9. kadencja, 44. posiedzenie, 2. dzień (15-12-2021)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego (druki nr 1847 i 1848).
Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy węgiel, który nam starczy na 200 lat. Nie zamkniemy żadnej kopalni.
(Głos z sali: Tak, tak.)
Wszystkie kopalnie będą pracować, aż wyczerpie się nam węgiel. Żaden górnik nie będzie bez pracy. A potem przychodzi Europejski Zielony Ład i z łapanki organizujecie komisję. Z godziny na godzinę organizujecie posiedzenie komisji energii po to, żeby rozmawiać nad projektem bardzo ważnej ustawy, której od kilku lat rząd nie miał czasu przygotować, mimo że wiedział, że transformacja energetyczna będzie miała miejsce. Zbiera się grupka posłów - bez żadnych konsultacji, bez porozumienia społecznego, bez rozmów z górnikami. Nagle posłowie Prawa i Sprawiedliwości mówią: dajcie nam 28 mld, prawie 29 mld zł. To to nie jest mała suma. Co więcej to wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej i aprobaty, ponieważ są to środki, które będą uważane za pomoc publiczną. To jest skandaliczny sposób procedowania nad tak ważną ustawą, istotną dla setek tysięcy mieszkańców Śląska, których wyraźnie sobie lekceważycie.
Zwracam uwagę, że w czasie dyskusji, która była mało merytoryczna, ze strony nowego pana ministra nie byliśmy w stanie uzyskać wyjaśnień ani żadnych konkretów. Mamy 28 mld, mamy 8-9 lat na to, żeby je wydać na pomoc dla górników, ale jak to będzie robione, nikt nie wie.
Co więcej, jest jedno zasadnicze zastrzeżenie, które podniosło Biuro Legislacyjne, jak również niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości i część Prezydium Komisji - art. 2 ust. 1 jest niezgodny z prawem, jest prawdopodobnie niezgodny z konstytucją. Jeżeli tego artykułu nie poprawicie, to sami się wpakujecie w potworne kłopoty. Minister zgody na to nie chciał udzielić, twierdził, że wszystko jest w porządku.
To jest projekt, który jest konieczny, i dlatego nikt z posłów opozycji w komisji energii przeciwko niemu nie głosował. Zdajemy sobie sprawę z wagi tego, że 80 tys. górników i 40 tys. ludzi zależnych trzeba koniecznie pomóc. To jest rola rządu, to powinien robić rząd, a nie grupa posłów, która tego specjalnie dobrze nie przemyślała. Nie mamy żadnych detali, żadnych szczegółów, jak te pieniądze będą rozdawane w poszczególnych latach poszczególnym organizacjom czy poszczególnym grupom górniczym itd. To już było podnoszone przez moich przedmówców.
Popieram poprawkę pana posła, że powinna być możliwość corocznej kontroli tego, co rząd z tymi pieniędzmi robi. Wiem, że rząd może lekką ręką wyrzucić 20 mld zaliczki z Unii Europejskiej, dlatego że nie chce stosować się do wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale to jest prawie tyle samo, co rekompensaty dla 80 tys. górników czy 40 tys. ludzi narażonych na utratę pracy. W związku z tym popieram tę sugestię. Mam nadzieję, że rząd będzie w stanie to troszkę lepiej wyjaśnić niż pan minister na wczorajszym posiedzeniu komisji. Dziękuję. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Przebieg posiedzenia