9. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (27-01-2022)
24. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Witold Zembaczyński:
Serdecznie dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Można tę dyskusję skonkludować takim stwierdzeniem, że to nie jest już kraj dla przedsiębiorczych ludzi. Ale to nie jest też kraj dla samotnych rodziców, którzy teraz stoją pod Sejmem i skandują: Polski Ład dzieciom skradł! I mówię to jako samotny ojciec.
Idąc dalej tym tropem - wspominam czasy, kiedy rządzili wasi poprzednicy, czyli nie mówię o tym, co było przez ostatnie 6, 7 lat. Prowadziłem działalność gospodarczą gastronomiczną. Wasi koledzy partyjni, Janusz Kowalski, nabijali się z tego. Ale dzisiaj wiem, co czują tacy przedsiębiorcy, płacąc rachunki za gaz, za prąd. Wszystko to powoduje, że ich rachunek ekonomiczny zupełnie się nie bilansuje.
I teraz moje pytanie: Czy UOKiK, o którym słyszałem, że ma kontrolować przedsiębiorców w zakresie obniżania cen, w wyniku działań rządu, będzie kontrolował również stacje Orlenu? Czy na stacjach Orlenu również potanieje? Tam też sprzedaje się mydło, widło i powidło, nie wiem, bułki. Czy te produkty będą tańsze?
Kolejne moje pytanie: Czy przedsiębiorcy - którzy dzisiaj, gnębieni przez polski wał, naprawdę walczą o przeżycie, a najprawdopodobniej zamkną swoje interesy - będą zmuszeni do tego, żeby na własny koszt wywieszać informacje o tym, że obniżyliście o kilka procent VAT na poszczególne produkty, robiąc w ten sposób kampanię rządowi? Czy tak to ma wyglądać? Nie dość, że pozbawiacie ich elementarnego prawa do funkcjonowania na rynku, to jeszcze mają wam za to robić promocję?
Naprawdę, ilość problemów, która pojawia się w tej chwili, jeśli chodzi o te ostatnie 6 lat, nie wynika z tego, kto rządził wcześniej. To wynika z tego, co robiliście do tej pory. A więc polski wał można po prostu podsumować jako gigantyczną podwyżkę podatków. A do tego galopująca drożyzna przez waszą nieudolność chociażby w sprawie gazu - odkłamując słowa Janusza Kowalskiego - doprowadziła do tego, że dzisiaj niestety wiele polskich rodzin (Dzwonek) w małych firmach będzie zmuszonych do tego, żeby się zamknąć. I mam pytanie: Co z tym zrobicie? Co z tym zrobicie? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia