9. kadencja, 47. posiedzenie, 1. dzień (26-01-2022)

25. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych:
  - o poselskim projekcie uchwały w sprawie solidarności z Ukrainą;
  - o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie wezwania państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej do wsparcia Ukrainy w obliczu działań i możliwej agresji Federacji Rosyjskiej
   (druki nr 1961, 1962 i 1976).

Poseł Paweł Kowal:

    Wielce Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie! Czasem jest tak w historii, że nie wiemy, który obrazek znajdzie się na kartach podręczników. Może ten dzisiejszy, z garstką nas tutaj, zastanawiających się nad sprawą, która jest dzisiaj najważniejsza dla Polski.

    Ta wojna, proszę państwa, już trwa. W 2008 r. Rosjanie dokonali interwencji wojskowej w suwerennym państwie, w Gruzji. W 2013 r., a dokładnie w 2014 r. dokonali interwencji wojskowej na terytorium Ukrainy i aneksji części Ukrainy. Prawo międzynarodowe, to, co pozwalało Polakom czuć się bezpiecznymi przez dziesiątki lat, przez dekady, jest gwałcone i łamane na naszych oczach. Nie miejmy, proszę państwa, złudzeń. Ja uważam, że dzisiaj trzeba to powiedzieć, patrząc w oczy Polakom. To nie jest sprawa pomagania, rzekłbym: pomagactwa. To nie jest kwestia pomagania Ukrainie. My oczywiście chcemy pomagać naszym sąsiadom, ale ta sprawa bezpośrednio dotyczy polskich interesów. To jest nasza sprawa. Ta sprawa dzisiaj może być sprawą mojej mamy, mojego sąsiada, który mnie dzisiaj pytał w windzie, czy będzie wojna, ludzi, którzy jadą tramwajem w Krakowie, i tych, którzy gdzieś tam podróżują busikiem pomiędzy małymi miejscowościami. Nas wszystkich dotkną skutki braku działania.

    Dlatego chciałbym, bo taki jest sens tej uchwały, wezwać rząd do działania i informowania społeczeństwa, co robi. My nie jesteśmy od tego, żeby straszyć Polaków wojną. My jesteśmy od tego, my jako opozycja, żeby powiedzieć rządowi: jak będziecie dobrze działać, będziemy was wspierali, i żeby go mobilizować każdego dnia do tego, żeby naprawił relacje ze Stanami Zjednoczonymi, z Niemcami, z Francją, żeby polski prezydent odwiedzał dzisiaj europejskie stolice i dyskutował o tym, co zrobić, żeby zapewnić bezpieczeństwo naszej części Europy, żeby przywrócić rządy prawa. To jest nasza rola i po to jest ta nasza uchwała. Dlatego dzisiaj tak wspólnie dyskutowaliśmy i dlatego nam to się udało, dzięki obecności także pani marszałek Gosiewskiej, za co dziękuję.

    Tak więc chciałbym powiedzieć kilka słów do koleżanek i kolegów z obozu władzy. Myśmy czytali te wasze maile. Niech was ręka boska broni, żeby wam do głowy nie przyszło pomyśleć, że to jest jakieś polityczne złoto - ten dzisiejszy lęk Polaków przed wojną i to faktyczne niebezpieczeństwo, które grozi Ukraińcom, Gruzinom, Mołdawianom. Wzywam rząd do tego, żeby wykorzystał Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Polska stoi na czele tej organizacji w tym półroczu. Nie zmarnujcie ani jednej minuty. I nie łudźcie się, że jakaś wojna, jakieś gwałcenie prawa międzynarodowego, jakieś zabijanie niewinnych ludzi, jakieś bombardowanie będzie sobie gdzieś tam, jak w filmie, 300, 400, 1000 km dalej. Ile jeszcze? Popatrzcie, co się stało w ciągu ostatniego półtora roku, na jakie niebezpieczeństwo dzisiaj wystawiona jest nasza ojczyzna.

    Ja wiem, że to tak dziwnie brzmi, bo ja patetycznie, a tu pusto. Ale dzisiaj to jest najważniejsza sprawa, oprócz COVID, dzisiaj o tym powinniśmy dyskutować. 30 lat temu, 30 lat i parę miesięcy temu wydawało nam się, że nie ma Związku Sowieckiego, a dzisiaj mamy już Putina prawie na granicy i naszych sojuszników niejednokrotnie, tak, trzeba to powiedzieć, wahających się. Ale na miłość boską, nasza suwerenność nie jest zagrożona z Brukseli. Nie widzicie tego jeszcze? Nasza suwerenność zagrożona jest z Moskwy. Przepędźcie z Polski te demony Le Pen, te demony populizmu. Powiedzcie naszym braciom Węgrom, że przeginają. Bo ja słucham, co mówi minister spraw zagranicznych Węgier, i przecież wszyscy słyszycie, jak chwali interwencję rosyjską w Kazachstanie. Bo słyszymy, co mówi, i patrzymy, co mówi Viktor Orbán. (Dzwonek) Chcecie mieć rosyjską pętlę energetyczną na szyi? To jest dzisiaj nasze wspólne zadanie.

    Pani marszałek, już kończę, ostatnie zdanie.

    Ono będzie wezwaniem do jedności.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Proszę kończyć.

    Poseł Paweł Kowal:

    Jeszcze raz dziękuję pani, dziękuję Markowi Kuchcińskiemu. Rzadko się to zdarza, żebyście nam stworzyli okazję, żebyśmy razem coś napisali. Ale teraz razem coś musimy zrobić. Naszym zadaniem nie jest straszyć Polaków. Naszym zadaniem jest...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Panie pośle, dziękuję bardzo.

    Poseł Paweł Kowal:

    ...przygotować się na złe scenariusze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia