9. kadencja, 46. posiedzenie, 1. dzień (12-01-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sportu i Turystyki - Kamila Bortniczuka (druki nr 1844 i 1909).

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest takie zjawisko, które ma charakter absolutnie wyjątkowy, bardzo często inspirujący, inspirujący wielu ludzi.

    (Głos z sali: Mejza się nazywa.)

    (Głos z sali: Mejza.)

    Jest to zjawisko, które bardzo często jednoczy ludzi, jednoczy wokół jednego celu, wspólnego celu, wokół ojczyzny, patriotyzmu.

    (Głos z sali: Działek.)

    I tym zjawiskiem jest właśnie sport. Sport, który jest czymś pięknym, ponieważ może właśnie inspirować do ponadpartyjnych działań ponad podziałami, do działań, które mogą rzeczywiście łączyć. Chciałbym bardzo, żebyśmy w oparciu o nasze programy, o programy, które Ministerstwo Sportu i Turystyki rozwija, rozmawiali właśnie o tym. Tego się spodziewałem, kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że padnie taki wniosek, i pomyślałem sobie: porozmawiamy o różnych programach, których wcześniej, w czasach PO-PSL, nie było, my je rozwinęliśmy. Może one powinny być bardziej rozwinięte, może mniej. Szeroka dyskusja o sporcie, o sporcie jako narodowym dobru, które jednocześnie może jednoczyć. No i, szanowni państwo, niestety się zawiodłem, bo stało się oczywiście zupełnie inaczej.

    (Głos z sali: Mejza.)

    Stało się tak, że ten wniosek jest wnioskiem zupełnie pozamerytorycznym, wnioskiem, który nie dotyczy sportu, nie dotyczy turystyki. Tymczasem warto wspomnieć najpierw o pewnych najważniejszych liczbach, bo myślę, że one - chyba każdy to przyzna - nie kłamią. Otóż nasz budżet na inwestycje w tym roku, w roku 2022, także dzięki działaniom pana ministra Bortniczuka...

    (Głos z sali: Mejzy.)

    ...osiągnie ponad 2 mld zł. (Oklaski) W momencie kiedy ostatnim ministrem w rządach PO-PSL był - kto wtedy był - pan Adam Korol, ten budżet sięgał mniej więcej 1 mld zł. Szanowni państwo, 2-krotne powiększenie budżetu na sport. Drodzy rodacy, to jest wielkie osiągnięcie rządu Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski) Sport jest potrzebny Polakom. Sport jest potrzebny Polakom, ale potrzebni są także ludzie z pasją...

    (Głos z sali: Mejza.)

    ...ludzie z temperamentem takim, jaki ma pan minister Kamil Bortniczuk.

    (Głos z sali: Mejza.)

    Mogę państwu powiedzieć, że rzeczywiście jest to człowiek, który jest najbardziej właściwy, żeby sport dzisiaj w tych różnych budżetach, różnych projektach, różnych programach, planach, które rozwijamy, pociągnąć w przyszłość. Powinniśmy też rozmawiać o tym, co jest wyzwaniem przed nami.

    Ale najpierw jeszcze powiem, czego w tym krótkim czasie - bo przecież tego powinien dotyczyć ten wniosek - w tym bardzo krótkim czasie, jakim zarządza Ministerstwem Sportu i Turystyki, pan Kamil Bortniczuk dokonał. Pewnie chcecie to usłyszeć. Otóż, szanowni państwo, rzeczywiście w tym krótkim czasie zaszło pewne nietypowe zdarzenie. Otóż kraj, który zobowiązał się już dawno temu do organizacji mistrzostw świata w szachach błyskawicznych i szachach szybkich, zrezygnował z tego i trzeba było znaleźć państwo, które w ciągu 2 tygodni zorganizuje mistrzostwa. Ta informacja przyszła do nas 15 grudnia, może mylę się, może 12, 13 grudnia, gdzieś w tych dniach. W 2,5 tygodnia, również dzięki zaangażowaniu ministra Kamila Bortniczuka...

    (Głos z sali: Mejzy.)

    ...te mistrzostwa zostały tak zorganizowane, że dzisiaj odbieram pochwały prezesa światowej federacji szachów. To chyba się liczy? (Oklaski) Dziękujemy, panie ministrze.

    (Głos z sali: Brawo!)

    Druga rzecz. III Igrzyska Europejskie, bardzo ważne wydarzenie. Jednak trzeba było zintegrować działania wielu podmiotów, wielu podmiotów centralnych związanych z działaniami spółek Skarbu Państwa. Tutaj bardzo dobre działania pana premiera Sasina, ale także Krakowa, miasta Krakowa, wiemy, kto tam rządzi, województwa małopolskiego i województwa śląskiego, a więc wielu podmiotów. Te działania, tę kropkę nad i, ale również te działania o charakterze w pełni rozwiniętego planu organizacji igrzysk europejskich, III Igrzysk Europejskich, wykonał pan Kamil Bortniczuk, pan minister Bortniczuk. Naprawdę konkretny facet, bardzo precyzyjnie opracował plan i tydzień po tygodniu, zdając mi sprawozdanie z tego, czego dokonał, doprowadził to do takiego końca, że za kilka dni podpisujemy ostateczne dokumenty w Krakowie. (Oklaski)

    (Głos z sali: Na premiera.)

    (Głos z sali: Z Mejzą.)

    Szanowni Państwo! Naprawdę dobry, bardzo dobry minister, ponieważ przed nami duże wyzwania - XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Na tym powinniśmy się koncentrować.

    Igrzyska olimpijskie w Paryżu. Na tym powinniśmy się koncentrować. Dajmy ministrowi koncentrować się na tym, co jest dzisiaj dla sportowców najważniejsze. On im służy, on dba o to, żeby byli jak najlepiej przygotowani, w tym zakresie, w którym ministerstwo sportu może o to zadbać. W tym roku w Polsce są mistrzostwa świata kobiet w siatkówce, w przyszłym roku - mistrzostwa świata mężczyzn w piłce ręcznej. Przecież to są bardzo ważne imprezy sportowe. Pan minister Kamil Bortniczuk od razu zabrał się za wszystkie działania, a jest ich bardzo wiele, które trzeba przeprowadzić po to, żeby tak wielkie imprezy przygotować we właściwy sposób. To bardzo dobry minister na tym miejscu. Dziękuję, panie ministrze. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Oczywiście sport wyczynowy, sport drużynowy, sport, który daje nam tę radość, kiedy siedzimy z wypiekami na twarzy przed telewizorami, to jedno, ale bardzo ważna rzecz to sport niewyczynowy, sport powszechny, sport dla młodych ludzi. Pan minister Kamil Bortniczuk wraz ze swoim zespołem, także z panią minister Anną Krupką, panem ministrem Jackiem Osuchem, robi bardzo wiele dla upowszechnienia tego sportu. Sztandarowy projekt, z którego będziecie nas rozliczać być może już za 1,5 roku, za 2 lata, to wielofunkcyjne hale sportowe. Tysiąc takich hal w ciągu najbliższych 5-7 lat chcemy pod kierunkiem pana ministra Bortniczuka postawić w gminach, małych miastach, małych miejscowościach. To wielofunkcyjne hale. Deszcz, zima, słota, śnieg, dobra czy zła pogoda - te hale będą służyć dziewczętom i chłopcom w tysiącach polskich gmin, polskich powiatów. To niezwykle ważny projekt. Nie wiem, czy ojcem... Nie wiem dokładnie, czy ten projekt wymyślił pan Kamil Bortniczuk, ale on przyszedł do mnie z tym projektem, ten projekt przedstawił (Oklaski) i ten projekt będzie służył Polakom we wszystkich gminach i wszystkich powiatach.

    Ale jest także wiele innych budżetów, o które walczył. Budżet na sport dla osób niepełnosprawnych - to jest pan minister Kamil Bortniczuk. Budżet na sport dla dzieci, a także wielki projekt Team100 na stulecie niepodległości, z którego dzisiaj korzysta tysiąc sportowców, tysiąc olimpijczyków, lekkoatletów, szkoleniowców. Czy był taki program w czasach PO-PSL?

    (Głos z sali: Nie było. Zero.)

    Oczywiście nie było takiego programu. Oczywiście ten program dzisiaj będzie służył osiąganiu sukcesów przez polskich sportowców, a jestem przekonany, że także w sportach drużynowych będziemy dzięki temu mogli odnosić większe sukcesy. Bo łożymy coraz więcej środków na sport - sport dla dzieci, sport dla młodzieży.

    I także ten zarzut, który tu się pojawił, ważny, bo wiążący się ze zdrowiem, zdrowiem psychicznym, zdrowiem fizycznym, dzieci i młodzieży... Chodzi o e-sport. Szanowni państwo, przez e-sport chcemy dzieci wyciągać z domu. Nie chcemy, żeby one tam były przed tym komputerem bez programów państwowych, samorządowych, ale specjaliści podpowiadają nam właśnie taką ścieżkę, mówią: Bądźcie tam po to, żeby wyciągać dzieci sprzed ekranów, monitorów, telewizorów, komputerów właśnie na boiska, właśnie do hal sportowych. Taka ścieżka jest tutaj przedstawiana przez ekspertów.

    (Poseł Artur Łącki: E-sport polega na tym, że się siedzi przed monitorem.)

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jestem przekonany, że pan minister Kamil Bortniczuk sprosta tym wielkim wyzwaniom w zakresie infrastruktury sportowej i promocji sportu wśród Polaków, że dzięki tak dynamicznemu ministrowi, który naprawdę traktuje to z pasją, z wielkim temperamentem i nie zasługuje na to, żeby wobec niego rzucać taki stek kalumnii, pomówień, insynuacji, co tutaj miało miejsce... Powinniście przeprosić z tego miejsca za ten wniosek, który jest wnioskiem absolutnie nietrafionym.

    (Poseł Marek Sowa: Sorry za Mejzę.)

    Minister Bortniczuk naprawdę jest bardzo dobrym ministrem, który jeszcze może znakomicie pokazać to, co w ministerstwie sportu będzie mógł zrobić.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Każda drużyna to jest coś więcej niż tylko części składowe, poszczególni ministrowie. Suma tej drużyny to coś znacznie więcej. Jestem przekonany, że dzięki działaniom, również dzięki pasji, zainteresowaniom pana ministra Kamila Bortniczuka nasza drużyna, rząd Prawa i Sprawiedliwości, jest wzbogacona o dodatkowe kompetencje, o energię, o dynamizm w działaniach, który na pewno przełoży się na lepsze wykorzystanie sportu dla dobra Polski, dla dobra Polaków, również dla dobra polskiego patriotyzmu. Dziękuję bardzo.

    (Część posłów wstaje, długotrwałe oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia