9. kadencja, 46. posiedzenie, 2. dzień (13-01-2022)

15., 16. i 17. punkt porządku dziennego:


   15. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (druk nr 1699).
   16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o konopiach włóknistych (druk nr 1700).
   17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1701).

Poseł Urszula Zielińska:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni mam zaszczyt przedstawić państwu poselski projekt ustawy o konopiach włóknistych z druku nr 1700.

    Ten projekt powstał w wyniku współpracy ponadpartyjnego Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany jako jeden z pakietu trzech ustaw. Oprócz omawianego tu dzisiaj przeze mnie projektu o konopiach włóknistych pakiet ten obejmuje również projekt ustawy z druku nr 1701 o legalizacji produkcji konopi medycznych w Polsce oraz trzeci projekt, który nie jest dziś procedowany, dekryminalizujący posiadanie niewielkich ilości marihuany w celach rekreacyjnych. Wszystkie trzy projekty, chcę to podkreślić, zostały opracowane i skonsultowane na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy we wspólnej pracy przy udziale strony społecznej, ekspertek, polityków, przedsiębiorczyń, rolników.

    Prezentowany dziś przeze mnie projekt ustawy o konopiach włóknistych został skonsultowany z długą listą podmiotów, od administracji rządowej i samorządowej poczynając, przez instytut badawczy, izby gospodarcze, przedsiębiorców, po organizacje pozarządowe i obywateli. Co ważne, projekt ten został poddany również procesowi notyfikacji Komisji Europejskiej i ten proces wraz z procesem konsultacji europejskich i tzw. okresem zamrożenia, freeze period, został pozytywnie zakończony. Podsumowując, projekt ten został rzetelnie przygotowany i skonsultowany i jest w pełni gotowy do procedowania przez Wysoki Sejm.

    Zanim przejdę do omówienia szczegółów i wskazania korzyści wynikających z przyjęcia tego nowego projektu ustawy, chciałabym przedstawić obecną sytuację związaną z uprawą konopi włóknistych w Polsce i zasygnalizować główne problemy, które poprzez tę ustawę jako projektodawcy chcemy rozwiązać.

    Najpierw powiem, czym w ogóle są konopie włókniste. To jest rodzaj konopi, których uprawa w Polsce jest legalna po spełnieniu określonych warunków i uzyskaniu wymaganych zgód. To jest roślina uprawna, która nie ma działania psychoaktywnego, w przypadku której stężenie substancji psychoaktywnej, czyli tetrahydrokannabinolu, zwanego potocznie THC, wynosi od 0,20% w przeliczeniu na suchą masę do ok. 1% w Szwajcarii, w zależności od lokalnych regulacji przyjętych krajowo. Dopuszczalna wartość THC w roślinach kwalifikowanych do dopłat rolniczych przyjęta przez Parlament Europejski w zeszłym roku wynosi 0,3%, czyli jest wyższa niż poziom dopuszczony dziś w ustawie polskiej. Dla porównania psychoaktywna marihuana zawiera poziom THC o wiele wyższy, mieszczący się w przedziale 10-30%.

    Na co dzień znajdą państwo - i być może używają - produkty na bazie konopi włóknistych lub z ich dodatkiem. Występują one w kosmetykach, produktach spożywczych, tekstyliach, paszach dla zwierząt, a ostatnio coraz częściej są stosowane do wyrobu ekologicznych kompozytów zastępujących plastik. Te w odróżnieniu od plastiku, który rozkłada się nawet przez ok. 400 lat, potrzebują zaledwie 5 miesięcy na zupełne zdekomponowanie i rozłożenie w środowisku i nie zanieczyszczają środowiska. Jako rośliny są też bardzo pomocne w remediacji zanieczyszczeń, zdegradowanych gleb czy jako biomasa do produkcji energii odnawialnej.

    Polska, co ważne, posiada długą tradycję uprawy i hodowli konopi przemysłowych. W Polsce jeszcze w latach 60. ub.w. były one uprawiane na obszarze 30 tys. ha. Dla porównania dziś deklarowana powierzchnia upraw konopi włóknistych jest aż dziesięciokrotnie mniejsza i wynosi zaledwie 3 tys. ha. Historycznie konopie przemysłowe w Polsce znajdowały zastosowanie głównie w branży tekstylnej, ale dziś wiemy, że to zastosowanie może być znacznie szersze. W obecnym stanie prawnym uprawa konopi włóknistych może być prowadzona na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych, nasiennictwa itd. Tak że zastosowanie jest bardzo szerokie.

    Dzisiaj, wraz z coraz wyraźniejszą potrzebą zastosowania rozwiązań ekologicznych i poszukiwania alternatyw dla tworzyw sztucznych, nowych źródeł energii odnawialnej, konopie przemysłowe na świecie i w Polsce przeżywają renesans. Jak wskazuje raport Polityki Insight, ożywienie w produkcji tych roślin w Polsce nastąpiło wraz z wprowadzeniem dopłat unijnych do uprawy konopi przemysłowych. W latach 2014-2020 nastąpił znaczny wzrost areału upraw. Tylko w roku 2019 obszar zasiewów różnymi odmianami konopi włóknistych zwiększył się o prawie 80% w ujęciu rocznym. W 2019 r. o dopłatę zawnioskowało blisko trzykrotnie więcej rolników niż w roku 2015, czyli pierwszym roku dopłat unijnych. Niestety ten proces wzrostu zatrzymał się w zeszłym roku, czyli 2021 r. Wtedy po raz pierwszy od blisko dekady istotnie zmniejszył się areał upraw konopi włóknistych w Polsce aż o 30%. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy w komunikacie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, z którego wynika, że od 2021 r. uprawa jednej z odmian konopi, odmiany Finola, nie kwalifikuje się do objęcia systemem płatności bezpośrednich, a także płatności obszarowych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich ze względu na przekroczenia bardzo restrykcyjnie przyjętej w Polsce wartości THC wynoszącej 0,20% w stosunku do suchej masy.

    Szanowni Państwo! Bez zmian w prawie dalszy rozwój tego sektora nie będzie możliwy, a brak rozwoju oznacza wielomiliardowe straty. Z prognoz np. euromonitora wynika, że sam rynek produktów z CBD, czyli jednego z produktów z konopi włóknistych w Polsce, może osiągnąć wartość 5 mld zł do roku 2025. Dynamiczny rozwój areału upraw konopi będzie miał również wpływ na wzrost przychodów do budżetu państwa i dlatego mimo że mamy dziś wiele problemów innej natury, ten projekt powinien być rozważony, a więc apeluję do Wysokiej Izby o poważne jego potraktowanie i poważne rozważenie.

    Cofnięcie dopłat rolniczych z powodu przekroczeń bardzo restrykcyjnie zdefiniowanego poziomu THC nie jest jedynym problemem dzisiejszych hodowców konopi włóknistych w Polsce. Podstawowym problemem jest grożąca im odpowiedzialność karna i utrata uprawy za najmniejsze choćby przekroczenie wartości THC w roślinie, a więc wysokie ryzyko i osobiste, i inwestycyjne.

    Kolejny problem to skomplikowany dwuetapowy proces corocznej rejestracji uprawy, tzw. rejonizacja uchwalana przez sejmiki wojewódzkie, a dopiero po niej możliwe jest uzyskanie pozwolenia przez gminę. To jest zwykle dość długo trwający dwuetapowy proces. Następny problem to wąski katalog zastosowań konopi włóknistej dopuszczony dzisiejszą ustawą. Krótko mówiąc, ustawa nie nadąża za rzeczywistością, nie nadąża w tym aspekcie za rynkiem. Kolejny problem to utrudnienia w corocznej rejestracji, które dotyczą również instytutów badawczych, upraw na cele badawczo-rozwojowe prowadzone przez instytuty badawcze w Polsce, co spowalnia polskie innowacje w tym zakresie. Przypomnę, że Polska ma bogatą tradycję i bogaty potencjał w zakresie i uprawy, i innowacji konopi włóknistych.

    Tak więc, aby umożliwić rozwój, konieczna jest zmiana obecnych przepisów i stąd ta zupełnie nowa ustawa. Projekt, który tu dziś państwu przedstawiam, ma na celu zniesienie biurokracji czy uproszczenie zasad rejestracji, zwiększenie potencjału uprawy i przetwórstwa konopi włóknistych w Polsce oraz zwiększenie, co ważne, konkurencyjności polskiej produkcji na rynku globalnym, który rozwija się niezwykle dynamicznie. Ten projekt dotyczy kilku kwestii. Po pierwsze, to kwestia zniesienia karalności na mocy Kodeksu karnego za niewielkie nawet przekroczenia poziomu THC w uprawie konopi włóknistej i zastąpienie tej kary najwyżej karą grzywny, po to, aby zmniejszyć ryzyko, i osobiste, i inwestycyjne w przypadku hodowców.

    Druga sprawa to uproszczenie i przyspieszenie możliwości rozpoczęcia uprawy poprzez uchylenie pierwszego etapu rejestracyjnego, corocznego obowiązku rejonizacji w sejmiku wojewódzkim, pozostawiając wciąż obowiązek rejestracji na poziomie gminy.

    Trzecia zmiana, bardzo ważna, to podwyższenie dopuszczalnego poziomu substancji czynnej w obecnych uprawach z bardzo dziś restrykcyjnego w Polsce 0,20% - to zero jest też bardzo istotne, bo dotyczy przekroczeń tej wartości o choćby 1 promil, za co mają państwo ryzyko kary na mocy Kodeksu karnego - do przyjętej przez Parlament Europejski wartości 0,3% w masie suchej. Proszę zauważyć ten rozdźwięk. Parlament Europejski pod koniec zeszłego roku zatwierdził rozwiązanie, według którego uprawy o wartości do 0,3% THC są nie tylko w pełni legalne, ale wręcz dotowane. Decyzja ta jest już na stole, czeka teraz na zatwierdzenie Rady Europejskiej i ta decyzja jest spodziewana jeszcze w tym roku. Natomiast w Polsce ustawodawca wciąż karze rolnika na mocy Kodeksu karnego za najmniejsze przekroczenie, choćby o 1/100 punktu procentowego, tej restrykcyjnej wartości 0,20% THC. Czas to zmienić, czas na dopasowanie polskiej ustawy do rozwiązania unijnego na korzyść polskich rolników i polskich producentów.

    Czwarta istotna kwestia, której dotyka nasz projekt, to rozszerzenie katalogu dopuszczalnych zastosowań konopi włóknistych i dopasowanie tego katalogu do zastosowań już istniejących na rynku i sprawdzonych. W ramach konsultacji Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Polsce w uzgodnieniu z Polską Izbą Lnu i Konopi wskazał nam na istniejący już w praktyce szeroki katalog zastosowań, podkreślając zastosowania w energetyce, weterynaryjne, paszowe, w materiałach kompozytowych zastępujących plastik, o których już wspominałam, w rekultywacji i remediacji gruntów zanieczyszczonych, pszczelarskie zastosowania, zastosowania nawozowe, ochronne roślin, naukowo-badawcze. Te uwagi zostały uwzględnione w przedłożonym państwu projekcie.

    Piąta, ostatnia zmiana, która również odpowiada na uwagi m.in. od Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, to propozycja wprowadzenia do ustawy możliwości uproszczenia i prowadzenia upraw w celu hodowli odmian konopi włóknistych, czyli kolejnych innowacyjnych odmian tych konopi, zgodnie z polską tradycją i potencjałem. Argumentujemy tutaj, że brak dziś tego typu rozwiązań w obecnej ustawie, w obecnym kształcie utrudnia prowadzenie hodowli twórczej i zachowawczej nowych i już zarejestrowanych odmian konopi. To piąta, ostatnia, bardzo istotna zmiana.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Cieszę się, że pierwsze posiedzenie w nowym roku poświęcone jest tym projektom, bo wbrew pozorom są one ważne. Są one ważne dla rolników, dla gospodarki i dla ekologii. Mam nadzieję, że udało mi się państwa do tego przekonać. Z tego miejsca dziękuję również stronie społecznej, członkom i członkiniom Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany i wielu podmiotom i instytucjom, które poświęciły swój czas na skonsultowanie tego projektu na przestrzeni ostatnich miesięcy.

    Proszę Wysoki Sejm o skierowanie projektu do dalszych prac w komisjach i mam nadzieję na finalne przyjęcie go w imię rozwoju rolnictwa, przemysłu, poprawy jakości środowiska naturalnego w Polsce. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia