9. kadencja, 47. posiedzenie, 1. dzień (26-01-2022)
Oświadczenia.
Poseł Daria Gosek-Popiołek:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W poniedziałek o godz. 6 rano w zakładach Solarisa rozpoczął się strajk pracowników. Strajk trwa już trzeci dzień. W tej chwili strajkuje 90% załogi wszystkich zakładów, a produkcja autobusów całkowicie stanęła. Strajk jest efektem trwającego od lat w zakładach Solarisa sporu zbiorowego dotyczącego sposobu przyznawania podwyżek. Związkowcy nie chcą zgodzić się na procentowe podwyżki, na których najbardziej skorzystają menedżerowie, a nie szeregowi pracownicy. I mimo tego, że związki wielokrotnie szły na ustępstwa i były gotowe do kompromisu, władze spółki pozostawały głuche na dialog i do porozumienia nie doszło. Solaris jest europejskim liderem elektromobilności w sektorze transportu publicznego. Mimo pandemii i kryzysu zyski spółki są bardzo wysokie. Pracownicy nie oczekują cudów. Oczekują tego, żeby uczciwie mogli w tych zyskach uczestniczyć. Kilkaset złotych podwyżki to jest absolutne minimum tego, czego mają prawo oczekiwać.
W III Rzeczypospolitej Polskiej, w kraju, który powstał na barkach strajkujących robotników, strajki w sektorze prywatnym zdarzają się niezwykle rzadko. W pewnym sensie jest to porażka tego państwa. Polskie prawo jest pod tym względem niezwykle restrykcyjne, a bezprawne zwalczanie związków zawodowych jest powszechne. Ostatnio mieliśmy głośne przypadki Amazona i mBanku. Chciałabym z tego miejsca wyrazić podziw i wsparcie dla strajkujących w Solarisie. Prowadzenie skutecznego strajku płacowego wymaga wielkiej odwagi, wielkiej determinacji i solidarności. Pracownicy Solarisa, wśród których ramię w ramię stają związkowcy z ˝Solidarności˝ i OPZZ-u Konfederacja Pracy od poniedziałku mają odwagę i determinację. I chciałabym pozdrowić z mównicy sejmowej strajkującą załogę Solarisa. Na te zakłady patrzy dziś cała Polska, jak kilka miesięcy temu patrzyła na Paroc.
Zwycięski strajk w Solarisie będzie wielkim zwycięstwem zorganizowanego świata pracy. Da nam nadzieję i siłę pracownikom małych i dużych zakładów w Polsce. Decyzja o strajku zawsze jest ostatecznością. Decydują się na nią pracownicy, kiedy wszelkie inne możliwości dialogu i kompromisu upadają. I jest on dla pracowników, o czym należy pamiętać, bardzo ryzykowny. Zdarza się, że szefostwo firmy próbuje ich wziąć na przeczekanie, nie wypłaca pensji i próbuje strajkujących w pewnym sensie zagłodzić. Dlatego tak ważne jest nasze wsparcie. Bardzo zachęcam do wspierania finansowego strajkujących poprzez wpłaty na solidarnościowy fundusz strajkowy. O tym, jak można ich wesprzeć, informują OPZZ Konfederacja Pracy i ˝Solidarność˝. Wierzę, że ten strajk może się udać. Mam nadzieję, że z tej mównicy sejmowej padnie dzisiaj więcej słów wsparcia dla pracowników Solarisa. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia