9. kadencja, 47. posiedzenie, 1. dzień (26-01-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (druki nr 1960 i 1960-A).

Poseł Paulina Hennig-Kloska:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Miał być nową jakością w polskich podatkach, a okazał się chaosem przysparzającym księgowym bólu głowy i mdłości. Miał być dobrze policzony i dawać zysk 18 mln obywateli - okazało się, że po prostu minister finansów się przeliczył. Miał być jak amerykański sen, ale stał się koszmarem sennym premiera Morawieckiego.

    Co robicie dziś? Zamiast po prostu wyeliminować błędy, napisać dobre ustawy, które szybko wyjdą naprzeciw oczekiwaniom społecznym, szukacie dzisiaj w rządzie kozła ofiarnego, który poniesie odpowiedzialność za ten bubel, za chaos i bałagan, których narobiliście.

    Odpowiedzialność za ten stan ponosicie wszyscy - wszyscy posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwości i wszyscy członkowie rządu premiera Morawickiego. Myśmy jako członkowie koła Polska 2050 mówili na każdym kroku, że ta ustawa jest tak źle napisana, że po prostu nie nadaje się do wprowadzenia w życie, że nawet księgowi i doradcy podatkowi nie potrafią czytać tych przepisów i jednoznacznie ich interpretować.

    Co dalej? Wy dalej przedstawiacie ustawę, która tworzy, można powiedzieć, dwie rzeczywistości. Pana premiera ani pana ministra, ani nikogo z Ministerstwa Finansów nie ma - połączą się z nami zdalnie - bo po prostu wstyd się przyznać do tego, co zrobiliście.

    Poseł Gontarz, który występował w imieniu Prawa i Sprawiedliwości, po raz kolejny udowodnił swoim wystąpieniem, że nie przeczytał tych dokumentów, nad którymi procedujemy, bo tam nie ma rzeczy, o których mówił pan poseł. W tym dokumencie nie ma m.in. rozszerzenia ulgi dla klasy średniej o emerytów, rencistów i zleceniobiorców, nie ma rzeczy zapowiadanych przez pana premiera. Okej, nie potraficie tego napisać, nie potraficie tego zrobić - zrobimy to za was, złożymy poprawkę, która cofnie przepisy uderzające w dochody osób najsłabszych, które państwo po prostu powinno wspierać. Bo dokładnie to zrobił Polski Ład - uderzył w dochody obywateli, którzy nawet konstytucyjnie są wskazani jako ci, którzy powinni być wspierani przez państwo. Najlepszy przykład to rodzice samotnie wychowujący dzieci. W art. 71 konstytucji jest zapis, który mówi, że rodziny wielodzietne i samotne powinny być wspierane przez państwo, panie ministrze. A wy doprowadziliście do tego, że dzisiaj sytuacja podatkowa rodziców samodzielnych jest gorsza niż rodzin pełnych.

    Przywrócimy w poprawce - będziemy się o to starali - wspólne rozliczanie się rodziców samotnie wychowujących dzieci, tak samo jak zmienimy (Dzwonek) zasady rozliczania ulgi rehabilitacyjnej, z której dzisiaj nie mogą korzystać najmniej zarabiający, najmniej uposażeni, osoby z niepełnosprawnością. Tak samo jak zmienimy zasady rozliczania dochodu aktywnych zawodowo seniorów pobierających emeryturę. Nie może być tak, panie ministrze, że rząd swoimi działaniami zachęca do bierności zawodowej, a wy dokładnie dzisiaj to robicie.

    Ten bubel prawny trzeba pilnie naprawić. Minęło 25 dni stycznia, a wy dalej nie daliście księgowym jednoznacznych, jasnych i klarownych interpretacji, jasnych i klarownych przepisów, na podstawie których mogliby rozliczyć pierwsze pełne miesiące, nie mówiąc o dobrym rozliczeniu końca roku.

    Weźcie się do roboty i weźcie się w garść, panie ministrze, bo tworzycie tylko chaos i pozbawiacie obywateli pewności ekonomicznej, a oni płaczą, jak patrzą na pensje, które dostali, i wysokie rachunki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia