9. kadencja, 46. posiedzenie, 2. dzień (13-01-2022)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 1905 i 1914).

Poseł Krystyna Sibińska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niezłą cenzurkę polskiemu rządowi pan wystawił, panie wiceprzewodniczący komisji. Spekulanci zarabiają. Na handlu prawami do emisji zarobił polski rząd. Czyli co, polski rząd jest według pana oceny spekulantem? (Oklaski)

    (Poseł Andrzej Kosztowniak: Jakby pani słuchała, toby pani wiedziała.)

    Ciekawa cenzurka, rzeczywiście.

    Szanowni Państwo! Rozmawiamy o ustawie, tak jak już powiedziałam wczoraj, spóźnionej i oczywiście niedopracowanej. Wczoraj na posiedzeniu komisji zgłosiliśmy trzy poprawki, ale oczywiście zostały one potraktowane jak zawsze, jak każda rozsądna poprawka opozycji przez stronę rządową jako rzecz niepotrzebna. A upomina się o to chociażby Polska Organizacja Gazu Płynnego, która pisze do przewodniczącego komisji, że 8 mln użytkowników gazu LPG w Polsce czeka na to rozwiązanie. Ale o ile przyjęliście państwo obniżenie stawki VAT na autogaz wykorzystywany jako paliwo silnikowe, o tyle nie zmienicie w żaden sposób sytuacji osób wykorzystujących gaz płynny do celów opałowych. Piszemy poprawkę, odrzucacie tę poprawkę. To znaczy, że wrzucacie do kosza tych kilka milionów użytkowników gazu. Dlaczego? Dlatego że to jest nasza poprawka i nie chcecie tego uwzględnić?

    Piszemy drugą poprawkę, żeby wydłużyć termin obowiązywania ustawy do końca roku. Sam pan wiceprzewodniczący mówił, że być może pochylicie się nad tym, być może będzie taka potrzeba, to dlaczego od razu nie uspokoić tych naszych obywateli, dlaczego od razu nie przyjąć. Odrzucacie dlatego, że to jest nasza poprawka? Tak się po prostu nie robi.

    Piszemy kolejną poprawkę, żeby wyrzucić kuriozalny art. 2, który po prostu nakłada dziwne obowiązki na sprzedawców, na handlowców - żeby wywieszali informację, że VAT jest obniżony. Przecież jak ktoś dostanie paragon i fakturę, to tam będzie napisane, jaki jest ten VAT. Po co jest ta informacja? Mam powtórzyć? Wzór jeszcze napiszecie tej informacji. Ma być logo PiS-u. Ma być informacja, że Mateusz łaskawy Morawiecki nam to załatwił. No, litości. Po co wy takie rzeczy robicie? To naprawdę nikomu nie poprawi sytuacji, to nikomu nie polepszy bytu.

    Pan premier wychodzi i opowiada, że poprawi się, zmniejszy się na rodzinę, będzie miesięczna oszczędność 45 zł. No, fantastycznie, naprawdę mamy się z czego cieszyć. Emeryci też na tym zarobią, podobno 40 zł miesięcznie. A wiecie państwo, ile stracą na inflacji? Oni po prostu stracą jedną emeryturę miesięczną. Pan minister finansów już zabrał czternastą emeryturę, jest jakaś trzynasta, która to zniweluje. Czyli nie ma nic. Oni po prostu na tym stracą. W jaki sposób się o tych seniorów martwicie? W jaki sposób się martwicie? Inflacja zje jedną emeryturę emerytom. Co z nimi zamierzacie zrobić? No nic, bo się tylko o swoich troszczycie. Pan premier w KPRM wprowadza pensje i dodatki bez limitu dla swoich. No, dla swoich, tylko dla swoich i o swoich się tylko martwi. Wam będzie dobrze, a reszta obywateli niech się martwi.

    Tak jak powiedziałam, nie jest to żadne działanie antyinflacyjne. Żeby ono było, trzeba byłoby po prostu prawdziwej strategii walki z inflacją. Co z tego, że jest tarcza 2.0? Będzie 3.0, 4.0, 5.0, aż w końcu sami zapomnicie numer tarczy, jaką robicie. To nie na tym polega, żeby jedną tarczę łatać drugą i dokładać jeszcze kolejną. Trzeba po prostu przeznaczyć środki z handlu uprawnieniami, ze sprzedaży uprawnień na transformację energetyczną. Przecież zarobiliście w ostatnim roku 25 mld zł. Co z tym rząd zrobił? Jeśli one byłyby przeznaczone na transformację, to byłyby obniżone ceny energii. Trzeba zawiesić na rok obciążenia dla przedsiębiorców. Polski Ład - już dzisiaj mamy informacje, że być może ten Polski Ład trzeba przesunąć w czasie. No, o tym mówiliśmy. Wprowadzaliśmy poprawki, ale nikt tego nie słuchał. Litości, czasami warto posłuchać opozycji, zwłaszcza w takim czasie, kiedy to wy sami już się zapętliliście i gonicie nie wiadomo, za czym, i nie wiadomo, czego pilnujecie - czy większości w Sejmie, czy dobrych słupków, czy czegokolwiek.

    (Poseł Gabriela Masłowska: Nic, zero.)

    No, tak się po prostu nie robi. (Dzwonek) Powinniśmy też zapewnić stabilne otoczenie prawne dla biznesu, bo dobra, mocna gospodarka to też później bezpieczeństwo naszych obywateli. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia