9. kadencja, 46. posiedzenie, 1. dzień (12-01-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sportu i Turystyki - Kamila Bortniczuka (druki nr 1844 i 1909).
Minister Sportu i Turystyki Kamil Bortniczuk:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Panie Marszałku! Na początku serdecznie dziękuję panu, że pan mnie przedstawił. Jeszcze powtórzę może. Dzień dobry państwu, Kamil Bortniczuk, sam, nie w żadnym duecie, we własnej osobie. (Oklaski)
Przysłuchując się państwa wypowiedziom, miałem wrażenie, że nie wszyscy pamiętacie, kogo dotyczy ten wniosek, dlatego przypominam jeszcze raz. Jeszcze raz się witam, Kamil Bortniczuk, bardzo mi miło.
(Głos z sali: Byłego wiceministra.)
Podzieliłem sobie tę wypowiedź na trzy zasadnicze części. Pierwsza to są zarzuty, które państwo stawiacie mi personalnie. Druga część to zarzuty, które stawiacie personalnie byłemu wiceministrowi panu Łukaszowi Mejzie, i trzecia część to są zarzuty merytoryczne. Strasznie mi przykro, że w tej trzeciej części trudno się czegokolwiek doszukać, ale też dziękuję tym z państwa, którzy jednak próbowali się doszukać w tej części merytorycznej. Do wszystkich tych uwag się odniosę.
(Głos z sali: Jak się nie pracuje, to i merytorycznych nie ma.)
Rozumiem, że mówi pan to z własnego doświadczenia. Bardzo mi przykro, szczególnie w tym wieku, w którym pan jest.
Szanowni Państwo! Pan poseł Sowa, pani poseł Kucharska-Dziedzic i pan poseł Kopiec bardzo mocno używali słowa ˝zarzuty˝. Jeden z państwa raz użył słów ˝zarzuty kryminalne˝, które gdzieś tam krążą. Chcę te wszystkie sprawy bardzo jasno i konkretnie wyjaśnić. Otóż nigdy niczego nikomu nie ukradłem, nigdy nie uległem korupcji, nigdy nie byłem szantażowany, w związku z czym nigdy przez żaden sąd nie zostałem skazany za żadne przestępstwo.
(Głos z sali: Jak Mejza.)
Mało tego, nigdy przez żadnego prokuratora czy żaden inny organ nie zostałem o cokolwiek oskarżony. Jakby tego było mało w kontekście tych wszystkich rewelacji, które państwo próbujecie podawać, nigdy nie byłem nawet podejrzany w żadnej sprawie i nie jestem także podejrzany w żadnej z tych spraw, które media w sposób manipulacyjny w stosunku do mojej osoby opisywały. Nigdy nawet nie byłem w żadnej sprawie podejrzany. Taki mam nudny życiorys, szanowni państwo. Bardzo mi przykro, że państwu nie pomagam w tych atakach personalnych na mnie.
Chciałem się jednak odnieść do dwóch zarzutów czy wypowiedzi dwóch posłów personalnie. Pan poseł Kopiec, nie wiem, gdzie pan poseł Kopiec siedzi, o ile został na sali.
(Głos z sali: Jest tutaj.)
Pan, panie pośle, jest zwykłym kłamcą i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Pan kłamie regularnie, w swojej wypowiedzi z tego miejsca kilka razy posłużył się pan kłamstwem. Na konferencjach prasowych, które pan organizował z panią poseł po kontrolach w Ministerstwie Sportu i Turystyki, wielokrotnie posługiwaliście się państwo kłamstwami. Dzisiaj tutaj pan kłamał co najmniej w dwóch sprawach. Przede wszystkim w sprawie mojego rzekomego braku aktywności w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Podawał pan przykłady, nie wiem, jakichś dwóch czy kilku dokumentów, które podpisałem. Otóż podpisałem setki dokumentów i aż mi trochę wstyd przed państwem mówić, o ile nie tysiące. Na pewno natomiast tysiące dokumentów zostały podpisane z setek moich upoważnień, które jeszcze w ubiegłym roku wydałem po to, aby skutecznie zakończyć czy rozliczyć wszystkie programy ministerialne, i po to, aby skutecznie ogłosić już programy ministerialne w większości na rok 2022, co udało nam się zrobić bez żadnej zbędnej zwłoki w taki sposób, aby środowisko sportowe w żaden sposób nie odczuło procesu administracyjnego odtwarzania Ministerstwa Sportu i Turystyki, które, będę się upierał, jest potrzebne na mapie administracyjnej naszego państwa.
(Głos z sali: Gdzie jest Mejza?)
(Głos z sali: Z Sienkiewiczem.)
I wiem, że bardzo wiele z państwa również po stronie opozycji myśli tak jak ja.
(Poseł Konrad Frysztak: ...z Jastrzębia, cicho.)
Chciałem również odnieść się do wypowiedzi pana posła Rasia o tych rzekomych hakach, które na mnie zebrano, które spowodowały, że dzisiaj nie jestem po stronie opozycji, a w Zjednoczonej Prawicy. Szanowni państwo, w jakich kategoriach wy myślicie? Zostałem posłem z list Prawa i Sprawiedliwości. Zarówno w poprzedniej kadencji, jak i w tej. Jeżeli państwo mówicie coś o lojalności, to lojalność możemy podzielić na cztery elementarne tematy.
(Głos z sali: Ooo...)
Pierwsza to jest lojalność wobec lidera i tu rzeczywiście wobec lidera, który zmienił swoją wizję polityki w pewnym okresie, tej lojalności mi zabrakło, dlatego że postawiłem na lojalność przede wszystkim wobec państwa, a państwo potrzebowało stabilnego rządu i nadal potrzebuje...
(Poseł Jakub Rutnicki: Państwa PiS.)
...na lojalność wobec własnych poglądów...
(Poseł Rafał Grupiński: Dostałeś fuchę.)
...które spowodowały, że od 18. roku życia angażuję się w życie polityczne po prawej stronie polskiej sceny politycznej, a nie po stronie opozycyjnej takiej nijakiej, tęczowej.
(Poseł Rafał Grupiński: Trzeba było pójść do pracy.)
A na ostatnim miejscu, ale nie najmniej ważna, jest lojalność wobec własnych wyborców, jeszcze raz powtórzę, wyborców, którzy wybrali mnie na posła z list Prawa i Sprawiedliwości, wyborców, do których szedłem z programem kontynuowania rządów Zjednoczonej Prawicy, kontynuowania dobrej zmiany, i wobec tego jestem lojalny. A więc jeżeli ktoś mówi o tym i doszukuje się jakichś innych motywacji, jakichś haków, to błądzi, najzwyczajniej w świecie błądzi. Haki można mieć po to, żeby może kogoś przeciągać na stronę opozycyjną w sytuacji, kiedy był wybrany z innej strony. Ale tego już nie wiem.
(Głos z sali: Mejza.)
Punkt drugi w mojej rozpisce trzypunktowej dotyczy sprawy...
(Głos z sali: Gdzie Mejza?)
...pana posła dzisiaj, a niedawno jeszcze wiceministra Łukasza Mejzy.
(Głos z sali: Ooo...)
Tu państwa zaskoczę, szczególnie państwa z Koalicji Obywatelskiej, państwa wnioskodawców. (Poruszenie na sali)
(Poseł Joanna Borowiak: Ciszej!)
Powiem tak: rzeczywiście rzetelne dziennikarskie śledztwo było wynikiem informacji płynących od obywateli wzburzonych postawą osoby publicznej. Była chęć osiągnięcia korzyści kosztem osób chorych, państwo tutaj mówiliście, że to była próba zarobienia na tragedii, na chorobie, mówiliście, że to jest żerowanie. Są ludzie zeznający pod imieniem i nazwiskiem, obciążający tego polityka, wreszcie prokuratura usiłuje po raz wtóry postawić zarzuty. I tutaj zaskoczenie. To wszystko, co powiedziałem, odnosi się do Tomasza Grodzkiego, waszego marszałka Senatu, trzeciej osoby w państwie, jak sami państwo mówicie. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: Dokładnie.)
Kim jest Łukasz Mejza...
(Głos z sali: Męczennikiem.)
...nawet w czasach, kiedy był wiceministrem sportu i turystyki, w porównaniu z marszałkiem Senatu, trzecią osobą w państwie? (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: A może coś o sporcie?)
I państwo mówicie o tym, że ktoś wyniósł Mejzę do urzędu? Zastanówcie się, kogo wy wynieśliście do urzędu.
(Głos z sali: Nie ma nic do powiedzenia o sporcie, rozumiem.)
Zauważcie belkę we własnym oku, zanim chcecie widzieć źdźbło w naszym. (Poruszenie na sali) Porównajmy, czym różni się Łukasz Mejza od Tomasza Grodzkiego. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Po co to szykanowanie marszałka?)
Przede wszystkim różni się tym, czym różni się nasz obóz od waszego. Łukasz Mejza nie piastuje już funkcji, którą chwilę temu piastował. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Cicho tam.)
Sam złożył z niej rezygnację. Pewnie wiedział też, że takie jest oczekiwanie naszego kierownictwa politycznego, ale sam złożył rezygnację.
(Głos z sali: Mejza oszukuje ludzi.)
A gdzie jest dzisiaj Tomasz Grodzki?
(Głos z sali: Mejza bohaterem, wzór.)
Łukasz Mejza był młodym przedsiębiorcą (Wesołość na sali), który szukał zarobku tam, gdzie nie powinien go szukać. (Oklaski, poruszenie na sali)
(Głos z sali: Czarnkowi to powiedz, żeby go wyniósł na ołtarze.)
Szukał zarobku tam, gdzie nie powinien go szukać. A Tomasz Grodzki jest profesorem medycyny, ordynatorem...
(Głos z sali: Alkomat, alkomat.)
...dyrektorem. Jak donoszą media i jak wynika z zeznań świadków, którzy zeznają pod imieniem i nazwiskiem...
(Głos z sali: Mejza do podręczników.)
...i pod groźbą poniesienia odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań...
(Głos z sali: Mejza przykładem.)
...prokuratura chce postawić blisko kilkanaście zarzutów Tomaszowi Grodzkiemu.
(Głos z sali: A coś o sporcie miało być.)
(Głos z sali: Nie kompromituj się.)
I to nie jest młody człowiek, który chce zarabiać tam, gdzie nie powinien szukać zarobków.
(Głos z sali: Ha, ha, ha.)
To jest profesjonalista, profesor, który, wszystko na to wskazuje, tak donoszą media, żądał pieniędzy za wykonywanie procedur medycznych...
(Poseł Rafał Grupiński: W sądzie skończysz, będziesz przepraszał w sądzie.)
...czyli żerował na osobach chorych, tam szukał zysku, tam szukał zarobku.
(Poseł Grzegorz Matusiak: Wstyd, hańba!)
(Głos z sali: Będziesz przepraszał w sądzie.)
Jeszcze raz powtarzam, informuję tylko czy powielam informacje, jakie na temat pana Tomasza Grodzkiego przekazują media.
(Głos z sali: PiS-owskie media.)
(Wypowiedź poza mikrofonem)
(Głos z sali: Panie pośle Grupiński, niech pan się nie kompromituje.)
Jesteśmy wreszcie w punkcie dotyczącym zarzutów merytorycznych.
(Głos z sali: O sporcie.)
O sporcie bardzo chciałem rozmawiać i chciałbym rozmawiać o sporcie...
(Poseł Robert Kropiwnicki: Ale nie ma o czym rozmawiać.)
...tylko państwo o sporcie w ogóle nie chcieliście rozmawiać. Ja jestem gotów.
(Głos z sali: To pogadajmy o sporcie.)
Możemy porozmawiać o igrzyskach europejskich w Krakowie w 2023 r.
(Głos z sali: To proszę, proszę.)
Pan poseł Sowa jest z Krakowa. Myślałem, że panu jednak starczy uczciwości, żeby pominąć ten wątek. Przecież pan doskonale wie, jaki był mój wpływ jako ministra sportu w ostatnich tygodniach, jeśli chodzi o przyspieszenie sprawy organizacji igrzysk europejskich w Krakowie. Myślę, że pan doskonale to wie. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Sasin przez 2 lata nie zrobił nic, to prawda.)
Minister Jacek Sasin jest pełnomocnikiem rządu do spraw organizacji tych igrzysk. Procedowanie nad ustawą, o której pan mówił, panie pośle, rozpoczęło się w czasie, kiedy jeszcze Ministerstwa Sportu i Turystyki nie było.
(Poseł Marek Sowa: Nieprawda, w grudniu.)
Pan mówi o procedowaniu na sali sejmowej...
(Głos z sali: Patrz, świat się kręci, wiesz?)
...a ja mówię o tworzeniu w zaciszu gabinetów. W związku z tym to współpracownicy ministra Sasina byli odpowiedzialni za jej kształt...
(Poseł Marek Sowa: Nie miał zielonego pojęcia.)
...i jako tacy byli odpowiedzialni za poprowadzenie procesu legislacyjnego do końca. Natomiast uczciwość nie powinna pozwolić panu na wypowiadanie części tych słów, które pan wypowiedział z tej trybuny przed kilkudziesięcioma minutami.
Chciałbym rozmawiać z państwem o tym, że po programach, które zrealizujemy, a jestem pełen dobrych myśli, we współpracy z panem premierem Mateuszem Morawieckim, budżet działu kultura fizyczna przekroczy w tym roku 2 mld zł. To jest kwota ponad dwa razy większa niż kwota z roku 2015, kiedy oddawaliście władzę.
(Poseł Zbigniew Konwiński: Złotówka miała inną wartość.)
Ale nie dwa razy inną. Chciałbym rozmawiać o tym, że dzięki temu możemy zapewnić wzrost wydatków ministerstwa w niemalże każdym aspekcie działalności. Chciałbym rozmawiać o tym, że programami upowszechniającymi sport obejmiemy w roku 2022 niemalże milion polskich dzieci. Chcę o tym rozmawiać, tylko państwo nie chcecie o tym rozmawiać.
(Głos z sali: Ale o Grodzkim pan mówił. O Mejzie niech pan mówi.)
W waszych wypowiedziach nie było o tym ani słowa.
Chciałbym odpowiedzieć panu posłowi Rasiowi, którego chyba już nie ma na sali. Mówił o e-sporcie w kontekście właśnie Łukasza Mejzy i jego kompetencji. To jest półprawda, że tak się wyrażę, ponieważ w kompetencjach pana ministra Mejzy był nadzór nad departamentem nowych technologii, który zajmował się wdrażaniem nowych technologii, nowych rozwiązań informatycznych w zakresie obsługi sportu, nowych baz danych...
(Głos z sali: Ile razy Mejza był w ministerstwie? Raz?)
...który zajmował się...
(Głos z sali: Nieróbstwem.)
...obsługą informatyczną urzędu, tym, czym zajmuje się w każdym urzędzie biuro informatyki. Ale też nie możemy udawać, że takiego zjawiska jak e-sport nie ma. My e-sportu w ramach żadnego programu ministerialnego nie wspieramy, natomiast zauważamy to zjawisko, zauważamy zagrożenia, które płyną z tego zjawiska.
(Głos z sali: Brawo!)
Ale zauważamy też szanse, bo e-sport to często są gry sportowe, to jest forma zainteresowania dzieci sportem. Połączenie tego z inną formą aktywności fizycznej jest pewnego rodzaju szansą i my w Ministerstwie Sportu i Turystyki będziemy chcieli tę szansę wykorzystać. Nie promować e-sport, ale wykorzystać e-sport i popularność niektórych dyscyplin sportowych, które e-sport również generuje, do tego, aby upowszechniać sport klasyczny, aby wspierać aktywność młodych Polaków.
(Głos z sali: Mejza e-medycynę robił.)
Chciałbym na koniec... To jest dość smutne. Sport to jest forma profilaktyki, również profilaktyki przeciwalkoholowej.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Głos z sali: Uuu...)
Myślę, że niektórym z osób, które przed kilkudziesięcioma minutami były wyprowadzane z tej sali, ten sport by się przydał, również taka forma profilaktyki.
(Głos z sali: Sienkiewicz gdzie się podział?)
(Głos z sali: Gdzie jest Budka?)
(Głos z sali: Kamińskiego poproście.)
(Głos z sali: U siebie alkomat sprawdźcie.)
Powtarzając czy podsumowując, Ministerstwo Sportu i Turystyki jest potrzebne na mapie administracyjnej Rzeczypospolitej. Ministerstwo Sportu i Turystyki realizuje bardzo, bardzo wiele odpowiedzialnych i potrzebnych polskiemu społeczeństwu programów zarówno w zakresie sportu wyczynowego, jak i w zakresie sportu powszechnego, jak i w zakresie rozwoju infrastruktury. W najbliższych tygodniach przedstawimy państwu kompleksowy program odnoszący się do każdego z tych działów, program, który będzie rozpisany na najbliższe 7 lat w zakresie funkcjonowania Ministerstwa Sportu i Turystyki. Nad tym również przez ostatnie tygodnie pracowaliśmy. Apeluję do państwa o to, abyście państwo pozwolili nam pracować, nie uprawiali na sporcie polityki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia