez dysponowanie 2,2% wydatków na armię, na zbrojenia, na wynagrodzenia dla służb mundurowych, dla wojska. W pierwszym czytaniu nasz klub złożył poprawkę, dzięki której będzie można wyasygnować kwotę ponad 1 mld zł na modernizację tych służb. Chodzi o tych, którzy dzisiaj pełnią służbę i ciężko pracują na naszej wschodniej granicy. Myślę, że to jest dobry sygnał dla tych wszystkich ludzi, mówiący o tym, że Sejm Rzeczypospolitej, posłowie, parlamentarzyści myślą o nich godzina po godzinie i dzień po dniu.
Kolejnym tematem, który w związku z pandemią COVID bardzo zajmuje naszych obywateli, jest kwestia zdrowia. Tutaj dobrą wiadomością, jaką przygotował rząd, jeśli chodzi o projekt budżetu, jest kwestia zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. Przypominam, że jak przejmowaliśmy stery władzy, to NFZ realizował budżet na poziomie 71 mld. Dzisiaj to 132 mld zł.
Realizujemy ten budżet nie bez przeszkód, bo COVID spowodował wzrost czynników zewnętrznych, które przekładają się na wzrost inflacji. Nie tylko w krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce, jest to dotkliwy problem. Ten problem dotyka również takie mocarstwa jak Stany Zjednoczone, gdzie inflacja po listopadzie wynosi 6,8%, takie kraje jak Niemcy, naszych bezpośrednich sąsiadów. Tam inflacja jest najwyższa od 30 lat, a w Stanach - najwyższa od 40 lat. Oczywiście rząd przygotowuje pakiet ochronny, pakiet antyinflacyjny. Dzisiaj już wiemy, że kwota wsparcia to będzie co najmniej 10 mld zł. Będziemy działać odważnie i reagować elastycznie na potrzeby naszego społeczeństwa, zwłaszcza ludzi mniej zamożnych, którym będziemy starali się dać podstawę do funkcjonowania. Nie zapominajmy też o tym, że obniżając w tym pakiecie antyinflacyjnym akcyzę, opłatę paliwową, VAT, doprowadzamy do tego, że wszyscy, którzy dzisiaj pracują w przemyśle transportowym, ale także właściciele firm, wszyscy, będą beneficjentami tej pomocy państwa.
Szanowni Państwo! Budżet ma być realizowany w warunkach niepewnych dostaw i drastycznego wzrostu cen światowych nośników energii, surowców, prądu, gazu, ropy naftowej, frachtu. Wiemy, że zwłaszcza te nośniki energii przekładają się na wzrost inflacji, który jest, nie ma co ukrywać, dotkliwy. Jaką odpowiedź niesie ten budżet dla tych, którzy chcą optymizmu, którzy troszczą się o przyszłość? Nie hamujemy wzrostu, nie hamujemy wzrostu płac, rosną emerytury, rosną renty.
(Głos z sali: Inflacja rośnie.)
Proszę państwa, skonstruowaliśmy ten budżet, domykając go z niewielkim deficytem i nie wyprzedajemy polskich sreber rodowych, nie wyprzedajemy polskich firm, a nasi poprzednicy robili to prawie za każdym razem. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Szanowni Państwo! Nie hamujemy inwestycji. Polski Ład to kwota ponad 100 mld zł, która zasila dzisiaj kasy jednostek samorządu terytorialnego - tam są przeznaczane potężne nakłady na infrastrukturę komunalną według uznania samorządów, według priorytetów, jakie one same ustalają. Utrzymujemy wydatki społeczne, utrzymujemy program 500+, program ˝Dobry start˝, program ˝Maluch+˝, utrzymujemy świadczenia dla pań, które urodziły czwórkę i więcej dzieci. O wydatkach na armię wspomniałem, na zbrojenia.
Jeśli chodzi o zdrowie, realizujemy umowy społeczne - kwota przeznaczona na wydatki na zdrowie to 5,75% PKB. Chronimy miejsca pracy. Wiecie państwo, ile przeznaczyliśmy w roku COVID-owym na ochronę tychże miejsc pracy? Wiemy, że trudniej jest odtworzyć miejsca pracy, niż je utrzymać. Chcemy obniżać bezrobocie i to bezrobocie obniżyliśmy w porównaniu z naszymi poprzednikami o milion osób. Jednocześnie podnosimy kwotę wolną od podatku do 30 tys. zł. Utrzymujemy zerowy PIT dla młodych ludzi do 26. roku życia, wielu z nich z tego powodu nie wyjeżdża za granicę, bo mają chociażby na to, żeby opłacić mieszkanie tam, gdzie dostają pracę. Ale utrzymujemy też obniżony podatek PIT dla wszystkich, dla 26 mln Polaków, do 17%, proszę o tym nie zapominać.
O innych częściach budżetowych szczegółowo powiedzą moi koledzy w ramach przeznaczonego w debacie czasu dla klubu Prawo i Sprawiedliwość, nie chcę wchodzić w ich rolę. Ale zwiększamy subwencje dla samorządów z 51,3 mld do 72 mld zł, wydatki na oświatę - pomimo że uczniów w relacji do tego czasu, kiedy państwo rządziliście, kiedy opozycja rządziła, ubyło ok. 1 mln w szkołach - zwiększamy z 40 mld do 53,4 mld zł.
Chciałbym się odnieść, szanowni państwo, do również mocno dyskutowanej kwestii długu. Dług sektora finansów publicznych w 2015 r. wynosił 877 mld zł, w ubiegłym roku wyniósł 1111 mld zł, nie ukrywamy tych kwot. Jeśli chodzi o kwestię, mówię o roku 2020, długu instytucji rządowych i samorządowych, to wynosił on 923 mld, a na koniec 2020 r. - 1336 mld zł.
Proszę państwa, chcę powiedzieć, że doprowadziliśmy do tego, że udział walut w naszych zobowiązaniach kredytowych spadł poniżej 25% i to zadłużenie jest uwolnione od tego czynnika ryzyka różnic kursowych, które było zmorą przez dziesięciolecia przy finansowaniu długu publicznego. Dług sektora general government wyniesie 56,6% PKB, chociaż jak czytałem w sprawozdaniu komisji dane Komisji Europejskiej, możemy być nastawieni optymistycznie, że będzie on trochę mniejszy.
Chcemy, żeby rejestrowane bezrobocie spadło z 6 do 5,9%. Wzrost płac w sferze budżetowej wyniesie 4,4% oraz zostanie uruchomiony fundusz nagród - 3%. Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniesie 5922 zł, pensja minimalna - 3010 zł, a minimalna stawka godzinowa - 19,7 zł. Już nie będę przypominał, ile ona wynosiła jeszcze nie tak dawno.
Szanowni Państwo! Te elementy, które pozwoliły na konstrukcję budżetu zrównoważonego, który przynieśliśmy w 2020 r., owocują dzisiaj. Owocuje reforma Krajowej Administracji Skarbowej, uszczelnienie celne granicy, wprowadzenie systemu SENT 1, SENT 2, SENT 3, odważne wprowadzenie regulacji zawartych w ustawie o biegłych rewidentach, firmach audytorskich, wprowadzenie komitetów audytu, rozdzielenie możliwości świadczenia usług doradczych i audytorskich przez te same wielkie podmioty. Bez kontroli, bez udziału kontrolerów Krajowej Administracji Skarbowej możemy liczyć na większe dochody do budżetu państwa.
Z dumą chcę powiedzieć jedno: wspieram rząd Prawa i Sprawiedliwości. Szanowni państwo, wczoraj obchodziliśmy 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Z dumą chcę podkreślić jeden fakt, że postulaty zapisane wtedy przez związkowców w Stoczni Gdańskiej na tablicy, która trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO, nigdy nie zostały zrealizowane w tak szeroki sposób, odzwierciedlając wrażliwość społeczną, jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski) Chcę powiedzieć to z dumą i myślę, że nikt nie potrafi znaleźć argumentów, żeby temu zaprzeczyć. Ale jest tam jeszcze jeden element, który my przeoraliśmy i zmieniliśmy w sposób drastyczny: świadczenia dla rodziny bez dochodu. Myślę, że ci, którzy tę tablicę wtedy tworzyli, nawet nie myśleli o tym, że takie preferencje będą skierowane ze strony państwa do każdego obywatela. Przychodzimy z budżetem, który będzie wspierał wzrost gospodarczy i daje realną szansę na godne życie dla każdego Polaka. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia