9. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (27-01-2022)
24. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Jednym z elementów tej fatalnej katastrofy, która dotyka Polki i Polaków, jest komunikacja, komunikacja z waszym elektoratem, komunikacja z przedsiębiorcami, z księgowymi, z kadrowymi, z każdym, kto płaci podatki. Ta komunikacja, zamiast przyjmować formy oficjalnych dokumentów, opiera się głównie na Twitterze albo na stronach Ministerstwa Finansów. Pokazują państwo Q&A, podręczniki, ale te podręczniki są sprzeczne z przepisami. Na formularzu PIT-2 jest np. napisane: możesz złożyć przed pierwszą wypłatą. A pan minister radzi: ależ nie, możesz złożyć, kiedy chcesz, nie będzie to miało konsekwencji. Konsekwencje oczywiście są - karno-skarbowe, dla płatnika za złe odprowadzanie składek. I takich absurdów jest dziś co niemiara. Np. ulga dla klasy średniej według ekspertów podatkowych jest indywidualna, a według ministerstwa - oczywiście na Twitterze, żeby nikt nie wziął za to odpowiedzialności - jest wspólna dla obojga małżonków. W dodatku, zupełnie na marginesie, sposób sprawdzania prawa do ulgi dla kasy średniej woła o pomstę do nieba. Złotówka przekroczenia, cała ulga do zwrotu.
Rozmawiałem ostatnio ze znajomym Szwedem, właścicielem poważnej firmy. On mówi: u nas zmiany podatkowe wprowadza się 2 lata wcześniej, zanim zaczną obowiązywać, po to żeby dostosować systemy, po to żeby nikt nie poczuł się zawiedziony przez państwo.
Minister finansów pan Tadeusz Kościński ma dwie ojczyny: Polskę i Anglię. Ciekaw jestem, czy taka forma wprowadzenia przepisów przeszłaby płazem w jego drugiej ojczyźnie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia