9. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (27-01-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (druki nr 1960, 1960-A i 1978).
Poseł Janusz Cichoń:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ustawa zapowiadana jako naprawa, chciałoby się rzec, głęboka korekta Nowego Ładu podatkowego poza rekompensatą strat, jeśli chodzi o zakłady pracy chronionej i zakłady aktywności zawodowej, to w gruncie rzeczy jakaś farsa. Tak naprawdę to jest zalegalizowanie rozporządzenia ministra finansów z 7 stycznia 2022 r., rozporządzenia wydanego z przekroczeniem delegacji ustawowych i naruszeniem konstytucji. Próbujecie uporządkować kawałek, ułameczek problemów, które w tym bublu prawnym, jakim jest Nowy Ład, wygenerowaliście. Po tygodniu obowiązywania ustawy okazało się, że ci, którzy mieli zyskiwać, tracą już dzisiaj, ich wypłaty są niższe, a miały być przecież wyższe. Do tego nikt nie wie, jaki zapłaci podatek. To już norma, jeśli chodzi o wasze działania - mniej znaczy więcej, jak u Orwella.
To, co proponujecie, to jest zwykłe mydlenie oczu. W sprawie zaliczek: technicznie rzecz ujmując, płatnik będzie obliczał wysokość zaliczki według zasad z 2022 r., następnie według zasad z 2021 r. Jeśli będzie różnica taka, że zaliczka według zasad z 2022 r. będzie wyższa niż ta z 2021 r., to nie będzie pobierać tej różnicy, a definitywne rozliczenie nastąpi dopiero w zeznaniu rocznym. Taki mechanizm jest sposobem odroczenia płatności wyższej niż w 2021 r. zaliczki na podatek, ale nie jest zwolnieniem podatnika z obowiązku stosowania przepisów z 2022 r. W praktyce dla niektórych podatników może to oznaczać konieczność dopłaty podatku w grudniu 2022 r. albo w rozliczeniu rocznym. Podkreślam, te zmiany nie prowadzą do obniżenia podatków, a jedynie są modyfikacją obowiązków płatników i pracodawców, zleceniodawców i organów rentowych w zakresie poboru zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych. To jest kolejne obciążenie administracyjne dla płatników, czyli polskich przedsiębiorców i ich księgowych. (Oklaski)
Projekt jest napisany na kolanie - mówiłem to w ramach pierwszego czytania - i to już jest jakaś tradycja. Czas wreszcie przejść z deklaracji do czynów. Ciągle, tak jak prezydent, mówicie, że się uczycie. A nie sztuka się uczyć, trzeba się nauczyć i wyciągać lekcje i wnioski z dotychczasowych działań.
Biuro Legislacyjne po raz kolejny złożyło zastrzeżenie, że nie było w stanie przeanalizować zapisów ustawy, w praktyce - że nie ma pewności co do poprawności jej zapisów. Mało tego, w ustawie są zapisy, które są nie do zaakceptowania i nie do przyjęcia. To jest opinia Biura Legislacyjnego Sejmu. Ale wy oczywiście wszystko możecie przegłosować, dowiedliście tego wczoraj na posiedzeniu komisji. To, że narażacie podatników i płatników na nieprzewidywalne dziś konsekwencje, nie ma dla was w gruncie rzeczy znaczenia. Musi być tak, jak chcecie, i tyle.
Wczoraj na posiedzeniu komisji finansów dowiedliście, że nie rozumiecie rzeczywistych skutków Nowego Ładu. Nie dociera do was np. to, że tak naprawdę zlikwidowaliście kwotę wolną. Ona była niska do tej pory, ale była.
(Poseł Marek Sowa: Zero, zero.)
A dzisiaj kwota wolna wynosi zero, bo dochody do 30 tys. zł są opodatkowane stawką 9%, dochody między 30 a 120 tys. zł - stawką 26%, a dochody ponad 120 tys. zł - stawką 41%. Nie zapominajcie, że podatnicy jeszcze muszą zapłacić ZUS - 19,52%. Jakiś łoś was opętał, takie mam wrażenie. Nie dociera do was, że w Polsce przestało się już, praktycznie rzecz biorąc, opłacać pracować. Do tego te rozwiązania prowadzą.
Nie ma rozwiązań, które zapowiadaliście, jeśli chodzi o korektę Nowego Ładu. Nie ma w dalszym ciągu ulgi dla klasy średniej, dla zleceniobiorców, dla świadczeń emerytalnych, rentowych. Nie ma żadnej propozycji co do rozliczania rodziców samotnie wychowujących dzieci, a taką deklarację też słyszeliśmy. Nie ma rekompensaty dla organizacji pozarządowych. Nie ma propozycji, o której mówił też premier: złotówka za złotówkę. I nie odnosicie się w ogóle do konsekwencji Nowego Ładu (Dzwonek) w działalności gospodarczej, a one są tu dramatyczne, dramatyczne. Czas albo dokonać głębokiej korekty, a najlepiej posłuchać tego, co mówiliśmy od samego początku i tę część dotyczącą przedsiębiorców po prostu zawiesić. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia