9. kadencja, 46. posiedzenie, 2. dzień (13-01-2022)

Oświadczenia.

Poseł Marek Rutka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kwestia bezpieczeństwa energetycznego powinna być jednym z priorytetów każdego rządu, rządu, dla którego racja stanu nie jest pojęciem pustym, nie jest pojęciem traktowanym jako propagandowy slogan. Mija 50. rocznica wydania decyzji o budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Podjęta w 1972 r. decyzja o budowie elektrowni była podyktowana z jednej strony chęcią dołączenia do nowoczesnych krajów wykorzystujących energię jądrową do celów pokojowych, a z drugiej strony chęcią ograniczenia zużycia węgla kamiennego. Budowa pierwszej elektrowni jądrowej ruszyła dekadę później we wsi Żarnowiec na Pomorzu, w okręgu, który reprezentuję. Po przemianach ustrojowych w 1989 r. budowa została wstrzymana, a ostatecznie zarzucona. Warto podkreślić, że Polska należy do jednych z nielicznych krajów w Europie, w których nigdy nie powstała elektrownia jądrowa, elektrownia, która mogłaby w sposób istotny przyczynić się do redukcji emisji gazów cieplarnianych, popiołów i substancji toksycznych. Każdego roku z powodu złej jakości powietrza umiera w Polsce ponad 50 tys. Polek i Polaków.

    Decyzja o budowie elektrowni z 1972 r. to niejedyny wizjonerski projekt dekady Edwarda Gierka. 2 lata wcześniej, w 1970 r. zdecydowano o budowie nowoczesnej rafinerii w Gdańsku. Najnowocześniejsza w tej części Europy rafineria stała się pierwszym zakładem przemysłowym w PRL-u zbudowanym na zachodnich technologiach i licencjach, niezależnym od radzieckiej ropy i technologii. Rafineria Gdańska była przystosowana do przerobu ropy importowanej z Iraku i Iranu oraz ropy typu Brent z Morza Północnego. Warto podkreślić, że w latach 70. Polska dysponowała jedną z największych na Bałtyku flot tankowców. Decyzja o budowie w Gdańsku rafinerii i stworzeniu floty tankowców była podyktowana chęcią zmniejszenia uzależnienia Polski od dostaw surowców energetycznych ze Związku Radzieckiego. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane podczas kampanii prezydenckiej w 2010 r.: Edward Gierek był komunistycznym, ale jednak patriotą.

    Pół wieku po tym, jak zapadła decyzja o budowie Rafinerii Gdańskiej, która miała zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski, rząd Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o sprzedaży saudyjskiemu inwestorowi udziałów w Grupie Lotos - ta grupa jest bezpośrednim spadkobiercą Rafinerii Gdańskiej - oraz, co jest szczególnie bulwersujące, 80% stacji paliw Grupy Lotos węgierskiej firmie MOL. Dla nikogo, kto śledzi rynek paliw płynnych i wyrobów ropopochodnych, nie jest tajemnicą, że firma ma silne powiązania z Rosją, chociażby dzięki eksploatacji złóż w Rosji i Kazachstanie. Doczekaliśmy wobec tego czasów, w których strategiczna inwestycja mająca ograniczyć uzależnienie od Związku Radzieckiego dziś w części trafia pod kontrolę firmy z kraju, który jest największym europejskim sojusznikiem putinowskiej Rosji.


Przebieg posiedzenia