9. kadencja, 47. posiedzenie, 1. dzień (26-01-2022)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym (druki nr 1912 i 1952).

Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicja Polska - PSL, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści mam zaszczyt przedstawić nasz stosunek wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym, druk nr 1912.

    Jest to ważny projekt ustawy dotyczący rozwoju infrastruktury strategicznej, która jest niezbędna do zapewnienia i wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. W związku z tym nasz klub poprze tę ustawę, ponieważ jest ona niezbędna, jeśli chodzi o funkcjonowanie naszej energetyki. To jest planowane do roku 2029, czyli na stosunkowo dłuższy okres.

    Jest rzeczą absolutnie kluczową, żeby państwo polskie posiadało własną infrastrukturę krytyczną, jeśli chodzi o energetykę, czyli magazyny, gazociągi, ropociągi, dostęp do portów i do możliwości dywersyfikacji dostępu do nośników energii. Tak się składa, że akurat okręg kujawski koło Inowrocławia jest największym, jedynym takim miejscem, gdzie w kopalniach soli to się składuje, co jest rzeczą praktykowaną również w innych krajach europejskich, jest zupełnie naturalne. Trochę na wyrost, i bardzo teoretycznie, jest mowa o tym, że będziemy tam potencjalnie w przyszłości składać również wodór. Otóż chciałbym przypomnieć wnioskodawcom, że wodór - jeśli chodzi o zielony wodór, czyli ten wodór czysty - jest produkowany tylko wtedy, kiedy kraj ma nadwyżkę energii elektrycznej pochodzącej z odnawialnych źródeł energii, czyli nie z gazu i nie z węgla tylko z odnawialnych źródeł energii, a my w Polsce na razie mamy niecałe 15% energii elektrycznej pochodzącej z odnawialnych źródeł energii.

    Ostatnie zmiany, to znaczy zmiana z 2016 r., tzw. 10H, praktycznie uniemożliwiły w Polsce stosowanie wiatraków na lądzie. Ostatnia zmiana, którą poprawialiśmy dzisiaj na posiedzeniu komisji energii, tzn. uratowaliśmy kolejne 86 tys. prosumentów, którym można będzie założyć fotowoltaikę, bo mieli już podpisane kontrakty z samorządami, i to zostało doprowadzone... Ale od kwietnia tego roku kolejne 2 mln prosumentów, którzy chcą mieć fotowoltaikę, będą tego pozbawione, dlatego że nie ma inwestycji w sieci, w PSE i sieci podobno nie wytrzymują tego naboru.

    Jeśli patrzymy na te wysokie ceny energii, to proszę zwrócić uwagę, że gaz z kontraktu jamalskiego za 1 MWh, bo tak to się teraz liczy, nie za m3, kosztuje 100 zł, z wiatraków na lądzie - 200 zł, a z gazu, który teraz kupujemy po cenie spotowej dzięki interwencji pana premiera Sasina, kosztuje 440 zł. No to co się komu opłaca? Proszę zwrócić na to uwagę.

    Jeżeli nie będziemy inwestować w wiatraki na lądzie, bo wiatraki na morzu kosztują trzy razy tyle, nie będziemy inwestować w fotowoltaikę prosumencką i w biomasę, to ceny energii nas zabiją. I nie ma co fałszować rzeczywistości i mówić, że to poprzedni rząd doprowadził do takich wzrostów, dlatego że nie trzeba było zabijać OZE w tym kraju i wtedy mielibyśmy zupełnie inną sytuację energetyczną. Więc tak to wygląda, jeśli chodzi o szerszy obraz.

    Mamy pytanie odnośnie do jednego aspektu tego projektu. Otóż nie jesteśmy pewni, czy dostęp do tych zbiorników będą miały wyłącznie PGNiG i PKN Orlen, czy również inne firmy i czy rząd w trakcie realizacji tej ustawy będzie interesował się wpływem na środowisko tych inwestycji, jak również czy przeprowadzi konsultacje społeczne z mieszkańcami, na terytorium których to działek będą prowadzone te prace.

    Oczywiście nasz klub tę ustawę poprze. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia