9. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (27-01-2022)

Oświadczenia.

Poseł Magdalena Biejat:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja będę mówić dzisiaj o strajku w Solarisie. Jest to firma, której właścicielem jest międzynarodowy koncern hiszpański. Chciałabym się zwrócić do naszych przyjaciół z Hiszpanii. W związku z tym pozwolę sobie wygłosić to oświadczenie po hiszpańsku.

    El pasado lunes 24 de enero los trabajadores de la empresa Solaris en Polonia iniciaron una huelga general. Solaris pertenece al grupo español CAF. Por eso me dirijo a vosotros, nuestros compañeros y compañeras españoles, para pediros apoyo y solidaridad.

    CAF tiene la ambición de construir los mejores autobuses en Europa. El año pasado hizo una ganancia de más de 22 millones de euros. Al mismo tiempo, los trabajadores calificados, con 15 años de experiencia laboral, ganan 660 euros. Los obreros demandaban un aumento de 176 euros. El empleador rechazó esta demanda.

    En cambio, CAF ofreció aumentos de sueldo que favorecen a los gerentes, mientras los obreros podrían contar con sólo 45 euros. El coste de vida en Polonia está subiendo, debido a la mayor inflación en décadas. Esto no es suficiente.

    En el curso de las negociaciones se hizo evidente que CAF no quería llegar a ningún acuerdo. La dirección rechazó la demanda de aumentar los salarios a todos los empleados de manera equitativa, calificándola de ˝comunista˝. Además, el presidente de Solaris no se dignó a sentarse a la mesa de negociación. Javier Calleja se reunió con los representantes de los sindicatos una vez - cuando las negociaciones fracasaron - y no propuso ninguna solución. Con los huelguistas se encontró hoy, el cuarto día de la huelga, para preguntarles, ˝cual es su problema˝.

    Cuando la huelga empezó, los gerentes de la empresa les prohibieron la entrada a Solaris a los líderes sindicales y a los abogados. Según los representativos de CAF, permitir que los huelguistas tengan contacto con sus consejeros, va en contra de los intereses de la empresa. Esta decisión viola la ley polaca y las recomendaciones de la Organización Internacional del Trabajo.

    CAF rechazó también la oportunidad de encontrarse con los diputados y diputadas de izquierdas, del partido Razem y de Nowa Lewica, que llegaron a Solaris con la intención de facilitar el diálogo. Además CAF se niega a pagar sueldo a los empleados que están de huelga. Esto es un chantaje evidente. Tras el fracaso de las negociaciones, CAF está intentando aplastar la huelga.

    La lucha de los empleados polacos ha obtenido el respaldo de los sindicatos de España: Unión General de Trabajadoras y Trabajadores y ELA Sindikatua.

    Hoy en el parlamento polaco la sigla CAF se menciona en el peor contexto posible. El hecho de que el congreso en Polonia tenga que debatir sobre cómo se trata a los trabajadores en CAF, sobre las violaciones de derechos laborales y las normas internacionales en CAF, es una pesada carga para la empresa. (Dzwonek)

    Las acciones de CAF han perdido un 8% de su valor desde el pasado jueves. CAF tiene que comprender que su estrategia de confrontación y trato humillante a los trabajadores, así como su política de competir con bajos costes laborales deben terminar. Polonia, España y toda Europa necesitan terminar con el dumping social. Ya es hora de acabar con la precariedad laboral.

    La izquierda polaca demanda empleo digno - tanto en Polonia como en España. Estamos contando con vuestro apoyo en esta lucha. Sólo juntos podemos vencer. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)



W ostatni poniedziałek 24 stycznia pracownicy Solarisa w Polsce rozpoczęli strajk generalny. Solaris jest częścią hiszpańskiej grupy CAF. Dlatego zwracam się do was, naszych hiszpańskich przyjaciół, z prośbą o wsparcie i solidarność.

CAF chce produkować najlepsze autobusy w Europie. W zeszłym roku osiągnął ponad 22 mln euro zysku. Jednocześnie wykwalifikowani robotnicy z 15-letnim stażem zarabiają równowartość ledwie 660 euro. Pracownicy domagali się podwyżki o równowartość 176 euro. Pracodawca postulat ten odrzucił.

CAF zaproponował natomiast podwyżki płac, które faworyzowały kadrę zarządzającą, podczas gdy robotnicy mogliby liczyć na podwyżki, z których najniższa wyniosłaby 45 euro. Koszt życia w Polsce stale rośnie, w tym przez najwyższą od dziesięcioleci inflację. W tej sytuacji jest oczywiste, że te propozycje były niewystarczające.

W trakcie negocjacji stało się jasne, że CAF nie chce dojść do porozumienia. Dyrekcja odrzuciła żądanie podniesienia pensji wszystkich pracowników uwzględniające sytuację najgorzej zarabiających robotników, określając je "komunistycznym". Co więcej, prezes firmy Solaris nie był łaskaw pojawić się przy stole negocjacyjnym. Javier Calleja wziął udział w jednym spotkaniu z liderami związkowymi, już po fiasku rozmów negocjacyjnych, i nie zaproponował żadnego rozwiązania problemu. Z samymi strajkującymi pracownikami spotkał się dopiero dziś, w czwartym dniu strajku, żeby zapytać ich, "na czym polega ich problem".

Kiedy strajk się rozpoczął, szefostwo przedsiębiorstwa zabroniło wstępu na teren Solarisa liderom związkowym i prawnikom. Według zarządu umożliwienie strajkującym kontaktu z ich doradcami jest sprzeczne z interesami firmy. Ta decyzja łamie polskie prawo i rekomendacje Międzynarodowej Organizacji Pracy.

CAF odrzucił także propozycję spotkania z lewicowymi posłami i posłankami z partii Razem i z Nowej Lewicy, którzy przyjechali do Solarisa, chcąc mediować między zarządem a załogą. Ponadto CAF odmówił wypłaty pensji strajkującym pracownikom, uciekając się do ewidentnego szantażu i próbując w ten sposób zdusić strajk.

Walka polskich pracowników zyskała wsparcie związków zawodowych z Hiszpanii: Unión General de Trabajadoras y Trabajadores i Industria eta Eraikuntza en ELA Sindikatua.

Dzisiaj w polskim parlamencie nazwa CAF pada w negatywnym świetle. To, że Sejm musi debatować o jakości traktowania pracowników CAF, łamaniu prawa pracy i standardów międzynarodowych w CAF, to z pewnością żaden powód do dumy.

Akcje CAF straciły od zeszłego czwartku 8% wartości. CAF powinien zrozumieć, że dotychczasowe, konfrontacyjne i upokarzające traktowanie pracowników i stosowanie polityki konkurowania niskimi kosztami pracy muszą się skończyć. Polska, Hiszpania i Europa muszą skończyć z dumpingiem socjalnym. W Unii Europejskiej nie ma miejsca na prekaryjne warunki pracy.

Polska lewica domaga się godnej pracy zarówno w Polsce, jak i w Hiszpanii. Mamy nadzieję, że wesprzecie nas w tej walce. Tylko razem zwyciężymy. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia